Górnictwo: kopalnia Pniówek w tym tygodniu ma wrócić do normalnego rytmu pracy

fot: Maciej Dorosiński

Masówki odbywają się we wszystkich kopalniach należących do JSW

fot: Maciej Dorosiński

Należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalnia Pniówek w Pawłowicach, będąca w ostatnim czasie jednym z ognisk rozprzestrzeniania się koronawirusa, mimo związanych z tym ograniczeń w pełni zachowuje ciągłość dostaw węgla do odbiorców - poinformował wiceprezes JSW Artur Dyczko.

- Sprzedaż zakontraktowanego przez odbiorców węgla odbywa się bez zakłóceń, na poziomie wynikającym z zawartych umów. Natomiast w kwestiach produkcyjnych zachowujemy stan pełnej gotowości technicznej - rodzaj stand-by, pozwalający na płynny powrót do poziomów wydobycia takich, jakie były do tej pory - powiedział w poniedziałek, 11 maja, wiceprezes, kierujący także sztabem kryzysowym JSW.

Kopalnia Pniówek to jedna z najnowocześniejszych kopalń JSW, produkująca wysokiej jakości węgiel koksowy; wśród jego odbiorców są m.in. wiodące europejskie koncerny hutnicze. Przed kryzysem epidemicznym kopalnia wydobywała ok. 10-14 tys. t węgla na dobę.

Obecnie - w związku z decyzją przebadania całej załogi kopalni pod kątem obecności koronawirusa - wprowadzono ograniczenia w wydobyciu, które jednak - jak zapewniają przedstawiciele JSW - nie wpłynęły na zachowanie pełnej gotowości technicznej ścian oraz utrzymanie ciągłości wysyłki węgla. Pozwala na to wielkość zgromadzonych zapasów - na przykopalnianych zwałach znajduje się obecnie ponad 100 tys. t surowca.

- Realizujemy wysyłkę do odbiorców na normalnym poziomie. Stan zapasów pozwala nam na pewność realizacji kontraktów przez dłuższy czas, nawet przy ograniczeniu wielkości bieżącej produkcji - zapewnił Dyczko.

Szacuje on, że w końcu tygodnia - po zakończeniu większości trwających obecnie badań przesiewowych pracowników - kopalnia powróci do normalnego rytmu pracy, z zachowaniem rygorów bezpieczeństwa epidemicznego.

- Liczymy, że do czwartku ilość pracowników z negatywnymi wynikami testów na obecność koronawirusa będzie na poziomie umożliwiającym prowadzenie produkcji na optymalnym w tych warunkach poziomie - ocenił szef sztabu kryzysowego JSW.

Przypomniał, że - zgodnie z podjętą w ostatnim czasie decyzją zarządu spółki - do pracy w kopalni Pniówek dopuszczeni będą tylko pracownicy z negatywnym wynikiem testu na obecność SARS-CoV-2. Testy trwają od ub. tygodnia - od czwartku do niedzieli pobrano wymazy do badań od blisko 1,9 tys. pracowników. Docelowo przebadana zostanie cała ok. 5-tysięczna załoga i ok. 2 tys. pracowników firm usługowych, świadczących usługi na rzecz kopalni.

Do poniedziałku w kopalni Pniówek potwierdzono 74 przypadki koronawirusa. Przedstawiciele spółki liczą się ze wzrostem liczby zakażonych, w związku z prowadzonymi obecnie na szeroką skalę badaniami przesiewowymi. Pracownicy, u których testy dadzą negatywny wynik, mogą wrócić do pracy.

Badaniom przesiewowym poddawani są obecnie także pracownicy czterech innych kopalń, gdzie wykryto dużą liczbę zakażeń koronawirusem. Chodzi o należące do Polskiej Grupy Górniczej kopalnie Jankowice, Murcki-Staszic i Sośnica (w sumie w PGG jest już ponad 500 zakażeń) oraz bytomską kopalnię Bobrek, należącą do spółki Węglokoks Kraj. Wszystkie te zakłady wydobywają węgiel energetyczny; należąca do JSW kopalnia Pniówek jest jedyną w grupie zakładów zmagających się z koronawirusem, gdzie produkowany jest węgiel koksowy na potrzeby m.in. przemysłu stalowego.

Kopalnie Jankowice i Murcki-Staszic już trzeci tydzień nie wydobywają węgla, kopalnia Sośnica wstrzymała wydobycie w minioną środę - wszystkie trzy zakłady planują przestój co najmniej do 17 maja. Od poniedziałku (na razie - jak się planuje - do czwartku) nie produkuje też bytomska kopalnia Bobrek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

W Górniczej o JSW, wynikach kopalń i sporach o tym, kto likwidował górnictwo

Czy JSW musi naprawdę pożegnać się z tematem zwrotu składki solidarnościowej? Które kopalnie fedrują najwięcej? I dlaczego górnicy z Bogdanki są rozczarowani? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 21 sierpnia. 

Zapasy gazu w magazynach UE przekroczyły 61 proc., w Polsce prawie 90 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 61,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 78,8 proc. W magazynach jest 696,27 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce w magazynach mamy 32,95 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie sięga 89,4 proc.