Górnictwo: kanadyjska firma chce zainwestować w Polsce

fot: ARC

Quadra FNX jest średniej wielkości spółką górniczą z siedzibami: w Vancouver oraz Toronto w Kanadzie

fot: ARC

Kanadyjska firma Miedzi Copper operująca w okolicach Nowej Soli, planuje wybudować w Polsce kopalnie miedzi. W ciągu 10 lat chce zainwestować w ten projekt około 15 mld zł - poinformował prezes firmy Lyle Braaten.

- Posiadamy w Polsce 11 koncesji poszukiwawczych i w ciągu czterech lat wydaliśmy na poszukiwania niemal 150 mln zł. Już podpisane umowy na prace wiertnicze opiewają na kolejne prawie 60 mln zł. Ta kwota może się zwiększyć, jeśli zakończy się spór dotyczący przyznanych nam - a następnie odebranych - koncesji poszukiwawczych - mówił szef Miedzi Copper.

- W sumie na realizację pierwszego etapu badań zarezerwowaliśmy 360 mln zł - zaznaczył.

W połowie ubiegłego roku Ministerstwo Środowiska cofnęło swoją wcześniejszą decyzję o przyznaniu firmie dwóch koncesji na poszukiwania złóż miedzi w województwie lubuskim. Miedzi Copper zaskarżyła jednak to rozstrzygnięcie do Sądu Administracyjnego. Pierwsze posiedzenie w tej sprawie miało się odbyć 10 kwietnia br., ale ze względów proceduralnych zostało odroczone.

Braaten podkreślił, że jego firma ma bardziej ambitne plany związane z naszym krajem. - Realizowany przez nas program inwestycyjny zakłada wybudowanie niedaleko Nowej Soli kopalni miedzi. To bardzo ambitny plan, który będzie miał pozytywny wpływ na całą polską gospodarkę i wygeneruje tysiące nowych miejsc pracy - podkreślił.

- Planujemy w ciągu 10 lat wydać na ten projekt do 15 mld zł - zapowiedział.

Braaten wskazał, że realizacja planów Miedzi Copper oznaczać będzie, iż w samej kopalni pracę znajdzie nawet 8 tys. osób, a kolejne kilkadziesiąt tysięcy powstanie w jej otoczeniu.

- To bardzo długookresowy projekt - planujemy, że wydobycie rozpocznie się za ok. 10 lat. Jednak aby było to możliwe, musimy się teraz skupić na dalszych poszukiwaniach, oszacowaniu wielkości złóż, a następnie budowie szybów. To zabiera sporo czasu i dużo kosztuje - mówił.

Dodał, że jego firma nie zebrała jeszcze wystarczającej ilości danych, do dokładnego określenia wielkości pokładów miedzi znajdujących się na terenach, gdzie operuje. - Nim podamy konkretne liczby, musimy dokonać jeszcze więcej badań. Myślę, że pod koniec przyszłego roku będziemy znali wielkość pokładów miedzi w okolicy Nowej Soli. Jeśli potwierdzą one nasze założenia będzie można przystąpić do realizacji zasadniczej części inwestycji, czyli budowy kompleksu wydobywczego - wskazał.

Braaten zaznaczył, że pewnym problemem dla rentowności planowanej inwestycji jest wprowadzony przez polski rząd podatek od kopalin. - Kiedy pierwszy raz pojawiliśmy się w Polsce podatku od kopalin nie było. Co prawda spodziewaliśmy się, że jakiś nowy podatek związany z wydobyciem może zostać wprowadzony, podobnie jak ma to miejsce w innych krajach, ale nie spodziewaliśmy się, że będzie on tak skonstruowany, iż zablokuje nowe inwestycje - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.