Górnictwo: Kopex liczy na fuzję z Famurem

1464591124 988987896 kopex wyniki

fot: newseria

- Dzisiaj są cztery największe firmy górnicze, czyli Kopex, Famur, Joy, Caterpillar. Musimy mieć świadomość, że jeżeli Kopex z Famurem będą bardzo mocno konkurowały na rynku krajowym, to może im zabraknąć siły na rozwój międzynarodowy - przestrzega p.o. prezesa Kopeksu

fot: newseria

Producent maszyn górniczych po zmianie szefostwa stawia sobie dwa priorytety: restrukturyzację grupy oraz znalezienie inwestora strategicznego. W tej ostatniej kwestii liczy na połączenie z Famurem i stworzenie silnego podmiotu zdolnego konkurować na rynkach międzynarodowych. Zwłaszcza że dotychczasowi liderzy popadli w inercję, a na plecach czuć oddech chińskich młodych wilków.

- Naszym celem jest restrukturyzacja na trzech poziomach - mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Dariusz Pietyszuk, p.o. prezesa zarządu Kopeksu. - Planujemy po pierwsze rozmowy z wierzycielami i z bankami, po drugie - restrukturyzację operacyjną, czyli pewne redukcje zatrudnienia w spółkach zależnych, najprawdopodobniej w samym Kopeksie - zwiększenie efektywności ekonomicznej spółki. Trzeci poziom restrukturyzacji to restrukturyzacja struktury grupy. Dzisiaj wydaje się, że w grupie działa wiele spółek, które nie wspierają jej głównej działalności. Spółka jako koproducent maszyn górniczych powinna się skupić na swoim korbiznesie i odciąć całą mniej lub bardziej rentowną działalność, która jest poza nim.

Parę dni temu rozpoczęły się zwolnienia w należącej do Grupy spółce Kopex Machinery. Łącznie w Zabrzu i Rybniku pracę straci ponad 300 osób, o kilkadziesiąt mniej niż pierwotnie planowano. To jedna czwarta zatrudnionych w obu zakładach pracowników. Z kolei należący do Grupy Tagor planuje likwidację 120 miejsc pracy, czyli 40 proc. stanowisk. Obecnie trwają negocjacje ze związkami zawodowymi.

- Kolejnym priorytetem dla spółki na pewno jest znalezienie inwestora strategicznego. Najbardziej prawdopodobnym jest TDJ, czyli Famur. Jest umowa na due diligence, które w tej chwili jest prowadzone - mówi Pietyszuk, który na czele spółki stoi od niespełna miesiąca. - W Famurze pracowałem, znam Kopex, ponieważ dołączyłem do zespołu Kopeksu i uważam, że jest bardzo duża synergia pomiędzy tymi dwiema spółkami. Nie postrzegam tych spółek tak jak cała reszta rynku jako bardzo silnych konkurentów, tylko jako firmę komplementarną.

Zdaniem nowego szefa Kopeksu obie firmy uzupełniają się pod względem mocnych i słabych stron i ich połączenie mogłoby zaowocować powstaniem dużego, silnego kompetentnego podmiotu zdolnego konkurować na arenie międzynarodowej. Właściciel Famuru firma TDJ po ostatnim zakupie ma już jedną trzecią akcji Kopeksu.

- Dzisiaj są cztery największe firmy górnicze, czyli Kopex, Famur, Joy, Caterpillar. Musimy mieć świadomość, że jeżeli Kopex z Famurem będą bardzo mocno konkurowały na rynku krajowym, to może im zabraknąć siły na rozwój międzynarodowy - przestrzega p.o. prezesa Kopeksu. - Śmiejemy się z firm chińskich, że to chińska tandeta, a być może, jeśli sytuacja się nie zmieni, to one będą się z nas śmiały za 5 lat, jak urosną, że jesteśmy poeuropejskimi dinozaurami.

Światowi producenci maszyn górniczych cierpią z powodu niskich cen węgla, które zjadają zyski firm wydobywczych i pozbawiają ich środków na inwestycje.

- W Joy, w Caterpillarze jest duża inercja, nieprzygotowanie tak jak w Kopeksie do drastycznych zmian na rynku, dużych cięć inwestycji, dużych spadków cen węgla. W tej chwili, gdyby się udało stworzyć mocnego polskiego producenta maszyn górniczych, dobrą, innowacyjną firmę, to być może bylibyśmy w stanie powalczyć na rynkach światowych. Szczerze w to wierzę - deklaruje Pietyszuk.

W I kw. 2016 roku Kopex miał niespełna 220 mln zł skonsolidowanych przychodów wobec przeszło 327 mln zł rok wcześniej. Poniósł stratę operacyjną w wysokości 15,7 mln zł, podczas gdy przed rokiem osiągnął zysk w wysokości 13,7 mln zł. Wynik netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej sięgnął niemal 20 mln na minusie, podczas gdy rok temu grupa osiągnęła zysk 7,83 mln zł. Kolejne kwartały mają jednak przynieść lepsze wyniki.

- I kw. na pewno był najsłabszym kwartałem. Cały rok zapowiada się lepiej. Kolejne kwartały powinny przynieść lepsze wyniki i dużo zależy od tego, jak się potoczą rozmowy z wierzycielami, z bankami, z potencjalnymi inwestorami. Dlatego że znalezienie potencjalnego inwestora jest jednym z priorytetów dla zarządu - podkreśla szef Kopeksu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.