Górnictwo: nie ma jak własna załoga

fot: Witold Gałązka/ARC

W kopalni Ruda dzięki mobilizacji załogi udaje się prowadzić roboty siłami własnej załogi

fot: Witold Gałązka/ARC

Luka pokoleniowa, która trapi polskie górnictwo, spowodowała konieczność zlecania wielu robót firmom zewnętrznym. W kopalni Ruda, dzięki mobilizacji załogi i pozyskaniu drogą alokacji nowych pracowników z odpowiednimi kompetencjami, udaje się prowadzić roboty siłami własnej załogi. Tak stało się już w przypadku brygad szybowych.

W szybie III ruchu Bielszowice, gdzie od wielu lat bieżąca wymiana elementów zbrojenia prowadzona były systemem zlecony, wygaśnięcie umowy z podmiotem zewnętrznym wymusiło podjęcie działań naprawczych siłami własnymi. Opracowana technologia prowadzenia robót szybowych początkowo zakładała wymianę jednego elementu na dwóch zmianach roboczych w dniach wolnych od wydobycia. Z biegiem czasu i nabywaniem doświadczenia przez załogę własną roboty te trwają ok. 3-4 godzin.

Czynnik finansowy też nie jest bez znaczenia. Realizacja robót szybowych związanych z wymianą zbrojenia w szybie III przyniosła również wymierne oszczędności. Koszt wymiany jednego dźwigara głównego przez podmiot zewnętrzny wynosi 8600 zł, natomiast siłami własnymi to koszt ok. 3540 zł. W ten sposób, w okresie od stycznia do września br., kopalnia zaoszczędziła 258 060 zł. Kolejnym działaniem związanym z intensyfikacją robót szybowych siłami własnymi ruchu Bielszowice była zabudowa rurociągu podawania gazów inertnych. Podczas, gdy firma zewnętrzna potrzebowała na przeprowadzenie tych działań 12 miesięcy, załoga własna wykonała to zadanie w zaledwie półtora miesiąca. Oszczędności i w tym przypadku były spore. Sięgnęły sumy 877 500 zł.

Podobnie zorganizowano prace przy wymianie lin. W ruchu Bielszowice po wielu latach i w tym zakresie powrócono do realizacji robót z wykorzystaniem własnego potencjału pracowniczego i sprzętu. Niewielki udział podmiotów zewnętrznych niezbędny jest do przeprowadzania specjalistycznych prac związanych z wykonaniem certyfikowanych połączeń lin nowych ze starymi. W br. w bielszowickim zakładzie górniczym przeprowadzono już wymiany lin nośnych czterolinowego w przedziale zachodnim wyciągu szybowego szybu III oraz przedziale A wyciągu szybowego szybu V, liny wyrównawczej w przedziale zachodnim wyciągu szybowego szybu III, a także lin nośnych dwulinowego wyciągu szybowego szybu II. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.