Koncerny wydobywcze zdają sobie sprawę, jak wiele zależy od bezpiecznego środowiska pracy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Koncerny wydobywcze inwestują w nowe technologie i sprzęt, które mają zapewnić bezpieczeństwo górnikom, podejmują działania zmierzające do ograniczenia śladu węglowego oraz szukają pomysłów na wzrost wydajności

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

 

Górnictwo wciąż wielu osobom nie kojarzy się z innowacjami. Wciąż mają one zakodowany obraz górnika, którego głównymi narzędziami pracy są łopata i kilof.

Próbę pokazania branży jako korzystającej z nowoczesnych rozwiązań i narzędzi podejmuje GlobalData, czołowa agencja zajmująca się zbieraniem i analizą danych, która przedstawiła raport dotyczący tego zagadnienia. Wskazano w nim m.in. kluczowe obszary innowacji w górnictwie oraz ponad 30 czynników, które determinują te zmiany. Okazuje się, że koncerny wydobywcze inwestują w nowe technologie i sprzęt, które mają zapewnić bezpieczeństwo górnikom, podejmują działania zmierzające do ograniczenia śladu węglowego oraz szukają pomysłów na wzrost wydajności.

W zakresie bezpieczeństwa GlobalData wskazała m.in. na: rozwój technologii związanych z przewietrzaniem wyrobisk i ich monitorowaniem, stosowanie systemów mających ostrzegać i zapobiegać pożarom, wybuchom lub wdarciu się wody oraz wykorzystywanie robotów do inspekcji niebezpiecznych obszarów w kopalniach – maszyny tego typu wyposażone w czujniki i kamery mogą gromadzić niezbędne dane.

GlobalData informuje także, że w lutym br. naukowcy z kanadyjskiej uczelni Schulich School of Engineering opracowali bardzo czuły czujnik metanu, który wykrywa gaz w bardzo niskich stężeniach. Warto tu także wspomnieć o systemach alarmowych, które aktywują się, jeśli pracownik wejdzie do rejonu zagrożonego, w którym nie powinien się znajdować. To swego rodzaju mechanizm wczesnego ostrzegania. Jak podaje GlobalData, w lutym br. tego typu rozwiązanie dedykowane górnictwu podziemnemu pn. xCell Cyclops uruchomiła firma Sandvik. Natomiast w grudniu 2022 r. szwedzka firma wydobywcza LKAB nawiązała współpracę ze spółką Epiroc w celu zwiększenia bezpieczeństwa w swoich kopalniach. Założono tu, że systemy opracowane przez Epiroc zostaną wykorzystane do wysyłania na telefony pracowników informacji alarmowych i kryzysowych, gdy zajdzie taka potrzeba.

– Wypadki nie tylko wiążą się ze znacznymi kosztami, ale także mają wpływ na negatywny wizerunek firm oraz mogą doprowadzić do pojawienia się nowych przeszkód o charakterze regulacyjnym. Dlatego wdrażanie nowych rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa pracy w górnictwie jest nie tylko zapewnieniem jak najlepszych warunków pracy, ale także ważnym krokiem w zakresie zabezpieczenia swoich kontraktów – ocenia starszy konsultant ds. technologii przełomowych w GlobalData, Vaibhav Gundre.

 Jak wskazuje agencja, firmy wydobywcze, dokładnie identyfikując potencjalne zagrożenia i proaktywnie zapobiegając wypadkom, kształtują bezpieczniejsze środowisko pracy, co ma także wpływ przy zatrudnianiu ludzi.

– Postęp technologiczny znacznie poprawił zdolność firm wydobywczych do skutecznego przeciwdziałania zagrożeniom występującym w górnictwie. Stosując choćby drony, internet rzeczy czy inne zaawansowane technologie, spółki mogą także pozyskiwać ludzi z największym potencjałem, którzy szukają bezpiecznego i zarazem innowacyjnego miejsca pracy – stwierdza starszy analityk ds. technologii przełomowych w GlobalData, Rahul Kumar Singh.

Agencja zwróciła uwagę na obszary, które przyspieszają innowacje w górnictwie. Tu wskazano m.in. na zrobotyzowane wydobycie węgla, czyli takie, które będzie prowadzone w pełni przez autonomiczne systemy. Rola operatora będzie tu polegać na asyście oraz monitorowaniu wydajności i ewentualnym rozwiązywaniu problemów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.