Górnictwo: górnicy z Piasta wywalczyli wolność

fot: Jarosław Galusek/ARC

W imieniu premier Beaty Szydło list skierowany do uczestników obchodów odczytał minister sportu Witold Bańka

fot: Jarosław Galusek/ARC

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

Gościnne mury Powiatowego Zespołu Szkół w Bieruniu były miejscem, gdzie w czwartek, 15 grudnia odbyła się uroczysta akademia upamiętniająca 35. rocznicę strajku w kopalni Piast. W obchodach wzięli udział m.in. uczestnicy strajku wraz z rodzinami, przedstawiciele prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz premier Beaty Szydło, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda i szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz, zarząd Polskiej Grupy Górniczej oraz liczni samorządowcy.

Uroczystości rozpoczęły się od uczczenia minutą ciszy ofiar stanu wojennego. List w imieniu prezydenta RP Andrzeja Dudy, który objął honorowy patronat nad obchodami rocznicowymi, odczytała Agnieszka Lenartowicz-Łysik.

„13 grudnia 1981 r. komunistyczne władze w Polsce otwarcie sięgnęły po przemoc, aby rozbić i zniszczyć solidarność i zdławić rodzącą się wolność. Według historycznych danych do wojny ze społeczeństwem użyto 100 tys. żołnierzy i milicjantów.(…) Szczególnymi symbolami oporu Polaków w dniach stanu wojennego stały się pracownicze protesty zorganizowane w niemal 200 zakładach w różnych częściach kraju. Wyjątkowo liczne i dramatyczne były one tu, na Śląsku” – napisał prezydent, składając wyrazy głębokiej czci uczestnikom strajku, podjętego 14 grudnia w kopalniach Piast i Ziemowit.

W imieniu premier Beaty Szydło list skierowany do uczestników obchodów odczytał minister sportu Witold Bańka.

Głos zabrał również prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala.

- Wytrwaliście zjednoczeni w poczuciu wspólnoty i solidarności, dając niezwykłe świadectwo patriotyzmu i odwagi. Za tą niezłomną postawę i bohaterstwo w imieniu wszystkich pracowników Polskiej Grupy Górniczej oraz całej braci górniczej, pragnę Wam dziś serdecznie podziękować. Pragnę wyrazić nasz wielki szacunek i nasze uznanie, a także zapewnić o naszej wdzięczności i pamięci. Dzięki Wam, Waszej niezłomnej postawie możemy dziś świętować w tym miejscu, w wolnej i niepodległej ojczyźnie - powiedział.

Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ Solidarność zaznaczył, że 13 grudnia to niejedyna data, która okryła hańbą komunistyczne władze.

- Ten czas będziemy mieli przed oczami do końca swoich dni. Ludzie powiedzieli "nie". Nie oddamy swojej wolności i będziemy bronili swojej solidarności. Tu na Piaście, na kopalni Ziemowit zdecydowali się zjechać na dół (…). Jaka wielka musiała być Wasza determinacja, że nie bacząc na represje, wytrwaliście tam dwa tygodnie. Szczególnie, jeśli się zapamięta ten dzień, 24 grudnia, Wigilię, gdy Wy płakaliście na dole, a wasze rodziny na górze – powiedział.

Gorzkie słowa pod adresem obecnych władz padły z ust Bogusława Hutka, szefa Solidarności w Piaście, który brał udział w pamiętnym strajku, a obecnie był jednym z organizatorów obchodów.

- To na sugestię Kancelarii Prezydenta przenieśliśmy uroczystości upamiętniające strajk z 14 na 15 grudnia. Wydawało mi się, że prezydent, który dba o tożsamość narodu, odznacza żołnierzy wyklętych, powinien być wśród nas. Nie organizatorów i zaproszonych gości, ale uczestników strajku. Przez swoją walkę przyczyniliśmy się do tego, że mógł pan zostać prezydentem w wolnym i demokratycznym kraju. Nie wiem, czy jest to kalkulacja polityczna, czy inna racja stanu, że woli być pan na meczu Legii Warszawa i brać udział w gali Superekspresu, a nie przyjechać do bohaterów stanu wojennego. Czy naprawdę na Piaście muszą zginąć górnicy, aby pojawiła się tu najwyższa władza państwowa? – pytał Bogusław Hutek.

Głos zabrał także kolejny z uczestników strajku organizujący obecne obchody, Jerzy Demski, przewodniczący ZZ Pracowników Dołowych. Podkreślił, że bohaterstwem przywódców strajku – na sali byli Adam Urbańczyk, Andrzej Oczko i Stanisław Paluch, była przede wszystkim rozwaga.

- Jesteśmy dziś wśród naszych przywódców. Trzeba podkreślić, że żyjemy dzięki nim. Oni bohaterstwo zamienili na rozwagę. To byli wielcy ludzie – podkreślił.

 

W galerii: Bieruń, 15 grudnia 2016 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.