Górnictwo: Kompania Węglowa wciąż utrzymuje płynność

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Od 13 listopada związkowcy okupują siedzibę Kompanii Węglowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kompania Węglowa (KW) ma zapewnioną płynność finansową do końca listopada; aby przetrwać do końca pierwszego kwartału przyszłego roku potrzebuje tymczasowego finansowania w wysokości 700 mln zł - poinformował prezes tej spółki Krzysztof Sędzikowski.

Finansowanie dłużne jest konieczne po to, by spółka dotrwała do czasu powstania Nowej Kompanii Węglowej i wejścia kapitałowego inwestorów - wskazał prezes.

30 września rząd przyjął plan dla górnictwa, który przewiduje, że spółka TF Silesia przejmie 11 kopalń KW - ma to być podstawą do budowy silnego koncernu paliwowo-energetycznego. Zdaniem autorów planu ma to być pierwszy krok do bezpiecznego wprowadzenia do tego podmiotu inwestorów zewnętrznych i utworzenia tzw. Nowej Kompanii Węglowej (NKW).

Mimo zapowiedzi, według których NKW miała powstać najpóźniej do końca września, nowego podmiotu ciągle nie ma. KW wyliczyła, że w tej sytuacji potrzebuje do 700 mln zł do końca pierwszego kwartału.

- Nie ma NKW. Nie mamy inwestorów, którzy podwyższyliby kapitał o 1,5 mld zł, musimy zaniechać pewnych działań, zmniejszyć inwestycje, sprzedać węgiel na przedpłaty" - powiedział prezes we wtorek dziennikarzom. Myślę, że zdołamy uruchomić takie finansowanie, które pozwoli nam na przetrwanie do końca pierwszego kwartału przyszłego roku i w tym czasie dokończenie tego programu pierwotnego, czyli stworzenie NKW i pozyskanie inwestorów na 1,5 mld zł - dodał Sędzikowski.

Prezes KW poinformował, że są prowadzone intensywne rozmowy z bankami i instytucjami finansowymi, aby takie finansowanie pozyskać.

- Rozmowy z bankami są bardzo trudne, ale konstruktywne. Musimy mieć prawdopodobnie innych kredytodawców, którzy za zgodą banków dadzą dodatkowe finansowanie i takie rozmowy prowadzimy - wskazał prezes KW.

KW wciąż utrzymuje płynność tylko dzięki lepszym wynikom operacyjnym od zakładanych. W wyniku działań restrukturyzacyjnych wygenerowano wyższy wynik gotówkowy o prawie 170 mln zł, spółka obniżyła koszty i sprzedała zapasy węgla. Na początku roku było to ok. 6 mln ton węgla, obecnie - 1,8 mln ton, które są przedmiotem zastawu bankowego.

Sytuacja spółki pociąga ze sobą ograniczenie nakładów inwestycyjnych w tym roku o 250 mln zł, co - jak zaznaczył prezes Sędzikowski - może mieć wpływ na wskaźniki efektywności i koszty wydobycia w przyszłości, poprzez przedpłaty firma przesuwa przyszłe przychody na teraz.

Przedłużający się termin powstania NKW skutkuje nie tylko przesunięciem inwestycji, ale też wdrożenia nowych warunków zatrudnienia i uniemożliwia w założonym terminie realizację programu dobrowolnych odejść.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.