Hutek: Nigdy nie byliśmy zwolennikami odchodzenia od węgla i dalej nie jesteśmy

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w PGG oraz szef całej górniczej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

Dla nas umowa społeczna to najważniejsza i kluczowa sprawa, bo w jasny i zaplanowany sposób określa etapy odchodzenia od węgla, a przede wszystkim zabezpiecza finansowo normalne funkcjonowanie kopalń - mówi Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność.

Dodaje: - Nigdy nie byliśmy zwolennikami odchodzenia od węgla i dalej nie jesteśmy – tutaj nic się nie zmieniło. Natomiast to rozwiązanie jest swego rodzaju kompromisem, który musieliśmy wybrać, aby zagwarantować bezpieczeństwo socjalne górnikom oraz dać czas na transformację całego regionu. Gdyby nie było umowy, to mogłoby dojść do przyspieszonego i niekontrolowanego upadku kopalń.

Podkreśla, że ważne jest, iż umowa mówi o konkretnych datach zamykania kopalń. Dzięki temu każdy z pracowników wie, kiedy jego zakład zostanie zlikwidowany i czy dopracuje do emerytury, czy nie.

- Tutaj najważniejszą sprawą jest bezpieczeństwo socjalne ludzi. Większość pracowników kopalń, biorąc pod uwagę obecnie obowiązujący harmonogram zamykania kopalń, dopracuje do emerytury lub urlopu górniczego. Natomiast pozostali zostaną alokowani na inne kopalnie lub będą musieli znaleźć pracę poza górnictwem - podkreśla.

Dodaje: - Dlatego teraz najważniejsze jest, żeby umowa została notyfikowana. Bez tego górnictwo funkcjonuje w ciągłym zawieszeniu i przez cały czas grozi nam ryzyko, że ktoś w Brukseli w każdej chwili może powiedzieć, że pomoc, którą już otrzymały kopalnie, trzeba będzie zwrócić. To oznaczałoby, że kopalnie z dnia na dzień upadną i ta kwestia musi zostać jak najszybciej unormowana. Branża nie może przecież funkcjonować z pistoletem przy głowie.

Zdaniem przewodniczącego kolejnym ważnym punktem jest paragraf, który mówi o inwestycjach w czyste technologie węglowe.

- Już zresztą widać w tej sprawie zmianę w Unii Europejskiej i inwestycje w wychwytywanie i magazynowanie CO2 nie powinny być blokowane. Jeżeli tak rzeczywiście będzie, to w Polsce moglibyśmy wreszcie pokazać, że węgiel można spalać w inny, bardziej ekologiczny sposób - mówi.

Kontynuuje: - Natomiast jeśli po wyborach do Parlamentu Europejskiego coś się wreszcie zmieni i skończy się ślepy dyktat Zielonych i ekologów dotyczący nagonki na węgiel, to zawsze będziemy mogli negocjować nowe warunki umowy i przedłużenie życia kopalń. Nic nie zmieni faktu, że bez narzuconego podatku od emisji CO2 prąd z węgla jest najtańszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.