Górnictwo: JSW - ponad 3,1 miliarda złotych straty

1441790444 gawlik tomasz 03 jsw

fot: JSW

- Na raportowanym wyniku za ostatni kwartał ciążą również silnie niegotówkowe odpisy księgowe - zastrzegł prezes JSW Tomasz Gawlik

fot: JSW

Strata netto Jastrzębskiej Spółki Węglowej w 2015 r. przekroczyła 3,1 mld zł; na wynik w znacznym stopniu wpływają odpisy na majątku dokonane na ponad 2,83 mld zł - wynika z danych przekazanych przez spółkę w poniedziałek.

JSW dotyka trudna sytuacja sektora węgla kamiennego. Na początku 2015 r. wprowadzono w niej program restrukturyzacji, zakładający m.in. zmniejszenie kosztów i poprawę efektywności. Jak podały w piątkowym komunikacie prasowym służby prasowe JSW, to m.in. dzięki tym działaniom skorygowana o odpisy EBITDA (zysk przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych kredytów, podatków i amortyzacji) w IV kw. ub.r. wyniosła 61,3 mln zł.

Ze względu na konieczność uwzględnienia odpisów aktualizujących (dot. aktualizacji majątku w segmencie węglowym, koksowym i energetycznym, a ich łączna wartość przekroczyła 2,83 mld zł) w IV kw. 2015 r. EBITDA wyniosła minus 2,76 mld zł, a strata netto w tym okresie - 2,54 mld zł.

Strata netto grupy JSW za I półrocze 2015 r. sięgnęła 624,3 mln zł. W III kw. ub.r. JSW osiągnęła zysk netto 0,9 mln zł. Strata netto spółki w 2014 r. wynosiła 354,1 mln zł.

Według poniedziałkowej informacji JSW w IV kw. spółka wyprodukowała więcej węgla niż kwartał wcześniej, osiągnęła też wyższe przychody. Mimo dalszego spadku cen węgla utrzymano ceny sprzedaży do odbiorców nieco powyżej poziomów cen benchmarkowych. Najniższy od dawna był jednostkowy koszt produkcji węgla.

Kopalnie JSW w IV kw. ub.r. wyprodukowały łącznie ponad 4,42 mln ton węgla, w tym 2,8 mln ton węgla koksowego. Sprzedaż węgla do odbiorców zewnętrznych wyniosła ponad 3,30 mln ton (ponad 25 proc. więcej niż w III kw.). Mimo spadku średniej ceny sprzedaży do odbiorców zewnętrznych, JSW uzyskała o ponad 12 proc. wyższe przychody ze sprzedaży niż w III kw.

Jednostkowy gotówkowy koszt wydobycia węgla w IV kw. spadł według danych spółki do poziomu 283,60 zł na tonę (ok. 5 proc. mniej niż w III kw.). W ostatnim kwartale ub.r. o ponad 300 tys. ton obniżono też zapasy węgla w porównaniu z poprzednim kwartałem. Produkcja koksu utrzymała się na podobnym poziomie jak w III kw ub.r., jednak sprzedaż koksu była niższa o ponad 11 proc., co przełożyło się na spadek przychodów o podobną wielkość.

- W ostatnich miesiącach 2015 r. nastąpił dalszy spadek cen węgla koksowego na świecie, co znalazło odbicie w naszych wynikach finansowych za czwarty kwartał. Dotychczasowe działania oszczędnościowe i optymalizacyjne przynoszą efekty, jednak na naszą niekorzyść oddziałują niezmiennie drastycznie niskie poziomy benchmarków - wyjaśnił cytowany w poniedziałkowej informacji prezes JSW Tomasz Gawlik.

- Na raportowanym wyniku za ostatni kwartał ciążą również silnie niegotówkowe odpisy księgowe - zastrzegł prezes JSW.

W ostatnich tygodniach wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski sygnalizował, że plan naprawczy JSW wymaga weryfikacji; założenia przyjęte w nim w ub.r. stały się nieaktualne w związku z pogorszeniem sytuacji rynkowej. Według wiceministra JSW potrzebuje ponad 1 mld zł kapitału, które będzie mogła pozyskać ze sprzedaży udziałów w swoich aktywach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej