Górnictwo: Dzięki badaniom okazało się, że JSW jest czysta od wirusa

1600104225 dyczko artur jsw dawid lach

fot: JSW/Dawid Lach

- Pracujemy nad sposobami poprawy „uszczelniania” zrobów poeksploatacyjnych tak, aby stworzyć swoiste rezerwuary metanu dla jego późniejszego gospodarczego wykorzystania - wyjaśnia wiceprezes JSW Artur Dyczko

fot: JSW/Dawid Lach

Przeprowadzone w kopalni Pniówek badania dowiodły, że kopalnia nie jest miejscem bardziej niż inne sprzyjającym przenoszeniu się koronawirusa; potwierdziły też skuteczność prowadzonej profilaktyki - ocenia wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) Artur Dyczko.

Wśród pracowników JSW od początku epidemii wykryto łącznie ponad 4,4 tys. zakażeń koronawirusem - najwięcej w górnictwie. Wśród kopalń JSW najwięcej zakażonych - łącznie ponad 1,7 tys. - było właśnie w kopalni Pniówek w Pawłowicach; dlatego właśnie tam w pierwszej kolejności postanowiono zbadać atmosferę w newralgicznych miejscach - zarówno pod ziemią, jak i na powierzchni - pod kątem obecności SARS-CoV-2.

Jak powiedział w poniedziałek dziennikarzom wiceprezes Dyczko, który kieruje także sztabem kryzysowym w JSW, do zbadania wytypowano kilkanaście miejsc - m.in. uczęszczane przez górników fragmenty podziemnych wyrobisk, górnicze łaźnie itp.

Za pomocą specjalistycznego urządzenia, wyglądem przypominającego odkurzacz, w odpowiedni sposób pobrano m.in. próbki powietrza, szlamu czy kurzu. Badania nie wykazały wirusa w testowanych próbkach.

- Tym samym możemy dać bardzo mocny przekaz, że kopalnia nie jest miejscem zarażenia, zakażenia czy wirusa. Wirus musi tam przyjść - przychodzi z pracownikami, natomiast sama kopalnia jako taka nie jest miejscem, które byłoby bardziej zagrożone niż inne - podkreślił wiceprezes Dyczko.

Przypomniał, iż wiosną tego roku toczyła się - także wśród ekspertów - dyskusja o tym, na ile specyfika kopalń może sprzyjać rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

- W maju mówiło się, że wirus po kopalni szaleje (). Dzięki badaniom okazało się, że jesteśmy czyści od wirusa. Dla nas istotne jest to, że prowadzona profilaktyka jest skuteczna - w sensie zachowania fundamentów, czyli dystansu, dezynfekcji i maseczek - powiedział szef sztabu kryzysowego w JSW, podkreślając wagę tej informacji w sytuacji, gdy kopalnie JSW powróciły do najwyższego poziomu produkcji.

- To daje nam może nie komfort, ale spokój, co do tego, że sam proces produkcyjny () pozwala nam zapewnić bezpieczeństwo pracowników i stabilizację miejsc pracy, bo to jest dla nas najważniejsze - podsumował Artur Dyczko.

Badania atmosfery w kopalni Pniówek przeprowadzono wspólnie z Głównym Instytutem Górnictwa w Katowicach i Uniwersytetem Jagiellońskim w Krakowie.

Natomiast we współpracy z GIG i uniwersytetem medycznym JSW przeprowadziła inny projekt badawczy, w ramach którego zbadano odporność 500 pracowników JSW, którzy przebyli - w większości bezobjawowo - zakażenie kornawirusem. Spodziewano się, że bezobjawowy przebieg choroby może oznaczać, że ich odporność na wirusa nie będzie najwyższa. Okazało się jednak, że jest z reguły bardzo duża.

- Co nas cieszy, z 500 przebadanych górników blisko 80 proc. ma odporność i - co cieszy nas jeszcze bardziej - ta odporność jest w tych wyższych stanach odporności - relacjonował w poniedziałek Dyczko.

Zapowiedział, że JSW będzie namawiać naukowców do kontynuowania projektu i przebadania kolejnych pracowników-ozdrowieńców.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej, gdzie zakażeń było jak dotąd najwięcej w górnictwie węgla kamiennego, według poniedziałkowych danych zakażonych jest 107 osób wobec 114 tydzień temu.

W ciągu minionego tygodnia potwierdzono 76 nowych przypadków zachorowania, a 83 osoby wyzdrowiały. Łącznie od początku epidemii koronawirusem zakaziło się 4469 pracowników jastrzębskiej spółki, z których 4362 wyzdrowiało. Kwarantanną objęto 265 osób wobec 316 tydzień temu.

W kopalniach JSW obowiązuje noszenie maseczek, dezynfekowanie rąk i utrzymywanie dystansu społecznego. Wśród obowiązujących reguł jest także m.in. ograniczenie liczby osób w windach zjeżdżających pod ziemię i wyjeżdżających na powierzchnię.

Górnicy powinni używać ochronnych masek i okularów nie tylko na stanowiskach pracy, ale także w drodze do nich. Systematycznie prowadzona jest dezynfekcja newralgicznych miejsc - łaźni, lampowni, cechowni, ciągów komunikacyjnych i wind górniczych, odkażane są także podziemne kolejki i dworce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.