Górnictwo: kiedy wyeliminujemy węgiel, jakie źródło będzie stabilizować nam sieć?

fot: Krystian Krawczyk

Wprowadzono normy 550 g/Kwh, których żadna elektrownia węglowa nie jest w stanie osiągnąć. Teraz próbuje się wyeliminować także finansowanie inwestycji gazowych

fot: Krystian Krawczyk

Blokowanie możliwości finansowania inwestycji w górnictwie, jak i w energetyce węglowej to jeden ze sposobów na eliminację węgla. Zdaniem Janusza Olszowskiego, prezesa Górniczej Izby Handlowo Przemysłowej, panuje powszechny trend eliminacji węgla, ale wszyscy wiemy, że sama energia odnawialna nie wystarczy. Konieczny jest nośnik energii, który będzie stabilizował sieć w sytuacji braku energii ze źródeł odnawialnych.

- Wielkiego wyboru nie mamy: węgiel, atom, gaz. Węgla nie chcemy, atomu nasi sąsiedzi nie chcą. Zostaje nam gaz. Tymczasem niedawno Europejski Bank Inwestycyjny ogłosił swoją nowa politykę, że będzie inwestować tylko w te projekty energetyczne, które będą emitować mniej niż 250 g CO2 na KWh. W dokumentach unijnych wprowadzono normy 550 g/Kwh, których to w praktyce żadna elektrownia węglowa nie jest w stanie osiągnąć. Teraz poprzez ten zapis próbuje się wyeliminować także finansowanie inwestycji gazowych – mówi Janusz Olszowski.

Wspomniana polityka banku będzie realizowana dopiero od 2021 r. Nie budzi ona większych obaw państw UE, bo tam szereg inwestycji związanych z gazem zostało już rozpoczętych. Zostaną one dokończone i sfinansowane.

- W sytuacji,  W praktyce pozostanie nam tylko gaz, ale dla takich inwestycji nie będziemy mogli znaleźć finansowania. Czy za EBI pójdą inne banki? To wcale nie jest wykluczone. Już teraz praktycznie wszystkie instytucje finansowe, za wyjątkiem chińskich banków, ogłosiły strategie odejścia od finansowania węgla. To samo może być z gazem – ostrzega ekspert.

Zdaniem Janusza Olszowskiego, jeśli zgodzimy się z histerią antywęglową i przyjmiemy, że wyeliminujemy nasz węgiel z naszego miksu, to trzeba zdecydować na czym oprzemy system, skoro niemożliwe będzie znalezienie źródeł finansowania dla inwestycji gazowych?

- Przeglądałem listę banków na świecie, które finansują projekty węglowe. Na 20 było aż 18 banków chińskich, jeden państwowy z Indii i jeden z kapitałem amerykańskim. Czy nie można stworzyć rodzimych instytucji finansujących, skoro europejskie odmawiają? Inaczej przyjdą chińskie banki, które nie brzydzą się zarabiania na węglu – mówi prezes Olszowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.

Regiony odchodzące od węgla nie mogą zostać same. To przepis na katastrofę

Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) stał się jednym z kluczowych narzędzi wspierających polskie regiony węglowe. Ale jego brak po 2027 r. może osłabić zdolność państwa i samorządów do łagodzenia społecznych i gospodarczych skutków odchodzenia od węgla - wynika z raportu Instytutu Badań Strukturalnych przygotowanego na zlecenie Polskiej Zielonej Sieci. Autorzy rekomendują utrzymanie wsparcia dedykowanego dla regionów węglowych także w kolejnej perspektywie finansowej UE.