Górnictwo: Czeski resort spraw zagranicznych niezadowolony z wyników negocjacji z polską stroną w sprawie kopalni Turów

1614024238 tomaspetricek facebook

fot: Facebook Tomáš Petříček

Dziś dostarczyłem Polsce jasną listę wymagań, jak uniknąć pozwu. To, czy dojdziemy do niego w sądzie, czy się zgodzimy, jest teraz po polskiej stronie - napisał na Facebooku czeski minister spraw zagranicznych 12 lutego

fot: Facebook Tomáš Petříček

Polskie Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyraziło zdziwienie decyzją czeskiego rządu o pozwaniu Polski przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z działalnością kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów.

Odnosząc się do opublikowanej przez czeski MSZ informacji o decyzji rządu o złożeniu pozwu, rzecznik Ministerstwa Klimatu iŚrodowiska Aleksander Brzózka powiedział PAP, że resort jest tym zaskoczony.

Jak podkreślił, podczas niedawnej wizyty w Warszawie delegacji z czeskim ministrem spraw zagranicznych, doszło też do rozmów z przedstawicielem ministerstwa środowiska Czech.

- Z ich przebiegu można było wnioskować, że jest szansa na polubowne zakończenie sporu - podkreślił.

Czeski rząd zdecydował we wtorek, że na wniosek ministerstw spraw zagranicznych i środowiska złoży do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przeciwko Polsce pozew w związku z rozbudową kopalni odkrywkowej w Turowie. Główną przyczyną skargi jest, według czeskich resortów spraw zagranicznych i środowiska, negatywny wpływ kopalni na regiony przygraniczne, gdzie zmniejszył się poziom wód gruntowych. Czesi będą się domagać, aby jako środek zapobiegawczy, do czasu wydania ostatecznego wyroku, wydobycie węgla brunatnego zostało wstrzymane.

- Od dłuższego czasu staram się rozwiązać ten spór bez udziału wymiaru sprawiedliwości - napisał w komunikacie szef czeskiej dyplomacji Tomáš Petříček. Dodał, że przed dziesięcioma dniami negocjacje w Warszawie nie potoczyły się po jego myśli.

- Skarga jest bezpośrednio związana z naruszeniem praw obywateli Czech, którzy nie mogli uczestniczyć ani w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na rozbudowę kopalni, ani w sądowej kontroli tej decyzji. Polska nie dostarczyła również stronie czeskiej niezbędnych dokumentów związanych z wydobyciem i nie uwzględniła oceny jego oddziaływania na środowisko - uzupełnił wiceminister spraw zagranicznych Martin Smolek, który jednocześnie jest przedstawicielem rządu ds. reprezentowania Czech przed TSUE.

Według MSZ Trybunał w ciągu kilku tygodni rozpatrzy wniosek o zastosowanie środków tymczasowych. Do czasu wydania orzeczenia spór można rozstrzygnąć za porozumieniem obu stron. Polska będzie mogła pisemnie skomentować samą skargę. Po ustnej części postępowania opinie powinien wydać rzecznik generalny TSUE. Według Pragi, jeżeli Trybunał zgodzi się na wniosek Czech o nadanie sprawie pierwszeństwa, orzeczenie może zostać wydane za około rok.

Kopalnia i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, będącego częścią PGE Polskiej Grupy Energetycznej. W 2020 r. polski minister klimatu Michał Kurtyka przedłużył koncesję na wydobywanie w Turowie węgla brunatnego na kolejne sześć lat, do 2026 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.