Górnictwo: Jerzy Borecki będzie kierować zarządem JSW

fot: Maciej Dorosiński

Pracami zarządu JSW od 18 lutego będzie kierować wiceprezes Jerzy Borecki

fot: Maciej Dorosiński

Rada nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej przyjęła we wtorek (17 lutego) rezygnację prezesa Jarosława Zagórowskiego. Jednocześnie postanowiła, że pracami zarządu, do czasu powołania nowego prezesa, będzie kierować Jerzy Borecki, zastępca prezesa ds. technicznych - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki. 

Przypomnijmy, że prezes Zagórowski swoją dymisję zapowiedział w piątek (13 lutego) w czasie konferencji prasowej.

- Jeżeli strona społeczna zaakceptuje protokół uzgodnień, dopracowany zostanie temat szóstego dnia pracy oraz załoga wróci do pracy w poniedziałek, to złożę rezygnację na ręce rady nadzorczej. Zostanie ona rozpatrzona dnia 17 lutego - powiedział wówczas prezes JSW. 

W poniedziałek (16 lutego) rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer poinformowała, że Jarosław Zagórowski skiewrował do rady nadzorczej pismo ws. rezygnacji. 

Jak podała rzecznika, bezpośrednią przyczyną złożenia rezygnacji przez prezesa jest "rozpętana przez liderów związkowych fala bezprzykładnej nienawiści i agresji wobec prezesa".

"Nienawiść ta była budowana od wielu miesięcy i podsycana przez cały okres kilkunastodniowego strajku" - dodała w komunikacie.

- Strajk został zakończony, górnicy wrócili do pracy, a podpisane porozumienie przyniesie spółce znaczne oszczędności. Niedosyt budzi jedynie brak jasnego zdefiniowania zasad pracy kopalń w soboty. Najważniejsze jest jednak przywrócenie stabilizacji sytuacji spółki, a pracę kopalni w cyklu 6-dniowym wymusi w najbliższym czasie ekonomia - podkreślił w komunikacie prezes Jarosław Zagórowski.

Zgodnie z decyzją rady nadzorczej pracami zarządu JSW będzie kierować wiceprezes Jerzy Borecki. 

Jest absolwentem Wydziału Górniczego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Na tej samej uczelni ukończył również Studium Kształcenia Kadr Górniczych dla Potrzeb Handlu Zagranicznego. Odbył staż w kopalni węgla kamiennego Preussag w Ibbenbüren.

Swoją karierę zawodową od ukończenia studiów związał z górnictwem. W 1988 r. rozpoczął pracę w kopalni Nowa Ruda, następnie od 1990 r. związał się z kopalniami należącymi do JSW, przechodząc wszystkie szczeble awansu zawodowego - od nadgórnika do dyrektora kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.