Górnictwo: Na konferencji wynikowej JSW o skutkach katastrof w Pniówku i Zofiówce

fot: Maciej Dorosiński

W wyniku katastrof w KWK Pniówek i w ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka (na zdjęciu) życie straciło19 górników, a siedmiu jest zaginionych

fot: Maciej Dorosiński

- Skutki zdarzeń w Pniówku i Zofiówce będziemy odczuwać w zakresie poziomu wydobycia przez najbliższe lata. To będzie także dotyczyć atmosfery oraz podejścia do wielu spraw, które były związane z tymi dramatami – powiedział prezes JSW Tomasz Cudny w czasie konferencji wynikowej, która odbyła się w środę, 31 sierpnia. Przypomnijmy, że JSW wypracowała najlepsze rezultaty w swojej historii.

W pierwszym półroczu 2022 r. wypracowała wynik netto na poziomie 4,2 mld zł. Tym samym w drugim kwartale 2022 r. GK JSW odnotowała wynik netto w wysokości 2,36 mld zł, tj. odpowiednio więcej o 27,3 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału. Natomiast EBITDA za drugi kwartał tego roku (bez zdarzeń jednorazowych) wyniosła 3,88 mld zł, czyli więcej o 49,5 proc. niż w pierwszym kwartale 2022 roku.

- Wyniki finansowo-ekonomiczne są naprawdę bardzo dobre. Natomiast te w zakresie naszej działalności podstawowej, czyli wydobycia i robót chodnikowych są na dużo niższym poziomie niż zakładaliśmy. Pierwszy kwartał był bardzo dobry. Realizacja zadań przebiegała zgodnie ze strategią i koncebcją jako przyjęliśmy w kwestii rozwoju spółki. Przyszedł jednak kwiecień – powiedział szef JSW

- Naszym zadaniem jako zarządy jest teraz uregulowanie sytuacji, aby wrócić do poziomu, który miał miejsce przed tymi zdarzeniami– wyjaśnił Cudny.

Przypomnijmy, że 20 kwietnia w KWK Pniówek doszło do wybuchów metanu. Pierwszy z nich odnotowano 12 minut po północy w trakcie urabiania kombajnem odcinka ściany przyległego do chodnika N-11. Akcja ratownicza rozpoczęła się o godz. 0.24. W wyznaczonej strefie zagrożenia znajdowało się 42 pracowników, z tego 16 w rejonie ściany N-6. W czasie prowadzonej akcji 39 pracowników udało się wycofać. W ścianie pozostały jednak 3 osoby. Do ich ratowania skierowano trzy zastępy ratownicze. Ok. godziny 3.10 nastąpił drugi wybuch metan. W zagrożonym rejonie pozostało siedem osób - górnik kombajnista, górnik sekcyjny oraz zastęp ratowniczy. 21 kwietnia o godzinie 19.40 nastąpił kolejny wybuch metanu. Kierownik akcji podjął decyzję o czasowym wyłączeniu rejonu ściany N-6 z sieci wentylacyjnej przy pomocy tam izolacyjnych. Akcja została zakończona 2 maja o godz. 7.43. W wyniku wybuchów metanu dziewięciu pracowników uległo wypadkom śmiertelnym, siedmiu ciężkim, a 26 powodującym czasową niezdolność do pracy pracowników. Ponadto w zaizolowanej ścianie N-6 pozostało siedmiu pracowników uznanych za poszukiwanych.

W chwili gdy prowadzona była akcja na Pniówku, w położonej w Jastrzębiu-Zdroju kopalni Zofiówka także doszło do katastrofy. 23 kwietnia w rejonie chodnika nadścianowego D-4a o godz. 3.39 wystąpił wstrząs o energii 4,0 x 106 J, który doprowadził do uszkodzenia wyrobiska. Jednocześnie doszło do do gwałtownego wydzielenia się metanu. Jak oszacowano do do wyrobisk wydzieliło się około 124 522 m sześc. gazu. O godzinie 340 dyspozytor ruchu zakładu górniczego rozpoczął prowadzenie akcji ratowniczej, w ramach której poszukiwano 10 pracowników. Niestety żaden z nich nie przeżył. A czasie akcji trwającej cztery dni zastępy znajdowały ciała kolejnych górników. Działania zakończono 27 kwietnia o godz.15.50. Po zaistnieniu tąpnięcia, do czasu zakończenia akcji ratowniczej, kopalniana stacja geofizyki górniczej zarejestrowała w rejonie chodnika nadścianowego D-4a kolejne cztery wstrząsy górotworu. Jak wskazano przyczyną wypadku zbiorowego było oddziaływanie skutków tąpnięcia na pracowników przebywających w wyrobisku.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.