Górnictwo: niefrasobliwość przyczyną wypadków

fot: Kajetan Berezowski

Debata zorganizowana przez Górniczą Izbę Przemysłowo-Handlową odbyła się w ramach branżowego programu promocji maszyn i urządzeń górniczych Ministerstwa Gospodarki

fot: Kajetan Berezowski

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

W Katowicach dyskutowano o prawie geologiczno-górniczym oraz nowoczesnych rozwiązaniach technicznych, które sprzyjają podnoszeniu poziomu bezpieczeństwa w kopalniach.

Stan bezpieczeństwa w polskich kopalniach węgla kamiennego, w zakresie maszyn i urządzeń górniczych, omówił Józef Koczwara, dyrektor Departamentu Energomechanicznego WUG.

Głównymi przyczynami wypadków są - jak powiedział: niewłaściwy techniczny maszyn i urządzeń, zła, nieprzemyślana organizacja pracy przez osoby dozoru i kierownictwa ruchu zakładów górniczych, brak znajomości podstawowych zagrożeń wynikających z pracy maszyn i urządzeń elektrycznych, brak właściwych szkoleń z podstawowych zagadnień związanych z obsługą maszyną oraz wykorzystywanie nieprzystosowanych przenośników taśmowych do jazdy ludzi. W ostatnim okresie ponownie daje o sobie znać niefrasobliwość ludzka. Górnicy korzystają z przenośników taśmowych przystosowanych jedynie do transportu urobku.

- Z naszych obserwacji wynika, że przedsiębiorcy wzmożyli dyscyplinę w zakresie egzekwowania zakazu jazdy ludzi przenośnikami do tego nieprzystosowanymi. Zobowiązano osoby kierownictwa i dozoru kopalni do bezwzględnego egzekwowanie przepisów o zakazie jazdy przenośnikami taśmowymi do tego nie przystosowanymi oraz w przypadku ich naruszeń nakazano bezwzględne karanie - wyjaśniał w piątek (19 września) dyrektor Koczwara.

Dyskutowano przy okazji o możliwościach wprowadzania do kopalń przenośników umożliwiających transport osób. Na razie wiedzie w tym prym spółka Tauron Wydobycie. W kopalni Sobieski działają już trzy tego typu urządzenia. Umożliwiają przemieszczanie się górników taśma górną i dolną. Stan bezpieczeństwa w transporcie uległ tym samym wyraźnemu polepszeniu.

Przed nami także kolejne zmiany w prawie geologicznym i górniczym. Mówił o nich szeroko Przemysław Grzesiok, dyrektor Departamentu Prawnego WUG.

- Trwają dalsze prace nad ustawą o deregulacji zawodów. Ta zmiana będzie również rzutowała na kształt prawa geologicznego i górniczego. Wiele wskazuje na to, że, przepisy zostaną uchwalone na początku 2015 r. - wyjaśniał.

Uchwalenie ustawy o deregulacji zawodów wywoła konieczność stworzenia nowego rozporządzenia o kwalifikacjach. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego podejmie w tym celu odpowiednie kroki zakładając, że półroczny okres vacatio legis wystarczy, aby te przepisy przygotować, uzgodnić z resortami i skonsultować z partnerami społecznymi.

 

 

W galerii: konferencja Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Katowice, 19 września 2014 r. (zdjęcia: Kajetan Berezowski - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.