Górnictwo: dlaczego ludzie zginęli w kopalni pod Lwowem?

1488539056 stepovaya fb igor zinkevich

fot: facebook - Igor Zinkevich

Liczba ofiar śmiertelnych w kopalni węgla Stepowaja w Zagłębiu Lwowsko-Wołyńskim wzrosła do dziesięciu

fot: facebook - Igor Zinkevich

Coraz głośniej mówi się na Ukrainie, że do tragedii w kopalni Stepowa w czwartek w obwodzie lwowskim doszło z powodu blokady towarowej Donbasu. Metan wybuchł w kopalni węgla po tym, jak rozpoczeto ekstremalne zwiększenia wydobycia - pisze portal strana.ua, którego dziennikarze badali wydarzenia na zachodzie kraju.

Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła według danych Ministerstwa Energetyki do dziesięciu. Ośmiu górników walczy o życie.

Oficjalnie władze wskazują, że przyczyną zawalenia się wyrobiska był wybuch metanu na poziomie 550 m pod ziemią. - W kręgach ekspertów mówi się jednak, że wypadek był związany z próbami zamiany węgla donieckiego paliwem galicyjskim - pisze strana.ua.

Wśród ofiar sztygar i sześciu górników
W kopalniach Lwowsko-Wołyńskiego Zagłębia Węglowego po rozpoczęciu blokady Donbasu 10 lutego zaczęto skrajnie zwiększać wydobycie węgla. Tragia w kopalni Stepowa nastąpiła w nowej ścianie wydobywczej, którą właśnie uruchamiano. Stepan Jarema, szef związku zawodowego górników w Stepowej mówi, że na pierwszej, najliczniejszej zmianie porannej zginęli m.in. kierownik oddziału, sztygar ścianowy i sześciu górników.

Najmłodsza ofiara to Taras Staroszewskij, który 3 marca obchodziłby 19. urodziny.
- Ci, którzy zginęli, to w większości młodzi chłopcy, część miejscowych, a część przyjezdna ze wschodu Ukrainy, jak Nikołaj Biełousow z Dniepropietrowska, 25-letni. Najstarszy miał 42 lata - mówi reporterom górnik Witalij Birimow.

Kable iskrzyły, spadały skały
Świadkowie, którzy przeżyli, opowiedzieli, że podczas robót w ścianie zobaczyli błysk.

- Od dwóch dni nadpalały się i iskrzyły kable, meldowaliśmy o tym kierownictwu. Gaz musiał się zgromadzić, poszła iskra, no i wybuchło - powiedział portalowi strana.ua jeden z górników Stepowej.

Kierownictwo kopalni zapewnia tymczasem, że przyczyną tragedii było zawalenie się skał w wyrobisku. Pod koniec stycznia doszło już w Stepowej do podobnego incydentu: 32-letni górnik był reanimowany po tym, jak uderzył go oderwany ze stropu lub ociosu głaz.

Najmłodsza z 9 kopalń
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie naruszenia zasad bezpieczeństwa pracy.

Stepową uważa się za jedną z lepszych kopalń na zachodzie kraju. Jest jedną z najmłodszych i perspektywicznych w tym rejonie, działa od końca lat 70. XX w. - W większości drugich kopalń zachodnich węgiel jest gorszej jakości, niż doniecki i trzeba go wzbogacać. Tylko surowiec ze Stepowej oraz kopalni Lisowaja można wysyłać do odbiorcy bez przeróbki. Nieprzypadkowo właśnie tymi dwiema kopalniami wcześniej interesowali się już przedstawiciele kompanii DTEK Rinata Achmetowa - powiedział ekspert ds. energetyki Dmittrij Baljuk.

Na zachodzie Ukrainy fedruje obecnie 9 kopalń węgla. 6 należy do państwowej kompanii Lwowugol, 2 do państwowej firmy Wołyńugol, a jedna kopalnia Nadi jest prywatna. W całym zachodnim zagłębiu najstarsza z kopalń ma 63 lata.

Wersja I. - Donbas, pośpiech i oszczędności
Górnicy w rozmowach między sobą prześcigają się w ustalaniu różnych wersji tragedii. Jedni twierdzą, że winna jest blokada dostaw węgla z Donbasu.

- Zaczęli zwiększać produkcję w obwodzie lwowskim, a kopalń nie przygotowano, nie było potrzebnych napraw sprzętu, zbrojenie wyrobisk jest przedpotopowe. W kopalni Stepowaja nie dochodziło wcześniej do poważnych wypadków. Górników zaczęto poganiać, żeby jak najszybciej dać krajowi węgiel z powodu blokady Donbasu. Nikt nie przejmował się bezpieczeństwem robót - mówią górnicy. Dodają, że o bhp nie warto nawet wspominać: brakuje kombinezonów roboczych, butów. W kopalnię nie inwestowano od momentu odzyskania przez Ukrainę niepodległości (1991 - przyp. red.). - Jak sowiety zbudowały, tak do dzisiaj zostało - opisują.

Żale załogi dotyczą też problemów z wypłatami wynagrodzeń. - Rząd dobija lwowskie kopalnie. Płaca od 6 do 8 tys. hrywien na miesiąc (900-1200 zł - przyp. red.). Ale wypłata ciągle spóźniona, wypłacana w ratach. Rok temu strajkowaliśmy, więc w zasadzie spłacili wszystko, ale od nowego roku znowu spóźnienia. Nie ma już gdzie pójść do innej pracy, więc chodzimy на szychty, ale sytuacja przypomina już tę z lat 90., to walka o przetrwanie - relacjonują rozmówcy reporterów.

Wersja II. - fatalna kondycja kopalń
Jednak część górników nie widzi żadnego związku z blokadą donieckiego węgla, bo nawet już wcześniej były plany zwiększenia wydobycia w kopalniach zachodnich. Jeszcze w 2015 r. przedsiębiorstwo Lwowugol podawało o planach na najbliższych 5 lat, że wydobycie powinno wrosnąć do 3 mln t węgla zamiast obecnych 1,5 mln t rocznie.

- To mógł być przypadkowy zbieg okoliczności. Po prostu nasze kopalnie są w złym stanie - ocenia górnik Igor Dembickij.

Złą kondycję kopalń potwierdza też minister polityki społecznej Ukrainy Andrej Rewa: - Nie starczało nam środków do końca roku na wypłaty pensji. Robiliśmy wszystko, żeby znaleźć pieniądze i zapłacić ludziom. Jeżeli kopalniom brakowało pieniędzy, to mogę wnioskować logicznie, że cięto wydatki na zbrojenia, sprzęt, na bezpieczeństwo, bo najważniejsze były wypłaty - powiedział minister.

Wersja III. spiskowa - machinacje finansowe
Trzecia wersja tragedii jest spiskowa. Za eksplozją może stać próba ukrycia machinacji finansowych na węglu... - piszą dziennikarze ukraińscy.

- Oficjalnie sprzedawano węgiel jako gorszej jakości po niższej cenie. A różnica szła do kieszeni szyszek, setki tysięcy hrywien. Nadużycie w sumie były milionowe, również na wstrzymywaniu wypłat i na budżetach przeznaczonych na remonty kopalń. Takie budżety były tworzone i wydawane, ale nie przeprowadzano w rzeczywistości żadnych napraw. Na jednej z podlwowskich kopalń do dzisiaj nie zdjęto sowieckiego godła, chociaż już zardzewiało. Może wybuch miał "udowodnić", że potrzeba jeszcze więcej pieniędzy dla kopalń? - zastanawia się jeden z byłych już górników kopalni Stepowaja.
Dyrektor generalny kompanii Lwowugol Andrej Diaczenko twierdził już kiedyś publicznie, że maszyny i urządzenia kopalń zużyły się w aż 80 proc. A miesiąc temu jego firmie przyznano na modernizację kopalń prawie 13 mln hrywien (prawie 2 mln zł - przyp. red.)

Wersja IV. spiskowa - ustawiona prywatyzacja
Najbardziej spiskowa z wersji, jaką odnotowali reporterzy po tragedii pod Lwowem, mówi, że władze umyślnie niszczą perspektywiczne kopalnie, aby je oddać w ramach prywatyzacji i zarobić na tym.

- Na tle problemów z dostawami węgla donieckiego kopalnie lwowskie mogą stac się prawdziwą żyłą złota - ocenia ekspert Dmitrij Baljuk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Motyka: System energetyczny przygotowany na upały

Polski system energetyczny jest przygotowany na prognozowane wysokie temperatury powietrza - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że podczas upałów spada wydajność paneli fotowoltaicznych.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.