Górnictwo: Kompania chce obniżyć koszty o 8 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Działania naprawcze, będące reakcją na trudną sytuację rynkową, są prowadzone we wszystkich zakładach należących do Kompanii Węglowej. Na zdjęciu kopalnia Ziemowit

fot: Maciej Dorosiński

Kompania Węglowa, która z powodu spadku sprzedaży węgla oraz przychodów wdraża program oszczędnościowy, zamierza w tym roku obniżyć pozapłacowe koszty w firmie o 8 proc. Spółka zapewnia, że wdraża oszczędności we wszystkich kopalniach.

We wtorek (16 lipca) działające w firmie związki zażądały od zarządu KW zaprzestania wybiórczej restrukturyzacji niektórych kopalń (Brzeszcze i Piekary) oraz rozpoczęcia rozmów na temat programu restrukturyzacji dla całej firmy. Związkowcy zagrozili sporem zbiorowym, jeśli tak się nie stanie.

Rzecznik Kompanii Zbigniew Madej zapewnił w środę (17 lipca), że dialog ze stroną społeczną będzie kontynuowany, a działania naprawcze, będące reakcją na trudną sytuację rynkową, są prowadzone we wszystkich zakładach spółki.

- Zarząd Kompanii spotkał się z dyrektorami każdej z kopalń; każda z nich podejmuje odpowiednie działania, składające się w sumie na program dla całej spółki, nad którym prace wciąż trwają. Jednym z jego założeń jest redukcja kosztów pozapłacowych w tym roku o 8 proc. - powiedział rzecznik.

Wcześniej resort gospodarki postawił przed spółkami węglowymi zadanie 5-procentowej redukcji kosztów w tym roku. W Kompanii - jak zapewniają jej przedstawiciele - redukcja ma być większa.

Rzecznik przyznał, że wynik finansowy Kompanii po pierwszym półroczu 2013 jest ujemny, jednak firma liczy na zamknięcie całego roku niewielkim zyskiem. Oprócz redukcji kosztów ma to być zasługa spodziewanego ożywienia sprzedaży węgla w sezonie jesienno-zimowym. Firma chce też obniżyć stan zapasów węgla (obecnie ok. 6 mln ton), zwiększając eksport. Roczne wydobycie węgla ma być o ponad 3 mln ton mniejsze od ubiegłorocznego, by nie zwiększać stanu zwałów.

Zmniejszenie przychodów pogorszyło sytuację płatniczą firmy, która zwróciła się do kontrahentów o wydłużenie terminów płatności do 120 dni, na co większość partnerów przystała. Jedna z firm niegodząca się na takie działanie skierowała do sądu wniosek o upadłość Kompanii, która jednak uspokaja, że nie ma takiego zagrożenia. Zobowiązania wobec ZUS, budżetu państwa i związanych z nim instytucji Kompania reguluje na bieżąco.

W końcu 2013 r. ma zmniejszyć się też zatrudnienie w spółce, dającej dziś pracę ok. 60 tys. osób. Stanie się tak, ponieważ liczba osób przechodzących na emerytury znacząco przewyższy liczbę nowych pracowników.

W tym roku firma przyjmie do pracy ponad tysiąc osób - głównie absolwentów szkół górniczych oraz specjalistycznych kierunków na wyższych uczelniach. Natomiast uprawnienia emerytalne w ciągu całego roku uzyskają 6 tys. 373 osoby; obecnie spółka zatrudnia 2 tys. 760 osób, które mogłyby przejść na emerytury. Na razie nie wiadomo, jak duża część pracowników skorzysta z tego prawa. Prawdopodobnie w końcu 2013 r. w Kompanii będzie pracować ok. 55-56 tys. osób.

Programy restrukturyzacji zakładają też przenoszenie pracowników niektórych kopalń do innych zakładów, czyli tzw. alokację załogi. Właśnie to budzi sprzeciw związków zawodowych, które nie akceptują proponowanej skali takich działań w kopalniach Brzeszcze i Piekary.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.