Górnictwo: KHW wyemituje euroobligacje za 500 mln euro

fot: Jarosław Galusek/ARC

Trybunał rozstrzygnął na naszą korzyść, że nie wolno opodatkowywać wyrobisk. Ale spór nie zniknął, bo pojawiły się interpretacje samorządów, że to nie są wyrobiska, tylko tunele - podkreśla Artur Trzeciakowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Emisję euroobligacji wartych pół miliarda euro chce przeprowadzić jeszcze w listopadzie tego roku Katowicki Holding Węglowy - poinformował zarząd spółki w piątek w Katowicach.

Szczegóły programu sprzedaży papierów wartościowych KHW, nominowanych w euro, na rynkach finansowych poza Polską, opisał Artur Trzeciakowski, wiceprezes zarządu KHW ds. ekonomiki i finansów. Podkreślił, że uzyskane pieniądze pozwolą głównie na konwersję programu obligacji krajowych (KHW wyemitował je pod koniec 2012 r. za ponad 1 mld zł) oraz uzupełnienie kapitału obrotowego spółki.

Tylko w Polsce banki boją się górnictwa
Holding nie jest w stanie utrzymać się aktualnie ze sprzedaży węgla. System przedpłat za węgiel działa na krótką metę i jest niewystarczający a w przychodach spółki pojawiła się luka. Polskie banki i instytucje finansowe odmawiają niestety współpracy z sektorem górniczym. - Rozmawialiśmy przez ostatnich 6 miesięcy praktycznie z wszystkimi w Polsce, pytając o możliwość uzyskania kredytów czy zakup nowych obligacji. Odpowiedzi były jednoznacznie odmowne - ujawnił wiceprezes Trzeciakowski. Okazało się tymczasem, że na świecie sektor górniczo-energetyczny, również polski, cieszy się dużym zaufaniem banków, które dostrzegają jego strategiczne znaczenie i bezpieczeństwo związane z własnością państwową. Poza krajem wychodzą z założenia, że węgiel jest u nas podstawowym nośnikiem  energetycznym i odpowiada za produkcję większości energii elektrycznej w Polsce.

To nie kosztuje tak drogo!
Dlatego warunki dla emisji euroobligacji przez KHW były zachęcające, współpracę zaoferowało aż kilkanaście zagranicznych firm wyspecjalizowanych w sprzedaży i lokowaniu walorów na rynku europejskim. O dziwo koszty operacji (i to wraz z zabezpieczeniem od ryzyka kursowego) są porówywalne z tradycyjnym finansowaniem bankowym.

Ile zapłaci KHW za obsługę i wykup papierów w euro? Będzie to zależało od wyników ratingu, który prowadzą właśnie w KHW dwie renomowane firmy zagraniczne.
- Jeśli ich ocena nie rozminie się z opiniami wydanymi wcześniej dla KHW przez 3 zespoły analityków bankowych, koszt będzie akceptowalny - powiedział wiceprezes Trzeciakowski. Może się jednak zdarzyć, że wynik ratingu będzie niższy i wtedy oprocentowanie górniczych eurooobligacji z Katowic mocno wzrośnie, jak dla tzw. papierów spekulacyjnych. - Jednak i tak będzie niższe niż odsetki do przeterminowanych zobowiązań - zauważył Trzeciakowski, przyznając, że taki wariant byłby jednak droższy dla KHW niż aktualny program finansowania z kraju.

Mit wrogiego przejęcia
Wiceprezes KHW obalił mit o rzekomo dużym ryzyku wrogiego przejęcia Holdingu. Wprawdzie na rynku wtórnym euroobligacji nie ma żadnej kontroli nad tym, kto skupuje walory spółki, jednak doświadczenie wskazuje, że największe pakiety liczą do 10 proc. wartości emisji a przeciętny nabywca kupuje tylko 1-3 proc., a zatem za mało, by móc wywrócić strukturę własnościową firmy. W sprzedaży pierwotnej sama spółka decyduej, kogo dopuścić do tzw. ksiegi popytu.

Ryzyko upadłości wystąpiłoby, gdyby wierzycie zażądali jednocześnie wykupu euroobligacji. Ale jest to bardzo nieprawdopodobne, ponieważ gracze rynkowi wiedzą, że proces upadłościowy kontrolowałyby polskie sądy i wewnętrzne przepisy, które uprzywilejowują przy bankructwie pracowników, budżet państwa i tzw. wierzycieli zabezpieczonych. Za granicą nikt nie miałby więc widoków na odzyskanie swych pieniędzy. - Zdecydowanie wyższe ryzyko przejęcia majątku jest przy dzisiejszym sposobie finansowania - podkreślił Artur Trzeciakowski.

Mniej kłopotów i stałe procenty
Dodał, że euroobligacje są bezpieczne także z powodu ograniczonej liczby tzw. kowenant, czyli kłopotliwych nieraz warunków, do których przestrzegania zobowiązuje się pożyczkobiorca. Atrakcyjność papierów w euro polega też na tym, że nigdy, bez względu na sytuację gospodarczą i nieprzewidziane zdarzenia, nie zmieni się stopa procentowa eurooobligacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapłacą odbiorcom za redukcję poboru energii w razie wprowadzenia stopni zasilania?

Wprowadzenie wynagrodzenia za redukcję zużycia energii w przypadku wprowadzenia stopni zasilania, czyli ograniczeń poboru wprowadzanych w razie braku innej możliwości zbilansowania systemu elektroenergetycznego - to zmiana, którą Ministerstwo Energii proponuje wprowadzić w drodze rozporządzenia rządu.

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu.