Górnictwo: Dominik Kolorz pisze do Ewy Kopacz

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dominik Kolorz zmartwiony jest tym, iż główny akcjonariusz, czyli Skarb Państwa nie chce podjąć decyzji o zmianie prezesa zarządu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz w imieniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego zaapelował do premier Ewy Kopacz, aby strona rządowa "bezzwłocznie przystąpiła do rozmów w sprawie dramatycznej sytuacji Jastrzębskiej Spółce Węglowej" - podało biuro prasowe związku.

"To, co wydarzyło się 3 lutego wieczorem przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej, było wyrazem rosnącej determinacji i desperacji pracowników JSW i mieszkańców Jastrzębia-Zdroju, którzy nie mogą zrozumieć, dlaczego rząd w obronie stanowiska jednego człowieka, jednego prezesa, kładzie na szali los 26 tys. pracowników JSW i ich rodzin. Nie pochwalam tego, co stało się 3 lutego, ale tak zwyczajnie, po ludzku rozumiem desperację demonstrantów. Jeśli rząd nadal będzie się uchylał od tej jednej jedynej personalnej decyzji, to pracownicy spółki i mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju nie będą już czekać na finał rozmów związków zawodowych z kierownictwem spółki, a wydarzenia z 3 lutego powtórzą się i jestem pełen obaw, że będzie to powtórka na ogromną skalę. Trzeba temu zapobiec, trzeba działać szybko" - apeluje przewodniczący Kolorz.

W liście otwartym do premier szef Regionu Śląsko-Dąbrowskiego "S" odwołał się do kryzysowej sytuacji w Kompanii Węglowej i do sposobu rozwiązania konfliktu w tej spółce, stwierdzając:

"Przedstawiciele strony rządowej zawczasu podjęli odpowiednie decyzje personalne, które były dla protestujących wyraźnym sygnałem dobrej woli i gotowości do zawarcia kompromisu bez niepotrzebnych konfliktów personalnych. Właściciel zmienił zarząd spółki, aktywnie włączył się w rozmowy i stał się gwarantem realizacji porozumienia. Dla protestujących był to wyraźny sygnał, że druga strona jest partnerem wiarygodnym i odpowiedzialnym. To właśnie dzięki takiej postawie strony rządowej udało się doprowadzić do porozumienia, którego zapisy i ducha na Śląsku przyjęto z wielką aprobatą. Dlatego tym większe zdziwienie budzi zupełnie odmienna postawa strony rządowej w przypadku konfliktu w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Dla pracowników JSW, dla mieszkańców naszego regionu, dla mnie osobiście jest niezrozumiałe, dlaczego Pani Premier broni jednego prezesa, który już dawno utracił jakąkolwiek wiarygodność wśród pracowników".

Dominik Kolorz poinformował Ewę Kopacz o tym , że pracownicy JSW są gotowi na wdrożenie planu naprawczego w spółce,na wprowadzenie zmian organizacyjnych pracy i na wyrzeczenia, które pozwolą ich kopalniom i spółce na poprawę wyników finansowych. Wyjaśnił także, iż część górników to nie tylko pracownicy, ale też akcjonariusze Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

"Na własnej skórze i niejako podwójnie doświadczają niekompetencji obecnego zarządu. I są zdziwieni, że główny akcjonariusz, czyli Skarb Państwa nie chce podjąć decyzji o zmianie prezesa zarządu, człowieka niewiarygodnego i łamiącego prawo. Prezes sukcesywnie łamie kolejne porozumienia i ustalenia podjęte z przedstawicielami załogi w obecności strony rządowej w przededniu debiutu giełdowego spółki. Wznieca konflikty, zastrasza ludzi. Nie wierzą, że jakiekolwiek porozumienie zawarte z tym facetem ma szansę na jakąkolwiek realizację. Skoro bezkarnie łamał wcześniejsze ustalenia, to dlaczego miałby dotrzymać teraz porozumienia w sprawie planu naprawczego spółki? Górnicy są przekonani, że obecny prezes nie tylko nie gwarantuje, że porozumienie zostanie dotrzymane, ale wręcz mają pewność, że zostanie złamane" - napisał przewodniczący.

W środę, w ósmej dobie strajku, górnicy JSW rozpoczęli też podziemne protesty w kopalniach. W każdej kopalni spółki podziemny protest podjęło po kilkadziesiąt osób. Dotychczas strajk polegał na wstrzymaniu wydobycia i pozostawaniu górników w godzinach pracy na powierzchni. Na dół zjeżdżały tylko służby utrzymania ruchu zakładów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.