Górnictwo: czas uporządkować sprawę deputatów

fot: Maciej Dorosiński

Posłowie PO Paweł Bańkowski i Krzysztof Gadowski przypomnieli, że od 2015 r. ponad 220 tys. emerytów i rencistów z czynnych przedsiębiorstw górniczych zostało pozbawionych ekwiwalentu

fot: Maciej Dorosiński

Sprawa deputatów węglowych, a w zasadzie wypłacania ekwiwalentu z nich wynikającego była tematem konferencji, którą zorganizowali w środę (20 stycznia) w Katowicach posłowie Platformy Obywatelskiej Krzysztof Gadowski i Paweł Bańkowski.

W czasie spotkania z dziennikarzami odnieśli się do planów Ministerstw energii oraz rodziny, pracy i polityki społecznej, które mają przygotować specustawę porządkującą kwestie wypłat deputatu. Rząd zadeklarował, że stosowne przepisy mają pojawić się w pierwszej połowie br.

Poseł Gadowski w czasie spotkania z dziennikarzami przypomniał, że sprawa deputatu skomplikowała się wraz z utratą płynności finansowej w spółkach węglowych. Podkreślił, że w tym przypadku mamy do czynienia z dwoma grupami uprawnionych.

Z jednej strony są emeryci, renciści i osoby uprawnione, które mają realizowany deputat z pieniędzy budżetu państwa przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Na wypłatę tych świadczeń w 2015 r. budżet państwa przeznaczył kwotę ok. 159 mln zł, w projekcie budżetu na 2016 r. kwota ta wynosi ok. 181 mln zł.

Z drugiej strony znajdują się natomiast emeryci i i renciści z czynnych dalej przedsiębiorstw górniczych. Do 2014 r. osoby te korzystały z deputatu otrzymywanego w naturze, czy formie ekwiwalentu pieniężnego wypłacanego przez zakład pracy, spółkę węglową na podstawie Układów Zbiorowych Pracy.

- Nie może być tak, że cześć emerytów i rencistów ma te świadczenia zabezpieczone przez budżet państwa, dlatego, że np. ich kopalnie zostały zlikwidowane. Ci zaś, którzy do końca, do emerytury ciężko pracowali są pozbawieniu ekwiwalentu - stwierdził poseł Gadowski, który przypomniał m.in. słowa Krzysztofa Tchórzewskiego, obecnego ministra energii, który w 2014 r powiedział: "Jeśli deputat miałby zostać odebrany, to musi nastąpić zarekompensowanie tych deputatów. Trzeba tę kwestię uporządkować. Kilkanaście lat temu deputat został odebrany kolejarzom, ale sprawę uregulowano. Ich uprawnienia reguluje państwo".

Sytuację kolejarzy na konferencji przedstawił poseł Bańkowski, który przypomniał, że otrzymują oni ekwiwalent wart 1,8 t węgla, a jego wartość ustala się na podstawie przeciętnej średniorocznej ceny detalicznej 1000 kg węgla kamiennego z roku poprzedzającego rok, w którym ekwiwalent ma być wypłacany.

Poseł Gadowski poinformował, że już skierował interpelacje do ministra infrastruktury z zapytaniem dotyczącym, jak rozwiązano temat deputatu dla kolejarzy. 

Przypomnijmy, że od 2015 ponad 220 tys. emerytów i rencistów z czynnych przedsiębiorstw górniczych zostało pozbawionych ekwiwalentu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

Wyrzut skał i głazów zabił 19 górników, 49 osób uległo zatruciu

7 września 1976 roku w kopalni Nowa Ruda doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Wypadkom śmiertelnym uległo 19 osób, w tym 18 zmarło na skutek uduszenia w atmosferze dwutlenku węgla, jedna została zasypana rozdrobnionym węglem. Aż 49 górników uległo zatruciu na skutek późnego użycia lub zaniechania użycia aparatów tlenowych. Przypominamy tę pisaną krwią historię.

Zaoszczędzą na energii elektrycznej. Będą kupować ją wspólnie

Podpisano umowę na dostawę energii elektrycznej w 2027 roku dla podmiotów uczestniczących w tyskiej grupie zakupowej.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł.