Górnictwo: doprecyzowanie przepisów pozwoli na uporządkowanie sytuacji i zakończenie kilku ciągnących się od lat spraw dotyczących koncesji

fot: Krystian Krawczyk

Sejm podatkiem od kopalin zajmie się 21 lutego

fot: Krystian Krawczyk

Kluby KO i Lewicy opowiedziały się w środę, 22 stycznia, za odrzuceniem zgłoszonego przez posłów PiS projektu nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego. Zmiana ma umożliwić stosowanie w niezakończonych postępowaniach koncesyjnych wszczętych przed końcem 2014 r. przepisów, które obowiązywały w tamtym czasie.

Za uchwaleniem nowelizacji jest klub Prawa i Sprawiedliwości, którego przedstawiciele argumentują, że doprecyzowanie przepisów pozwoli na uporządkowanie sytuacji i zakończenie kilku ciągnących się od lat - m.in. z powodu postępowań sądowych - spraw dotyczących koncesji na poszukiwanie lub rozpoznawanie złóż kopalin stałych - chodzi głównie o rudy miedzi i srebra.

Przychylna wobec projektu jest Konfederacja, której przedstawiciele opowiadają się za uproszczeniem i przyspieszeniem procedur koncesyjnych związanych z poszukiwaniem, rozpoznawaniem i eksploatacją rud miedzi, by jak najszybciej można było skorzystać z koniunktury na ten surowiec. Klub PSL-Kukiz'15, który podczas wcześniejszych prac nad nowelizacją w komisji sejmowej wstrzymał się od głosu, przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie po dalszej analizie projektu.

W środę rano sejmowa Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa większością głosów zarekomendowała przyjęcie projektu. Ponieważ podczas wieczornego rozpatrywania projektu w Sejmie nie zgłoszono żadnych poprawek, ale dwa wnioski o odrzucenie projektu, wicemarszałek Sejmu zaproponowała, by projektu nie przekazywać ponownie do komisji. Wobec sprzeciwu z sali, dalsze losy nowelizacji zostaną rozstrzygnięte w czwartkowym bloku głosowań.

Projekt jest następstwem nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego z 2014 r., która zmieniła zasady prowadzenia postępowań koncesyjnych. Nadal toczyły się jednak postępowania wszczęte na starych zasadach, których rozstrzygnięcia były zaskarżane do sądów administracyjnych: wojewódzkich i naczelnego. Pięć spraw, po uchyleniu decyzji przez sądy, wróciło do organu koncesyjnego (resortu środowiska, a obecnie klimatu) i - w ocenie ministerstwa - nie da się ich rozstrzygnąć na nowych zasadach. Obecna nowelizacja ma zatem umożliwić wydanie koncesji na zasadach obowiązujących do końca 2014 roku.

Wiceminister klimatu, główny geolog kraju Piotr Dziadzio, zapewniał w środę w Sejmie, że obecnie nie ma możliwości zakończenia dawnych postępowań (dotyczących przede wszystkim poszukiwania i rozpoznania rud miedzi oraz srebra) z wykorzystaniem nowych, obowiązujących od 2015 roku, przepisów. "Ustawa nie przesądza, któremu podmiotowi urząd koncesyjny wyda jakąkolwiek koncesję" - zaznaczył wiceminister, podkreślając, że w tej sprawie ministerstwo nie ma nic do ukrycia.

Na konieczność wprowadzenia przepisu przejściowego, umożliwiającego zastosowanie w tych postępowaniach starych przepisów, zwracała uwagę poseł sprawozdawca projektu Anna Paluch (PiS), oceniając, iż nowela pozwoli na wyeliminowanie jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych w tym zakresie. Podobnego zdania była, występująca w imieniu klubu PiS, pos. Beata Matusiak-Pielucha.

Wątpliwości zgłaszali posłowie opozycji. Reprezentujący Koalicję Obywatelską pos. Aleksander Miszalski zwrócił uwagę, że posłowie - mimo starań - nie otrzymali z ministerstwa listy podmiotów, których dotyczy nowelizacja.

- Które podmioty będę beneficjentami tej nowelizacji? Czy nie jest to czasem próba ominięcia przepisów, które w tej chwili obowiązują, i cofnięcia się do przepisów sprzed nowelizacji w 2014 roku? Czy nie jest to próba ominięcia sądów - pytał poseł KO, przytaczając przy tym wątpliwości biura legislacyjnego Sejmu w sprawie możliwego naruszenia zasady, iż prawo nie działa wstecz, i rekomendacji, by sprawę szczegółowo zbadało Biuro Analiz Sejmowych.

Na zastrzeżenia biura legislacyjnego zwróciła też uwagę posłanka Lewicy Anita Sowińska. Lewica, podobnie jak Koalicja Obywatelska, jest za odrzuceniem projektu. - 

Wbrewwszelkim zasadom przepychacie kolanem ten projekt; czy na tej podstawie można budować zaufanie obywatela do państwa.

- Nasuwają się przypuszczenia że rząd próbuje coś ukryć lub wpłynąć na wyroki sądowe w sprawach, które jeszcze się toczą - mówiła posłanka Sowińska, nazywając procedowanie nowelizacji "kpinami z procesu tworzenia prawa". - Lewica nie będzie popierała prawa, które jest źle przygotowane i nie jest skonsultowane - podsumowała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.