Górnictwo: Nadzór górniczy zobowiązał przedsiębiorców do dokładniejszych kontroli w zakresie przestrzegania bezpieczeństwa przy transporcie kolejkami podwieszanymi i spągowymi

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ub.r. główną przyczyną wypadków śmiertelnych i ciężkich w górnictwie był kontakt człowieka z maszyną lub urządzeniem mechanicznym (ponad 41 proc.), a w br. do 27 września ten wskaźnik przekroczył już 57 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W polskim górnictwie wciąż wysoki odsetek wypadków ciężkich i śmiertelnych stanowią te, związane z transportem ludzi, materiałów bądź urobku oraz konserwacją urządzeń transportowych.

14 kwietnia br. w kopalni Staszic-Wujek ruch Murcki-Staszic w Katowicach 53-letniego maszynistę lokomotywy akumulatorowej znaleziono zakleszczonego w kabinie. Natychmiast przystąpiono do jego reanimacji. Niestety, lekarz stwierdził zgon górnika.

W maju br. w ruchu Rydułtowy kopalni ROW, w rejonie przejazdu podziemnej kolejki, w punkcie, w którym przemieszcza się ona pomiędzy tamami kolejka najechała na nogę jednego z górników. Poszkodowanego przewieziono do szpitala. Obrażenia u 34-letniego górnika były na tyle poważne, że lekarze musieli amputować mu nogę.

W kopalni Pniówek 1 grudnia br. ranny został 51-letni górnik. Do wypadku doszło podczas transportu materiałów w pokładzie 362/3 i 363. Mężczyzna został przygnieciony do taśmociągu kontenerem, zahaczonym przez kolejkę podwieszaną.

Do groźniejszych wypadków dochodziło w latach poprzednich. Wystarczy zajrzeć do archiwalnych raportów. W sierpniu 2010 r. w kopalni JAS MOS w pokładzie 505/2 na poziomie 600 metrów dwaj górnicy zginęli w chodniku nadścianowym podczas transportu podziemną kolejką spalinową.

W listopadzie 2018 r. w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia doszło do wypadku zbiorowego, w którym ucierpiało trzech pracowników. Do zdarzenia doszło o godz. 7.40 na poziomie 556 w czasie przejazdu kolejki podwieszanej. Pierwszy z wagonów znajdujących się za lokomotywą kolejki zahaczył o elementy pętlicy przenośnika taśmowego, które prawdopodobnie miały zostać przetransportowane w inny rejon. W wyniku tego na spąg spadło czterech z siedmiu podróżujących górników. Trzech z nich doznało obrażeń nie zagrażających życiu. Stwierdzono u nich m.in. stłuczenia.

W grudniu 2019 r. sześciu górników zostało niegroźnie poturbowanych w wyniku wypadku podziemnej kolejki, przewożącej pracowników w zakładzie górniczym Sobieski w Jaworznie. W trakcie postoju pociągu osobowego nastąpiło najechanie na ostatni wóz składu tego pociągu lokomotywą elektryczną. Do wypadku doszło w czasie transportu załogi przewozem lokomotywowym, na skutek uderzenia w stojący na dworcu skład pociągu osobowego przez nadjeżdżającą lokomotywę elektryczną. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala w Jaworznie. Po przeprowadzeniu niezbędnych badań wszyscy zostali wypisani z placówki medycznej.

W 2020 r. główną przyczyną wypadków śmiertelnych i ciężkich w górnictwie był kontakt człowieka z maszyną lub urządzeniem mechanicznym (ponad 41 proc.), a w br. do 27 września ten wskaźnik przekroczył już 57 proc.

Kopalnie starają się zapobiegać wypadkom w transporcie na różne sposoby. Niebawem minie pięć lat od momentu wprowadzenia do eksploatacji w ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka kolejki z mobilnym oświetleniem stacji i trasy przebiegu. JSW jako pierwsza spółka w polskim górnictwie węgla kamiennego zastosowała to nowatorskie rozwiązanie będące bezpośrednią odpowiedzią na konkretne sugestie załogi.

Nadzór górniczy zobowiązał wiosną br. przedsiębiorców górniczych m.in. do dokładniejszych kontroli w zakresie przestrzegania bezpieczeństwa przy transporcie kolejkami podwieszonymi i kolejkami spągowymi, ze szczególnym zwróceniem uwagi na organizację prac przy załadunku i rozładunku materiałów, przestrzeganiu zasad przewozu ludzi oraz w zakresie dotyczącym zasad wykonywania robót przy urządzeniach elektroenergetycznych. Okręgowe Urzędy Górnicze mają w szerszym zakresie wpływać na kształtowanie kultury bezpieczeństwa w przemyśle wydobywczym, promocję dobrych praktyk i bezpiecznych zachowań.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.