Górnictwo: Najniższe wydobycie i sprzedaż węgla w historii

fot: Jarosław Galusek/ARC

Tematyka wykładów obejmie miedzy innymi problematykę prognozy warunków klimatycznych dla ścian kombajnowych i strugowych o dużej koncentracji wydobycia

fot: Jarosław Galusek/ARC

W maju br. polskie kopalnie wydobyły 3,2 mln t węgla kamiennego, a sprzedały ok. 3,5 mln t - wynika z danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, monitorującego rynek węgla i sytuację w górnictwie. To historyczny najniższy poziom miesięcznej produkcji i sprzedaży węgla w Polsce.

Już produkcja w kwietniu, gdy kopalnie odczuły skutki pandemii koronawirusa, była niższa zarówno w odniesieniu do tegorocznego marca, kiedy wydobycie sięgnęło prawie 5,1 mln t, a sprzedaż 4,5 mln t, jak i wobec kwietnia 2019 r., kiedy wielkość wydobycia przekroczyła 5,3 mln t, a poziom sprzedaży zbliżył się do 4,9 mln t.

Jak wynika ze środowej informacji ARP, w maju produkcja była niższa wobec tegorocznego kwietnia o dalszy 1 mln t. Wobec maja ub. roku produkcja spadła o 2,1 mln t. Sprzedaż węgla w maju 2020 r. spadła wobec kwietnia 2020 r. o ok. 0,5 mln t, a wobec maja 2019 r. - o 0,8 mln t.

Przy tak znaczącym spadku wielkości produkcji węgla w maju tego roku, nieco zmniejszyły się kopalniane zwały - na koniec miesiąca znajdowało się na nich 7,4 mln t surowca, wobec 7,7 mln t z końcem kwietnia. Przed rokiem w końcu maja na zwałach było ok. 3,8 mln t niesprzedanego węgla.

W poprzednich miesiącach tego roku węgla na zwałach systematycznie przybywało - w kwietniu wielkość sprzedaży była o 200 tys. ton mniejsza od wielkości produkcji w tym okresie, w marcu o 500 tys. t, w lutym o 700 tys. t, a w styczniu - o 1,2 mln t mniejsza.

W minionym roku przez osiem miesięcy wielkość sprzedaży węgla była niższa od wielkości wydobycia w tych miesiącach, zaś największą różnicę - ponad 900 tys. t - zanotowano w maju 2019. W styczniu br. nadwyżka wydobycia nad sprzedażą była jak dotąd rekordowa.

Najwyższa ilość węgla na zwałach przypada na największego krajowego producenta tego surowca - Polską Grupę Górniczą. Już w poprzednich tygodniach przedstawiciele tej spółki sygnalizowali, że spowodowany pandemią koronawirusa spadek zużycia energii spowodował, że elektrownie zmniejszyły zapotrzebowanie na węgiel. Potwierdzili to też w środę.

Jak podała w środę ARP, w końcu maja br. kopalnie zatrudniały 82 tys. osób.

W całym ubiegłym roku polskie kopalnie wydobyły ponad 61,6 mln t węgla kamiennego - ok. 1,8 mln t mniej niż rok wcześniej. Sprzedaż węgla spadła rok do roku o 4,1 mln t, do ponad 58,4 mln t.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.