Górnictwo: na miedzi wcale nie jest łatwiej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Podatek od wydobycia niektórych kopalin dotyczy wyłącznie KGHM Polska Miedź

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dziennikarz portalu górniczego nettg.pl zwrócił się do Adama Nowaka, głównego specjalisty ds. ratownictwa górniczego w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu, z prośbą o porównanie specyfiki akcji ratowniczych prowadzonych w górnictwie węgla kamiennego i miedzi.

- Przyczyną przeważającej większości wypadków w kopalniach miedzi są zawały i tąpnięcia, a więc zupełnie inaczej, niż w górnictwie węgla kamiennego, gdzie dominują wybuchy pyłu węglowego lub metanu i występuje duże ryzyko pożarowe. Różnice są także w sposobie prowadzenia akcji ratunkowych. Na miedzi można stosować sprzęt ciężki ze względu na duże gabaryty wyrobisk oraz kotwienie. W kopalniach węgla kamiennego ratownicy są zawsze zdani na siłę własnych rąk, ale to ie znaczy, że w kopalniach miedzi akcje ratownicze są łatwiejsze. Nasze jednostki ratownicze posiadają sprzęt małej mechanizacji i jeśli zajdzie taka potrzeba mogą ruszyć na pomoc kolegom z Dolnego Śląska. Ci jednak są również doskonale wyposażeni. W razie konieczności mogą użyć specharko-ładowarek do odgruzowywania wyrobisk. My nie dysponujemy takim sprzętem, ani też ludźmi przeszkolonymi do ich obsługi. Akcje ratunkowe w kopalniach miedzi prowadzą nasi koledzy z Górniczego Pogotowie Ratowniczego - Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Sobinie.

Przypomnijmy, że Reprezentanci Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM Polska Miedź wywalczyli brązowy medal podczas X Międzynarodowych Zawodów Ratownictwa Górniczego w Sudbury Kanadzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.