Górnictwo: Drewniane stemple wytrzymały prawie dziesięć lat

fot: Tomasz Rzeczycki

Fragment sztolni św. Leopold w obudowie drewnianej prostokątnej

fot: Tomasz Rzeczycki

Ponad dziewięć lat wytrzymały drewniane stemple, stanowiące fragment obudowy w dawnej kopalni cyny w Krobicy w Górach Izerskich. Wiosną przystąpiono do wymiany elementów osłabionych kilkuletnim działaniem wilgoci i pleśni. Część prac wykonano w czasie, gdy podziemia były wyłączone ze zwiedzania.

- Kiedy podziemna trasa była zamknięta, dokonaliśmy wymiany trzech stempli. Poprzednie uległy zużyciu, mamy miejsce o szczególnym mikroklimacie, gdzie walczymy z pleśnią i grzybem i tam szybciej dochodzi do degradacji obudowy niż w innych częściach obiektu. Solidne dębowe stojaki o średnicy 25 cm zostały zakupione w tartaku w miejscowości Grudza. Poprzednie wytrzymały około 10 lat, więc te także co najmniej tyle czasu powinny posłużyć. Są jeszcze trzy stemple, które wymagają wymiany w najbliższym czasie, te prace zostaną wykonane na początku przyszłego tygodnia - relacjonuje  Patrycja Werecka, dzierżawiąca dawną kopalnię cyny w Krobicy wraz z wieżą widokową w Mirsku.

Po ponaddwumiesięcznej przerwie kopalnię udostępniono w piątek, 22 maja. Tego dnia odbyły się 3 oprowadzenia po 45 min, a w sobotę i niedzielę po 6. Kopalnia składa się z dwóch bardzo wąskich sztolni, noszących nazwę św. Leopold długości 230 m i św. Jan, liczącej 105 m oraz łączącego je 10-metrowego szybu. W związku z sytuacją epidemiczną zwiedzanie odbywa się teraz w grupach do sześciu osób z przewodnikiem. Zalecana jest rezerwacja telefoniczna.

- Klamki , poręcze i toalety są oczywiście często dezynfekowane, zgodnie z zaleceniami. Podczas zwiedzania obowiązują wszystkie środki ostrożności łącznie z maseczkami i dezynfekcją rąk. Klient, który nie posiada maseczki, ma możliwość zakupu w naszej kasie - zapewnia Patrycja Werecka.

Identyczne zasady zwiedzania jak w kopalni cyny mają obowiązywać w wieży widokowej w Mirsku. Tam też jednorazowo będzie wpuszczanych 6 osób, ale dopiero od 29 maja.

Krobicka kopalnia została udostępniona w wyniku górniczych prac zabezpieczających i porządkowych, podjętych jesienią 2010 r. Obudową drewnianą zabezpieczono dolną część wyrobisk, czyli część sztolni św. Leopold. Poza Krobicą, drewniana obudowa górnicza stosowana jest m.in. w turystycznych kopalniach w Złotym Stoku, Wieliczce, Kowarach czy Tomaszowie Mazowieckim. W tej ostatniej całość trasy podziemnej posiada obudowę drewnianą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.