Górnictwo: czy zalecenia GIG przyczyniły się do zaniechania działań prewencyjnych? Wręcz przeciwnie!

fot: Krystian Krawczyk

W ramach Grupy Enea działa Lubelski Węgiel Bogdanka - kopalnia jest głównym dostawcą surowca do należących do Grupy elektrowni

fot: Krystian Krawczyk

- Rekomendacje ekspertów, w tym zalecenia Głównego Instytutu Górnictwa czy opinie epidemiologów z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie bardzo nam pomogły. M.in. dzięki nim mogliśmy działać bez zbędnej zwłoki, przyjąć odpowiednie priorytety i wdrożyć właściwe rozwiązania. Dla nas wszystkich sytuacja jest bezprecedensowa, dlatego szybkie i profesjonalne wsparcie merytoryczne ze strony specjalistów jest nie do przecenienia - wyjaśnił Sławomir Krenczyk, dyrektor ds. relacji z otoczeniem w spółce LW Bogdanka.

Bogdanka skutecznie broni się przed zagrożeniem, jakim jest epidemia koronawirusa. Dotychczas wśród załogi nie odnotowano ani jednego zarażenia. Jak udało się tego dokonać?

- Od początku zagrożenia epidemiologicznego wprowadzaliśmy sukcesywnie kolejne działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa naszych pracowników, ujmując w nich wszystkie aspekty działalności Bogdanki i specyfikę naszej kopalni. Głównym kierunkiem wprowadzanych zabezpieczeń było ograniczanie kontaktów bezpośrednich do niezbędnego minimum, ograniczenie skupisk ludzi, regularna dezynfekcja powierzchni, urządzeń i sprzętów, a także zapewnienie pracownikom środków ochrony osobistej, w tym środków dezynfekujących oraz masek – tych ostatnich zarówno do używania podczas pracy jak i dodatkowych do używania w drodze do i z pracy. Stawiamy na aktywne działania komunikacyjne i edukujące załogę, bo kluczowa jest tu odpowiedzialność każdego pracownika - tłumaczy Sławomir Krenczyk.

W zakładach spółki mierzy się temperaturę ciała każdej osoby, która pojawia się na terenie kopalni, ale także już wcześniej, w autobusach zbiorowego transportu pracowniczego.

- Używamy m.in. kamer termowizyjnych. Zmodyfikowaliśmy sposób przemieszczania się ludzi na terenie zakładu, wprowadzona została obowiązkowa jednokierunkowa organizacja ruchu załogi w budynkach cechowni i kompleksów łaziennych we wszystkich polach wydobywczych. Od początku sytuacji epidemiologicznej wprowadziliśmy obowiązek używania masek chirurgicznych na czas zjazdu i wyjazdu oraz dotarcia do stanowiska pracy. Zapewniliśmy dostępność środków dezynfekujących i dodatkowe stanowiska mycia rąk pod ziemią. Wprowadziliśmy szereg szczegółowych zakazów i ograniczeń, minimalizujących ryzyka. Nad sprawnym przestrzeganiem wszystkich procedur, a także nad dostosowaniem ich do bieżącej sytuacji czuwa specjalny sztab oraz współpracujące z nim zespoły robocze. Bardzo ważną rolę przy wypracowywaniu rozwiązań i konsultowaniu podejmowanych działań pełnią działające w firmie związki zawodowe oraz społeczny inspektor pracy. Cenne są także oddolne inicjatywy pracowników, którzy na bieżąco zgłaszają własne propozycje - tłumaczy Krenczyk.

Niedawno pojawiły się głosy krytykujące m.in. Główny Instytut Górnictwa, który w swoim opracowaniu informował, że warunki dołowe nie sprzyjają transmisji koronawirusa. GIG wskazał oprócz tego wyraźnie, iż konieczne jest przestrzeganie zasad higieny w miejscach takich skupisk jak choćby nadszybia i podszybia, szole, podziemne dworce osobowe czy kolejki podziemne. Tego faktu media jednak już tak chętnie nie przytaczają. Jak zalecenia GIG wpłynęły na procedury zastosowane w Bogdance? Czy przyczyniły się do zaniechania jakichś działań prewencyjnych?

- Rekomendacje ekspertów, w tym zalecenia Głównego Instytutu Górnictwa czy opinie epidemiologów z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie bardzo nam pomogły. M.in. dzięki nim mogliśmy działać bez zbędnej zwłoki, przyjąć odpowiednie priorytety i wdrożyć właściwe rozwiązania. Dla nas wszystkich sytuacja jest bezprecedensowa, dlatego szybkie i profesjonalne wsparcie merytoryczne ze strony specjalistów jest nie do przecenienia - tłumaczy Krenczyk i podkreśla, że kopalnia węgla kamiennego jest bardzo trudną przestrzenią do skutecznego zabezpieczenia epidemiologicznego.

- W naszym przypadku na pewno czynnikami dodatkowo sprzyjającymi skuteczności działań jest nasze położenie geograficzne. W przeciwieństwie do kolegów ze Śląska, funkcjonujemy w pewnym oddaleniu od dużych ośrodków miejskich, na terenie o stosunkowo niewielkiej gęstości zaludnienia - zauważa.  

Spółka oprócz walki z zagrożeniem w soich zakładach wspiera też m.in. regionalną służbę zdrowia.

- Bezpośrednio na walkę z koronawirusem przekazaliśmy dotychczas w sumie 740 tys. złotych. Środki trafiły do lubelskiej stacji sanitarno-epidemiologicznej oraz do szpitali w regionie. Wspierając potrzeby instytucji zwalczających koronawirusa w naszym regionie współpracujemy z wojewodą, samorządem regionu a także Ministerstwem Aktywów Państwowych i Ministerstwem Zdrowia - dodaje Sławomik Krenczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.