Górnictwo: Famur po pierwszym kwartale

fot: Maciej Dorosiński

Polscy producenci maszyn górniczych udanie zaprezentowali się w Nowokuźniecku

fot: Maciej Dorosiński

W pierwszym kwartale 2015 roku Grupa Famur osiągnęła skonsolidowane przychody ze sprzedaży na poziomie 276 mln zł. To o 58 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wynik netto Grupy wyniósł 29 mln zł, a EBITDA 60 mln zł - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki.

Wzrost przychodów Grupy w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku dotyczył w głównej mierze rynków zagranicznych. Przychody ze sprzedaży eksportowej Grupy od stycznia do marca br. wyniosły 128,8 mln zł, o 261 proc. więcej niż w pierwszym kwartale 2014 r. i stanowiły blisko 47 proc. przychodów ze sprzedaży ogółem. Pomimo trudnej sytuacji na polskim rynku węgla kamiennego Famur odnotował również wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku poziom przychodów ze sprzedaży krajowej, które wyniosły 147 mln zł. Było to o blisko 6 proc. więcej niż w pierwszych trzech miesiącach 2014 r.

Większe przychody z eksportu Grupa Famur zawdzięcza głównie realizacji w pierwszym kwartale br. kontraktów na rynku rosyjskim dla OAO SUEK-Kuzbass i krajowym dla Tauron Wydobycie.

Umowa na rynku rosyjskim, podpisana w listopadzie 2014 r. przez Polskie Maszyny Górnicze spółkę zależną od Famuru, dotyczyła dostawy urządzeń kompleksu ścianowego, który posłuży w wydobyciu węgla w kopalniach należących do zrzeszenia SUEK, jednego z pięciu największych na świecie producentów węgla. Wartość kontraktu to 25,9 mln EUR (około 107 mln zł).

Na polskim rynku Grupa Famur dostarczyła 170 sekcji obudów zmechanizowanych typu FRS-20/41-2x3297 wraz z dodatkowym wyposażeniem do Zakładu Górniczego Janina, zamówione przez Grupę Tauron w listopadzie ubiegłego roku. Kontrakt opiewa na kwotę 43 mln zł.

Największy udział w sprzedaży Grupy Famur w pierwszym kwartale 2015 r. miał segment kompleksów ścianowych, odpowiedzialny za 67 proc. ogółu przychodów Grupy. Kolejnymi segmentami były segment kompleksów chodnikowych (14 proc.), systemów transportu (10 proc.) oraz segment urządzeń przeładunkowych i suwnic (7 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.