Górnictwo: ile osób skorzystało dotąd z osłon socjalnych?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń wyłoniony będzie wkrótce zarząd na nową kadencję

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Spośród ponad 12,7 tys. pracowników, którzy wraz z majątkiem wygaszanych kopalń trafili w minionych trzech latach do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK), blisko 9 tys. skorzystało dotąd z osłon socjalnych - urlopów górniczych i odpraw - wynika z danych SRK.

Na osłony socjalne dla odchodzących górników spółka otrzymała w latach 2015-2017 prawie 850 mln zł dotacji z budżetu państwa.

Skorzystanie z osłon umożliwia tzw. ustawa górnicza. Odprawy i urlopy górnicze przysługują uprawnionym pracownikom, którzy z macierzystych kopalń trafiają - wraz z przekazywanym przez spółki węglowe majątkiem - do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Od 2015 r. do SRK trafiło w sumie ponad 12,7 tys. pracowników kopalń lub tzw. ruchów górniczych: Makoszowy, Brzeszcze (produkcyjną część kopalni wraz z częścią załogi przejęła później grupa Tauron), Centrum, Mysłowice, Kazimierz-Juliusz, Boże Dary, Anna, Pokój 1, Rozbark V, Jas-Mos, Krupiński, Wieczorek 1 i Śląsk.

Zgodnie z zapowiedziami Polskiej Grupy Górniczej, do końca marca do SRK ma być przekazana pozostała część katowickiej kopalni Wieczorek. Nie zapadły natomiast decyzje, czy do SRK trafi ostatecznie także kopalnia Sośnica w Gliwicach (zakład realizuje program naprawczy) i część Ruchu Rydułtowy kopalni ROW (resort energii zapowiedział niedawno korektę planów dotyczących tego zakładu).

Z finansowanych z budżetu państwa świadczeń skorzystało dotychczas blisko 9 tys. osób, które odeszły na urlopy przedemerytalne lub otrzymały jednorazowe odprawy pieniężne. Najliczniejszą, 6-tysięczną grupę stanowią górnicy dołowi, którzy skorzystali z urlopów górniczych. Przysługują one pracownikom zatrudnionym pod ziemią, którym do emerytury brakuje nie więcej niż cztery lata.

W przypadku pracowników zatrudnionych w zakładzie przeróbki mechanicznej węgla, aby przejść na urlop, czas pozostały do emerytury nie może być dłuższy niż trzy lata - takie świadczenia w SRK otrzymały dotychczas 524 osoby.

Podczas urlopu przedemerytalnego pracownicy otrzymują trzy czwarte miesięcznej pensji, co wraz z częścią należnych nagród daje nawet ok. 90 proc. wynagrodzenia.

Z jednorazowych odpraw po przejściu do SRK korzystają osoby zatrudnione na powierzchni, które przepracowały w górnictwie co najmniej pięć lat i mają do emerytury nie ponad rok. Wysokość odpraw jest zróżnicowana. Odchodzący otrzymują przy tym standardowe odprawy wynikające z Kodeksu pracy. Dotąd z odpraw pieniężnych skorzystało w SRK 2420 osób.

Przedstawiciele spółki restrukturyzacyjnej przypominają, że nie każdy uprawniony może natychmiast skorzystać z przysługujących osłon socjalnych przewidzianych w Ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Wynika to z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa w likwidowanych kopalniach i utrzymania tam minimalnego zatrudnienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?