Górnictwo: Bogdanka testuje łączność bezprzewodową

fot: Maciej Dorosiński

Przy okazji Barbórki w kopalni LW Bogdanka zapowiedziano plany rozwoju i zatrudnienie 300 nowych górników

fot: Maciej Dorosiński

LW Bogdanka, najnowocześniejsza kopalnia węgla kamiennego w Polsce wchodząca w skład Grupy Enea, przetestowała pod ziemią bezprzewodowy system komunikacji. Wdrożenie bezprzewodowej komunikacji i transmisji danych pod ziemią ma na celu poprawę wydajność pracy, ograniczenie postojów maszyn i zwiększenie bezpieczeństwa pracowników - poinformowały portal netTG.pl służby prasowe kopalni.

W jednym z oddziałów wydobywczych pracownicy przez cztery tygodnie oceniali funkcjonalność systemu łączności bezprzewodowej. W urządzenia komunikacyjne wyposażono przodowego ściany, kombajnistów, sekcyjnych, przodowych wnęki górnej i dolnej oraz obsługę przenośników zgrzebłowego podścianowego oraz taśmowego.

- Rozważamy różne opcje dalszego usprawniania pracy w Bogdance, obecnie analizujemy możliwość wprowadzenia pod ziemią komunikacji bezprzewodowej, która dotąd nie była stosowana w żadnej kopalni w Polsce. Choć widzimy konieczność poprawy niektórych elementów testowanego systemu, przeprowadzone próby i testy potwierdziły, że wprowadzenie bezprzewodowej komunikacji i transmisji danych także pod ziemią może znacząco usprawnić pracę – tak jak swego czasu takie rozwiązania zmieniły sposób funkcjonowania życia kopalni  na powierzchni. Bardzo ważny jest też element bezpieczeństwa. Eksploatujemy coraz trudniejsze pokłady. Dostęp do komunikacji mobilnej może zminimalizować ryzyko w codziennej pracy górników – powiedział Artur Wasil, prezes zarządu LW Bogdanka.

Obecnie pracownicy pod ziemią porozumiewają się na odległość za pomocą gestów i znaków nadawanych lampami. Stosowana jest także stacjonarna sieć telefoniczna, ale  nie zapewnia ona płynnej komunikacji, jest ograniczona przez liczbę telefonów i ich lokalizację. Tymczasem nieskrępowana możliwość porozumiewania się osób wyposażonych w system łączności bezprzewodowej eliminowałaby postoje, umożliwiała koordynację prac, a także bezpieczne wycofanie załogi z danego obszaru, np. ze skrzyżowań przyścianowych, gdy wymaga tego sytuacja. Oznacza to większą efektywność, oszczędność czasu i przede wszystkim większe bezpieczeństwo pracy pod ziemią. 

System testowany w Bogdance jest rozwiązaniem przeznaczonym do pracy w podziemnych zakładach górniczych, w tym zagrożonych wybuchem metanu czy pyłu węglowego. Twórcy systemu zaprogramowali elektronikę i stworzyli oprogramowanie, które obsługuje ruch audio w sieci rozproszonej.

Łączność odbywa się w dwóch kierunkach, jak w telefonii komórkowej. System tworzą komunikatory osobiste (radiotelefony umieszczone na hełmie górniczym w formie słuchawek), repeatery (przekaźniki rozmieszczone w wyrobiskach, retransmitujące sygnały radiowe tworzące bezprzewodową sieć szkieletową), baza M1 (centrala zarządzania komunikacją w sieci) oraz mediakonwertery (elementy aktywne sieci światłowodowej; za pośrednictwem mediakonwerterów repeatery opcjonalnie mogą być łączone światłowodem). System redukcji zakłóceń zapewnia dobrą jakość dźwięku.

System wyposażony jest dodatkowo w dedykowaną aplikację umożliwiającą obserwowanie kierunku przemieszczania się górników czy ratowników w wyrobisku, komunikację głosową z nimi oraz ich lokalizację.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.