Górnictwo: Kazimierz-Juliusz – w poniedziałek cd.

fot: Maciej Dorosiński

Pracownicy kopalni obawiają się, że bez porozumienia regulującego warunki ich przejścia do nowych zakładów mogą utracić wypracowane przez lata uprawnienia.

fot: Maciej Dorosiński

Piątkowe (5 września) rozmowy między zarządem Katowickiego Holdingu Węglowego a związkami zawodowymi działającymi w kopalni Kazimierz-Juliusz na temat przyszłości pracowników likwidowanego zakładu nie przyniosły rezultatu - podaje biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Kolejna runda negocjacji zaplanowana jest na poniedziałek (8 września). Atmosfera w kopalni jest coraz bardziej napięta - alarmuje Solidarność.

Grzegorz Sułkowski , przewodniczący "S" w Kazimierzu-Juliuszu, atmosferę panującą podczas masówki za "bardzo nerwową". "Bo górnicy boją się o swoją przyszłość, chcą pisemnych gwarancji pracy". To zdecydowało, że prezes KHW postanowił po zakończeniu masówki przystąpić do negocjacji z przedstawicielami związków zawodowych - podkreśla "S".

Związkowcy uważają, że obiecując zatrudnienie pracownikom w strukturach KHW jego prezes Roman Łój jednocześnie wycofał się ze złożonych kilka dni temu deklaracji, mówiących o tym, że zasady przechodzenia pracowników Kazimierza Juliusza do innych struktur KHW zostaną spisane w odrębnym porozumieniu.

- Strona społeczna przygotowała treść porozumienia dotyczącego zasad przyjmowania pracowników kopalni przez spółki Katowickiego Holdingu Węglowego i w każdej chwili może przystąpić do rozmów na temat - oświadcza Grzegorz Sułkowski, przewodniczący Solidarności w kopalni Kazimierz-Juliusz.

Pracownicy kopalni obawiają się, że bez porozumienia regulującego warunki ich przejścia do nowych zakładów mogą utracić wypracowane przez lata uprawnienia. Boimy się, że zostaniemy potraktowani jak bezrobotni, a niektórzy z nas mają ponad 20-letni staż pracy - podkreślali podczas masówki pracownicy kopalni.

Kopalnia Kazimierz-Juliusz jest samodzielnym zakładem znajdującym się w strukturach KHW. To ostatnia kopalnia w Zagłębiu Dąbrowskim. Obecnie zakład zatrudnia ponad 1000 pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.