Górnictwo: Minister Soboń potwierdził, że daty zamknięcia kopalń wynegocjowane w minionym roku są obowiązujące

Po zakończeniu środowego, 13 stycznia, spotkania ze stroną społeczną wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń zaznaczył, że aktualne są wciąż daty zamknięcia kopalń zapisane w porozumieniu z 25 września minionego roku.

- Dzisiaj jedyne daty, jakie są obowiązujące, to są daty zawarte w porozumieniu i nie mówimy o żadnych innych terminach – powiedział.

Soboń po zakończeniu rozmów potwierdził, że w najbliższy piątek strona rządowa ma otrzymać projekt umowy społecznej przygotowany przez związkowców. Przypomnijmy, że przedstawiciele strona społecznej oświadczyli, że dokument przygotowany przez rząd jest nie do zaakceptowania.

- Umówiliśmy się, że 25 stycznia wrócimy do rozmów i że rozmawiać będziemy nad projektem, który strona społeczna do końca tego tygodnia nam dostarczy. Zobaczymy, co w nim będzie i wtedy dopiero będę mógł cokolwiek o tym dokumencie powiedzieć – powiedział w środę Soboń.

Wiceminister zdawkowo odpowiedział na pytanie, co tak oburzyło związkowców, że jednoznacznie odrzucili projekt umowy społecznej przygotowany przez rząd.

- Myślę, że strona społeczna dzisiaj jest na takim etapie, który nazywa się etapem negocjacji i że zmierzamy w kierunku porozumienia – powiedział jedynie Soboń.

Odniósł się także do wątpliwości odnośnie dat zamknięcia poszczególnych kopalń. Takie daty – w przypadku kopalń Polskiej Grupy Górniczej i Węglokoksu – znalazły się w porozumieniu z 25 września, natomiast nie ma ich już w rządowym projekcie umowy społecznej.

- Dzisiaj jedyne daty, jakie są obowiązujące, to są daty zawarte w porozumieniu i nie mówimy o żadnych innych terminach. Jednocześnie przygotowujemy całość dokumentacji. Jak wiadomo, Główny Instytut Górniczy pracuje jako doradca techniczny i czekają nas rozmowy z Komisją Europejską, także w tym zakresie. Następnie wrócimy z tą informacją do strony społecznej. Nasza propozycja była propozycją, gdzie nie zapisaliśmy tych terminów i pewnie to jest coś, co nie jest do końca satysfakcjonujące, ale w tym momencie jedynymi datami, jakie są obowiązujące, to są daty wynikające z porozumienia 25 września – powtórzył wiceminister.

Dziennikarze pytali również Artura Sobonia o to, na jakim etapie są rozmowy dotyczące notyfikacji umowy społecznej przez Komisję Europejską.

- Jest duża życzliwość i bardzo konkretne, robocze na tym poziomie na razie rozmowy– przekonywał Soboń.

Wiceminister aktywów państwowych odniósł się również do kwestii pomocy dla PGG z PFR. Na taką pomoc w ramach Tarczy Finansowej dla Dużych Firm wciąż czeka największa węglowa spółka.

- Pracujemy nad tym i zakładam, że to zakończy się powodzeniem – powiedział.

Nie chciał mówić o konkretnym terminie, choć ocenił, że najpewniej będzie to pierwszy kwartał tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.