Górnictwo: czynnik ludzki to wciąż główna przyczyna wypadków w kopalniach

fot: Maciej Dorosiński

Ranni górnicy trafili do szpitali m.in. w Ochojcu i Sosnowcu

fot: Maciej Dorosiński

W minionym roku w polskim górnictwie doszło do 23 wypadków śmiertelnych. To o 2 więcej niż w roku 2018. Niestety ogólna liczba wypadków także wzrosła. W okresie od stycznia do końca listopada minionego roku było ich 2134. Natomiast w całym 2018 r. zdarzeń takich odnotowano 2117. Zmniejszeniu uległa liczba wypadków ciężkich. W 2019 r. było ich 10, a rok wcześniej 15.

W ub.r. najwięcej wypadków śmiertelnych odnotowano w kopalniach węgla kamiennego. Zginęło w nich 16 osób (14 wypadków załogi własnej i 2 pracowników firm usługowych). W kopalniach miedziowych doszło do 5 wypadków śmiertelnych (3 pracowników własnych i 2 z firm usługowych). Natomiast w górnictwie odkrywkowym życie straciły 2 osoby.

Wypadki ciężkie, których w sumie odnotowano 10, miały miejsce w kopalniach węgla kamiennego (8) i miedzi (2). Z ogólnej liczby 2134 wypadków odnotowanych w okresie styczeń-listopad, 1751 miało miejsce w górnictwie węgla kamiennego, 298 w kopalniach miedziowych i 41 w odkrywkach.

Błędy człowieka
Jak podaje Wyższy Urząd Górniczy, w minionym roku zaobserwowano duży udział wypadków spowodowanych tzw. czynnikiem ludzkim. Na 33 wypadki śmiertelne i ciężkie aż do 22 doszło z powodu błędów ludzkich, nieprzestrzegania podstawowych zasad i przepisów bhp, złej organizacji i koordynacji robót.

- Pomimo wszystkich działań ukierunkowanych na poprawę bezpieczeństwa pracy, niepokojący jest fakt, że cały czas udział tzw. czynnika ludzkiego w przyczynach wszystkich wypadków w górnictwie jest na poziomie około 80 proc. Tylko wtedy, gdy do świadomości pracowników w pełni dotrze odpowiedzialność za swoje działania, zapewni to w dużym stopniu ich bezpieczeństwo i bezpieczeństwo ich kolegów. Nawet najlepsze przepisy bhp, instrukcje i wytyczne oraz zaangażowanie pracowników nadzoru górniczego bez świadomego ich zastosowania przez górników w codziennej pracy nie są w stanie wyeliminować dużej części wypadków, przede wszystkim tych spowodowanych irracjonalnym i czasami trudnym do wytłumaczenia działaniem, nawet doświadczonych pracowników – podkreśla Krzysztof Król, pierwszy wiceprezes WUG.

Pięć ofiar w Murckach-Staszicu
W polskich kopalniach w ciągu minionych 12 miesięcy miało miejsce 19 wypadków zbiorowych. Ucierpiało w nich 109 pracowników (11 wypadków śmiertelnych, 3 ciężkie i 95 lekkich). Dwa najtragiczniejsze zdarzenia miały miejsce w kopalni Murcki-Staszic. 21 lutego życie stracili 37-letni nadsztygar górniczy z oddziału wentylacji i 32-letni sztygar oddziałowy, którzy weszli do nieprzewietrzanej części upadowej Vb-S. Natomiast 1 lipca w katowickiej kopalni na poziomie 720 w pokładzie 510 wystąpił wstrząs o energii 9x10^J. W jego wyniku poszkodowanych zostało 9 pracowników przebywających w dowierzchni VIII/II. Trzech pracowników opuściło zagrożony rejon o własnych siłach, natomiast pozostali poszkodowani zostali wytransportowani przez zastępy ratownicze. Przebywający w wyrobiskach lekarz stwierdził zgon trzech górników. Tydzień po tym zdarzeniu odbyła się wizja lokalna. Ustalono, że wstrząs spowodował tąpnięcie.

Najgorsze pod względem wypadków śmiertelnych w tym roku były styczeń, czerwiec i lipiec. W każdym z tych miesięcy odnotowano pięć takich zdarzeń. Szczególnie dramatyczny był początek roku. Wypadki śmiertelne miały miejsce 5, 8, 11, 12 i 22 stycznia. Pierwszą ofiarą był 33-letni górnik z ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit. Natomiast ostatni wypadek śmiertelny odnotowano 18 grudnia w Zakładzie Górniczym Rudna, gdzie zginął pracownik firmy zewnętrznej. Do zdarzenia doszło w czasie naprawy hydroakumulatora.

Mówiąc o minionym roku, należy wspomnieć o katastrofie w kopalni CSM w czeskiej Stonawie. Co prawda doszło do niej 20 grudnia 2018 r., ale finał akcji prowadzonej w zakładzie miał miejsce w 2019 r. Ratownicy dopiero w kwietniu mogli wejść do wyrobisk na poziomie 800 m, aby odszukać ciała górników. Przypomnijmy, że w wyniku wybuchu metanu życie straciło 13 pracowników, w tym 12 Polaków. Akcja wydobywania ciał zakończyła się po czterech tygodniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.