Górnictwo: firmy okołogórnicze tną zatrudnienie

fot: Maciej Dorosiński

Z programu przygotowanego przez katowicki WUP skorzystało około 200 osób

fot: Maciej Dorosiński

Szykują się zwolnienia w spółkach okołogórniczych, świadczących usługi dla kopalń węgla kamiennego.

Jak dowiedział się dziennikarz portalu górniczego nettg.pl, do Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach wpłynęło już pierwsze zawiadomienie od przedsiębiorcy okołogórniczego, który przewiduje zwolnienie 70 osób.

Informację tę potwierdził Grzegorz Sikorski, dyrektor katowickiego WUP. Nie ujawnił jednak, o którą firmę konkretnie chodzi.

WUP wcześniej rozesłał ankietę do największych spółek świadczących usługi dla Kompanii Węglowej. Jest ich w sumie ponad 800.

Publiczne służby zatrudnienia chcą z niej dowiedzieć, ilu pracowników zagrożonych jest utratą pracy. W razie zwolnienie nie będą im przysługiwały żadne osłony przewidziane Ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Wojewódzki Urząd Pracy przygotował dla nich inne instrumenty pomocowe m.in. w postaci szkoleń, których celem jest zmiana zawodu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.