Górnictwo: lada dzień popłynie gaz z węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Tylko niewielka część metanu ujętego z pokładów węgla 501 i 510 zmieści się w białym zbiorniku obok kiwonu. Instalacja ma charakter badawczy i nadmiar gazu zostanie wypuszczony w powietrze

fot: Jarosław Galusek/ARC

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

Pierwszy gaz ze złoża węgla kilometr pod ziemią wypłynie lada dzień z odwiertu PIG 1 przy kopalni Mysłowice-Wesoła, gdzie geolodzy za pieniądze Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej testują polską metodę odmetanowania kopalń i odzysku metanu kierunkowymi otworami powierzchniowymi.

W lasach Wesołej od grudnia wydrążono 2 otwory, które w maju spotkały się pod ziemią. Teraz czas na finał i hydrauliczne szczelinowanie węgla, które uwolnić ma nawet 70 proc. uwięzionego metanu. Odwiert PIG 1 schodzi pionowo 970 m w dół, do 14-metrowej warstwy węgla w pokładach 510 i 501. Pół kilometra obok drugi otwór kierunkowy PIG 2H ("H" jak horyzontalny) skręca pod ziemią i przeszywa poziomo złoże. Precyzyjnie trafia w pierwszy odwiert i biegnie dalej ok. 600 m w pokładzie węgla. Podziemną pustkę wypełniła woda. Jej ciśnienie jest dla metanu korkiem, który teraz powoli odtykają specjaliści firmy Exalo.

Widok na środku polany jest iście pustynny: ramiona kiwona (żuraw pompowy) rytmicznie odssysają 10 m sześc. cieczy na dobę. Woda płynie 2,5-calową rurką umieszczoną w otworze o średnicy 7 cali. Na sam dół do węgla opuszczono precyzyjny, kosztowny manometr cyfrowy, który przesyła odczyty na powierzchnię.

Dariusz Zajdel, kierownik urządzenia do testu dopływu metanu, co godzinę sprawdza ciśnienie, które wynosi teraz ok. 200 atmosfer. W kombinezonie ochronnym i z gazomierzem w dłoni regularnie podchodzi do kurka cysterny, w której niedługo zacznie zbierać się gaz. Na razie wskazówki zegarów na separatorze, którego zadaniem jest oddzielenie metanu od cieczy, spoczywają cicho na zerze.

- Kiedy drgną, będzie to dla nas sygnał, że pojawił się metan. Jeszcze wczoraj na kurku było podciśnienie, dzisiaj wyraźnie już syczy powietrze wypychane z cysterny. Lada moment ujmiemy gaz - mówi Zajdel.

By maksymalnie skutecznie odmetanować pokład węgla, którego wydobycie górnicy mają rozpocząć za ok. 2-3 lata, trzeba zeszczelinować złoże. PIG rozpisał właśnie przetarg dla specjalistycznych firm. Wtłoczą pod ziemię wodę pod dużym ciśnieniem, które rozepcha mikroszczeliny w skale.

- Razem z wodą pod ziemię trzeba zatłoczyć tzw. propant, czyli specjalnie dobrany piasek, który wypełni pustki. W przeciwnym razie siła górotworu niemal natychmiast zacisnęłaby wszystkie szczeliny, niwecząc pracę - tłumaczy dr Janusz Jureczka, kierownik projektu z Oddziału Górnośląskiego PIG w Sosnowcu.

W przemysłowych komercyjnych projektach CBM (Coal Bed Methane - metan z pokładu węgla) na świecie ujmuje się potężne ilości metanu, którego zasoby w kopalniach GOP wynoszą ok. 170 mld m sześc. i są porównywalne z potencjałem polskiego gazu łupkowego. Racjonalność polskiego eksperymentu polega m.in. na tym, że ma przygotować pokłady węgla do późniejszej eksploatacji górniczej, obniżając zagrożenie metanowe. Po odmetanowaniu z powierzchni najwyższa, IV kat. zagrożenia metanowego zmieni się na II lub nawet I kat.

- Chcemy sprawdzić, o ile tańsze jest odmetanowanie pokładów z powierzchni przed eksploatacją w stosunku do dzisiejszych metod górniczych - mówi dr Jureczka.

Górnicy zaoszczędzą mnóstwo pieniędzy na prewencji i nawet dwukrotnie zwiększą wydajność ścian wydobywczych. A najważniejsze, że będą mniej ryzykować zdrowie i życie.

Po szczelinowaniu w Wesołej okaże się też, czy opłacalna byłaby eksploatacja metanu na skalę przemysłową. Jego ujęcie z węgla jest kilkukrotnie tańsze niż przy łupkach (m.in. ze względu na głębokość wierceń). Na przetestowanie technologii powierzchniowego odmetanowania NFOŚiGW wyłożył ok. 21 mln zł.

W galerii: Eksperyment PIG prowadzony przy kopalni Mysłowice-Wesoła, 18 lipca 2014 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W głębi ziemi i serc – wspomnienie św. Kingi. Górnicy solni uczcili swoją patronkę

24 lipca, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Kingi – patronki górników solnych – w niezwykłej scenerii Kaplicy św. Kingi, położonej 101 metrów pod ziemią, odprawiona została uroczysta Msza Święta. Jak co roku podziemna świątynia zgromadziła tych, którzy od pokoleń powierzają swojej Patronce trud codziennej pracy, bezpieczeństwo kopalni oraz pomyślność całej wielickiej społeczności.

Resort analizuje różne warianty zmian skali podatkowej

Ministerstwo Finansów analizuje różne warianty zmian parametrów skali podatkowej - poinformował resort w odpowiedzi na pytanie  o podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego.

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.