Górnictwo: koniec akcji pożarowej w ruchu Sośnica

fot: Maciej Dorosiński

Decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego normalizuje funkcjonowanie kopalni Sośnica-Makoszowy i otwiera przed zakładem perspektywę działania po 2015 roku

fot: Maciej Dorosiński

Ratownicy, od ponad tygodnia zmagający się ze skutkami podziemnego pożaru w kopalni Sośnica w Gliwicach, w piątek (20 grudnia) późnym wieczorem zakończyli akcję pożarową. Zagrożony rejon został odizolowany od pozostałych wyrobisk - wynika z informacji nadzoru górniczego.

W piątek 13 grudnia w kopalni zapalił się metan. Trzech górników zostało poparzonych - doznali oparzeń dróg oddechowych i skóry. W stabilnym stanie przebywają w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Od chwili zapalenia metanu w kopalni, 750 m pod ziemią, nieprzerwanie trwała akcja z udziałem kilkudziesięciu ratowników. Rejon objętej pożarem ściany odizolowano specjalnymi korkami przeciwwybuchowymi.

Przyczyny zapalenia metanu nie są na razie znane. Prawdopodobnie gaz uwolnił się z tzw. zrobów ściany wydobywczej, czyli miejsc po eksploatacji węgla. W pobliżu było kilkunastu górników, którzy demontowali elementy obudowy wyrobiska.

W kopalni Sośnica-Makoszowy ruch Sośnica obowiązuje czwarta, najwyższa kategoria zagrożenia metanowego. W ciągu ostatniego miesiąca było to drugie zapalenie metanu w tej kopalni. W połowie listopada gaz zapalił się w wyrobisku 950 m pod ziemią; poparzonych zostało dwóch górników. Obaj opuścili już siemianowicką "oparzeniówkę". Trwa postępowanie wyjaśniające w sprawie przyczyn tamtego wypadku. Również w tamtej, trwającej tydzień, trudnej i kosztownej akcji pożarowej uczestniczyło wówczas kilkudziesięciu ratowników.

Jak wskazują eksperci, wydzielający się ze złóż metan nigdy nie zapala się sam; coś musi zainicjować zapłon. Może to być iskra np. z używanych pod ziemią maszyn i urządzeń lub ogień z papierosa (choć palenie pod ziemią jest absolutnie zakazane), ale też tlący się w wyrobiskach pożar (tzw. endogeniczny), spowodowany samozapłonem węgla. Na razie nie wiadomo, jaka była przyczyna piątkowego zapalenia metanu.

W polskich kopalniach z pokładów metanowych wydobywa się ok. 80 proc. węgla. Znacząca część wydobycia pochodzi z miejsc zaliczanych do najwyższej kategorii zagrożenia metanowego. Za najbardziej narażone w tym zakresie uznaje się, oprócz Sośnicy, także kopalnię Knurów-Szczygłowice (przed tygodniem stwierdzono tam pożar spowodowany samozagrzaniem węgla, który szybko zwalczono) i zakłady Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW).

Przed dwoma dniami w należącej do JSW kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju doszło do lokalnego zapalenia metanu. Incydent wydarzył się w trakcie urabiania skał w stropie pokładu kombajnem chodnikowym. Palący się metan został ugaszony po około dwóch minutach przez pracowników zatrudnionych na przodku. Nikt nie doznał obrażeń. Metan gasi się najczęściej gaśnicami proszkowymi; nie da się ugasić go wodą. W praktyce jednak górnicy rzadko podejmują ryzyko gaszenia pożaru, w obawie o własne życie i zdrowie.

Specjaliści wyjaśniają teraz co mogło być przyczyną nagromadzenia niebezpiecznej ilości metanu w tym miejscu - mógł to być jego nagły wypływ, ale też np. niewystarczająca wentylacja.

Metan to bezbarwny i bezwonny gaz towarzyszący złożom węgla. Jest częstą przyczyną górniczych katastrof. Im głębiej, tym jest go więcej. Około połowa złóż zaliczona została do dwóch najwyższych kategorii zagrożenia. Tylko w kilku kopalniach nie ma tego gazu. Szacuje się, że z pokładów metanowych pochodzą cztery na pięć ton wydobytego w Polsce węgla.

Rocznie we wszystkich polskich kopalniach wydziela się ok. 830 mln m sześc. metanu, czyli średnio ponad 1,6 tys. m sześc. na minutę. Z tego około jedna trzecia trafia do instalacji odmetanowania. Większość metanu z kopalń jest wyprowadzona do atmosfery drogą wentylacyjną, szkodząc klimatowi, bo potencjał cieplarniany metanu jest 21-krotnie większy niż dwutlenku węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.