Górnictwo: Kopalnia soli Bochnia od czterdziestu lat ma status obiektu zabytkowego

fot: Tomasz Rzeczycki

Kaplica św. Kingi w kopalni soli w Bochni

fot: Tomasz Rzeczycki

Czterdzieści lat temu Kopalnia Soli Bochnia wpisana została do rejestru zabytków województwa tarnowskiego. To zadziwiające, że ten starszy od Wieliczki zakład górniczy dużo dłużej musiał czekać na urzędowe uznanie wartości górniczej spuścizny.

Bocheńska kopalnia rozpoczęła eksploatację złoża soli kamiennej w 1251 r. i musiało minąć 730 lat od tamtego momentu, by potwierdzono formalnie jej zabytkową wartość. Stało się to 11 grudnia 1981 r., gdy wojewódzki konserwator zabytków w Tarnowie Olgierd Wójcik wpisał kopalnię w Bochni do rejestru zabytków. Na marginesie można dodać, że był to ostatni dzień roboczy przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego. Kto wie co by było, gdyby z jakichś powodów konserwator zdecydował się w tamtym dniu przełożyć decyzję na kolejny tydzień...

Z wartości dawnych wyrobisk kopalni w Bochni zdawano sobie sprawę już dawniej, a do podziemi czasem wpuszczano nie tylko górników. Tygodnik Powszechny pod koniec grudnia 1952 r. zamieścił relację z wycieczki penetracyjnej do bocheńskich podziemi. Autorka tekstu Krystyna Horodyska pisała wówczas m. in. o konieczności wdrapywania się w górę oraz spuszczania na dół po rumowiskach solnych, zalegających na trasie do zapomnianych komór.

W listopadzie 1961 r. na łamach miesięcznika Przegląd Geologiczny Aleksander Garlicki i Marian Chandij z Akademii Górniczo Hutniczej zamieścili artykuł, opisujący m. in. wygląd opuszczonych wyrobisk i znajdujących się tam przedmiotów i narzędzi górniczych. „Wskazane byłoby wybranie przynajmniej kilku tras prowadzących przez najcenniejsze zabytki geologii i historii górnictwa, mogących służyć zainteresowanym tą dziedziną wiedzy” - pisali.

Później pojawił się pomysł utworzenia w Bochni czegoś w rodzaju skansenu lub rezerwatu górniczego, chociaż w polskim prawodawstwie nie było wówczas zdefiniowane takie pojęcie. Tego rodzaju propozycja padła na sympozjum naukowym, odbytym w październiku 1980 r. w Bochni.

Decyzja z 11 grudnia 1981 r. o wpisie do rejestru zabytków nastąpiła, gdy kopalnia jeszcze prowadziła wydobycie. Zakończono je w 1990 r., podejmując likwidację części zakładu górniczego. Na kolejne decyzje uznające zabytkowość kopalni trzeba było dłużej poczekać. Najpierw 6 października 2000 r. dopisano ją do krajowej listy pomników historii, a 23 czerwca 2013 r. kopalnia soli Bochnia trafiła na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.