Górnictwo: mówią, że dojdzie do porozumienia...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nie tylko związkowcy czekają na panią premier

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Śląskim Urzędzie Wojewódzkim rozpoczęła się w sobotę (17 stycznia) przed południem kolejna tura rozmów przedstawicieli rządu i związków zawodowych na temat planu naprawczego dla Kompanii Węglowej. Spotkanie zespołu roboczego skończyło się przed 14:00. Negocjacyjna sesja rozmów plenarnych, z udziałem związkowców i strony rządowej zacznie się z opóźnieniem. Wszyscy i tak czekają na przyjazd premier Ewy Kopacz.

Premier, jak wieść niesie po Śląskim Urzędzie Wojewódzkim, ma do Katowic przyjechać po 15. TVP Info podała, że Ewa Kopacz ma wylądować ok. 15. na lotnisku w podkatowickich Pyrzowicach. Związkowcy liczą, ze uda się podpisać porozumienie i zakończyć protest. Na to samo liczy Wojciech Kowalczyk, pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa.

Związkowcy - rozpytywani przez dziennikarzy o to, w którym miejscu ustąpili stronie rządowej, jak widzą szansę zakończenia rozmów podpisaniem porozumienia itp. - nie byli wylewni.

Żadna ze stron nie chciała powiedzieć, jaka przyszłość czeka 4 kopalnie, które rząd przeznaczył do likwidacji, ani zatrudnionych w nich górników.

- Idziemy w dobrych nastrojach, wyspaliśmy się wreszcie. Mamy nadzieję, że dzisiaj podpiszemy dobre porozumienie dla załóg górniczych. Są jeszcze pewne szczegóły do dopracowania - mówił mediom Dariusz Trzcionka, przewodniczący Kadry.

W podobnym tonie wypowiadali się inni liderzy związkowi. O ile Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności, mówił o "iskierce nadziei" nie precyzując w czym miałaby ona skutkować, o tyle lider WZZ Sierpień 80 Bogusław Ziętek nie ukrywał optymizmu.

- Jestem przekonany, że podpiszemy takie porozumienie, dzięki któremu nie będzie utracone ani jedno miejsce pracy!

Niedawno wicepremier Janusz Piechociński, będący także ministrem gospodarki, przekonywał oponentów i wątpiących w rządowy program naprawy Kompanii Węglowej, że "według szacunków, w przypadku braku wprowadzenia głębokich działań restrukturyzacyjnych Kompania Węglowa może upaść w ciągu najbliższego miesiąca". Zapewnił, że po wdrożeniu planu naprawczego możliwe będzie wypracowanie dodatniego wyniku finansowego przez kopalnie.

- Podstawowe założenia realizacji planu naprawczego Kompanii Węglowej dotyczą podziału majątku KW na trzy grupy: kopalnie, w których wydobycie nie jest ekonomicznie uzasadnione trafią do spółki Restrukturyzacji Kopalń SA, przeniesienie kopalń, w których wydobycie jest ekonomicznie uzasadnione do spółki celowej, (oraz) pozostawienie w KW pozostałego majątku niezwiązanego z działalnością górniczą - przypomniał w czwartek (15 stycznia) wicepremier Piechociński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy akceptują wydobycie? Są wyniki badania w sprawie surowców krytycznych

CBOS na zlecenie Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego przeprowadził badanie, w którym pytano o społeczną akceptację dla wydobycia surowców krytycznych w Polsce. 

Maria Skłodowska-Curie znów opowiada o atomie. Ministerstwo Energii rusza z nową odsłoną kampanii „Czas zrozumieć Atom”

Ministerstwo Energii uruchomiło kolejną odsłonę ogólnopolskiej kampanii „Czas zrozumieć Atom”. Jej przewodniczką ponownie jest Maria Skłodowska-Curie, a trzy nowe spoty telewizyjne oraz działania edukacyjne mają przybliżać Polakom bezpieczeństwo energetyki jądrowej i jej znaczenie dla kraju.

Jubileusz Kolei Śląskich: 15 lat – inny świat

Kiedy 1 października 2011 roku pierwszy pociąg Kolei Śląskich wyjechał na tory, przewoźnik dysponował łącznie 11 składami i obsługiwał dwie linie – z Gliwic do Częstochowy oraz z Katowic w kierunku Wisły. Dziś pociągi Kolei Śląskich jeżdżą na 24 liniach. Półtorej dekady wystarczyło, by przewiozły 253 mln pasażerów, siedmiokrotność populacji Polski.

Czy bezpieczna transformacja górnictwa potrzebuje specustawy?

Można bardzo sprawnie zarządzać poszczególnymi spółkami, a jednocześnie nieefektywnie zarządzać całym procesem transformacji. Efektywność jednej kopalni i bezpieczeństwo energetyczne całego państwa to nie zawsze ten sam rachunek - podkreśla Marian Zmarzły, wiceminister energii.