Górnictwo: indyjskie inwestycje na Śląsku?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prawdopodobnie 20 mln ton węgla Coal India będzie musiała importować w 2014 roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pod koniec września Polska i Indie podpiszą list intencyjny, którego następstwem mają być inwestycje spółki International Coal Ventures Limited w naszych kopalniach - wynika z informacji opublikowanych przez dziennik Rzeczpospolita.

W "Rz" czytamy, że ICVL od dłuższego czasu szuka za granicą aktywów do przejęcia, a "na jej celowniku są Stany Zjednoczone, Australia i Mozambik". ICLV do 2020 r. będzie potrzebowała 500 mln ton węgla koksowego z zagranicy, na co wyda kilkadziesiąt miliardów dolarów. Puls Biznesu, powołując się na portal miningweekly.com pisze wręcz, że "Indie chcą kupować w Polsce złoża węgla koksowego" (więcej na www.pb.pl).

Do podpisania polsko-indyjskiego listu intencyjnego w sprawie inwestycji w polskim górnictwie ma dojść na przełomie września i października. Strona indyjska wyraziła też chęć złożenia wizyty w Polsce ministra stali w rządzie Indii, Beni Prasad Verma, który przewodniczyłby kilkuosobowej grupie przedstawicieli tego resortu oraz firmie rządowej ICVL w celu omówienia zakupów w Polsce węgla i inwestycji w polskim górnictwie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.