Górnictwo: Enea skupia się na Bogdance

fot: Maciej Dorosiński

Głównym źródłem przychodów ze sprzedaży była produkcja i sprzedaż węgla energetycznego...

fot: Maciej Dorosiński

W związku z wezwaniem, które Enea ogłosiła na akcje Bogdanki portal górniczy nettg.pl zwrócił się do rzecznik prasowego Enei Sławomira Krenczyka z pytaniami dotyczącymi zainteresowania innymi spółkami węglowymi oraz stanowiska Enei ws. zgłoszenia, które do Komisji Nadzoru Finansowego skierowało Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Pojawiła się w nim prośba o zweryfikowanie czy nie doszło do manipulacji akcjami Bogdanki oraz czy nie doszło do ujawnienia, bądź wykorzystania informacji poufnej.

- Chcemy się stać nowoczesną grupą paliwowo-energetyczną. Właśnie ogłosiliśmy wezwanie na Bogdankę. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, zwiększymy naszą wartość i konkurencyjność na trudnym rynku. Realizujemy w ten sposób naszą "strategię krokodyla", polegającą na wyszukiwaniu i wykorzystywaniu możliwości rynkowych. Żadnych decyzji w sprawie kroków innych niż ten nie podjęliśmy - wyjaśnił rzecznik w temacie zainteresowania innymi spółkami węglowymi.

- Pragnę mocno podkreślić, że w całym procesie jesteśmy transparentni, przestrzegamy wszelkich procedur i wymogów prawnych. Do manipulacji ceną akcji może dojść wtedy, gdy podaje się plotki albo informacje nieprawdziwe. My zawsze komunikowaliśmy i komunikujemy tylko fakty. Informacje o decyzjach korporacyjnych dotyczących Bogdanki były przekazane do KNF w odpowiednim trybie. Nie boimy się pytań ze strony Komisji. Nasze stanowisko podziela KNF. Pozwolę sobie zacytować wczorajszą depeszę PAP: "Enea nie manipulowała kursem akcji Bogdanki wypowiadając jej długoterminową umowę, a później ogłaszając wezwanie na akcje - poinformował PAP Maciej Krzysztoszek z biura prasowego Komisji Nadzoru Finansowego (KNF)". Obu spraw - wypowiedzenia i wezwania - nie należy zatem ze sobą łączyć w sposób przedstawiony w zapytaniu SII - stwierdził rzecznik Enei, który odniósł się także do wypowiedzenia przez Grupę umowy na dostawy węgla.

- Negocjacje z Bogdanką w sprawie warunków umowy wieloletniej prowadziliśmy przez wiele miesięcy. Choć sytuacja na rynku węgla jest trudna, a paliwo na świecie i w kraju coraz tańsze, kopalnia nie chciała dostosować swoich oczekiwań do aktualnych cen rynkowych. Umowa została więc wypowiedziana zgodnie z prawem i z przyczyn handlowych. Warto zwrócić uwagę na to, że spadek kursu Bogdanki to efekt sytuacji na rynku węgla - światowym i krajowym. Żadna spółka wydobywcza nie może działać w oderwaniu od rynku. Nawet ta najbardziej efektywna. Jeszcze przed wypowiedzeniem przez nas umowy, kurs akcji Bogdanki był znacznie poniżej ceny oferowanej we wczorajszym wezwaniu. Tak samo wyceniali spółkę analitycy. Trzeba pamiętać, że minimalna cena w wezwaniu jest zgodnie z prawem wyliczana z 6-miesięcznej średniej, a krótkotrwały spadek kursu nie miał na tę cenę istotnego wpływu - stwierdził Krenczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.