Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: BHP Billiton i Vale zapłacą za katastrofę

Minas gerais un org

fot: un.org

Setki wsi i miasteczek zostało zalanych toksycznym mułem po katastrofie w kopalni rud żelaza w Brazylii

fot: un.org

- Arszenik i inne trucizny w stężeniu znacznie przewyższającym wszelkie normy wykryto w wodach rzeki Rio Doce w pobliżu pękniętej tamy osadnika kopalnianego na toksyczne odpady - przyznało kilka dni temu kierownictwo brazylijskiej kompanii Vale, której wspólnie z koncernem BHP grożą niebotyczne kary finansowe za katastrofę, do której doszło w połowie listopada w miejscowości Mariana w Brazylii.

Informacje o zatruciu środowiska potwierdziły władze stanu Minas Gerais. Dyrektorzy spółki, do której należała kopalnia rudy żelaza Samarco bronią się, że w samym zbiorniku nie składowano trucizn, ale musiały przedostać się one do rzeki z innych miejsc, płynąc z 60 mln m sześc. mułu, który zalał dorzecze na długości 850 km, zatapiając setki wsi i miasteczek i zabijając co najmniej 13 ludzi i niezliczone zwierzęta.

Teraz brazylijski rząd federalny i władze dwóch stanów (Minas Gerais i Espírito Santo) zapowiedziały, że pozwą udziałowców kopalni o przynajmniej 20 mld reali, czyli 5,2 mld dol. za zaniedbania, które doprowadziły do przerwania tamy w kopalni rud żelaza. Rodziny ofiar złożą niezależne pozwy z pomocą prawników Ministerstwa Sprawiedliwości.

Groźba wypłaty kar i odszkodowań spowodowała w ostatnich dniach gwałtowne załamanie notowań spółek Vale i BHP Billiton, którym nie pomogły wyjaśnienia, że miały tylko udziały w kopalni i nie nadzorowały codziennie pracy zakładu.

Obie kompanie powołały już nadzwyczajny fundusz pomocowy, nie określając jego wysokości. Najpierw krytykowały pozew, twierdząc, że nie uchylają się od rozmów, ale zamilkły po wiadomościach o zatruciu drugiej z brazylijskich rzek. Kompaniom grozi również kara administracyjna za zanieczyszczenie środowiska.

- Mamy zamiar szybko uzyskać pieniądze na pomoc ofiarom, rewitalizację dorzecza Rio Doce i leczenie wywołanych powodzią chorób - zapowiedział rząd brazylijski, który opisał przerwanie tamy jako największą katastrofę ekologiczną w dziejach kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.