Górnictwo: będzie kolejne spotkanie w sprawie Makoszów

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przypomnijmy, że załoga kopalni oczekuje podjęcia decyzji dotyczącej jej przyszłości

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

We wtorek (14 czerwca), o godzinie 15.00 ma się rozpocząć kolejne spotkanie strony społecznej kopalni Makoszowy z wiceministrem energii Grzegorzem Tobiszowski. Poprzednie rozmowy zorganizowane w sobotę nie przyniosły ustaleń.

W poniedziałek (13 czerwca) nieliczna grupa związkowców ze ZZ Górników w Polsce pojechała pod biuro polskie premier Beaty Szydło w Brzeszczach. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom pikieta miała symboliczny charakter. Andrzej Chwiluk, przewodniczący ZZG w kopalni Makoszowy zadeklarował, że będzie walczył o zakład do końca.

Przypomnijmy, że załoga kopalni oczekuje podjęcia decyzji dotyczącej jej przyszłości. Zgodnie z porozumieniem z 17 stycznia 2015 r. przekazany do Spółki Restrukturyzacji Kopalń zakład miał po realizacji planu naprawczego znaleźć inwestora. Wśród firm potencjalnie zainteresowanych kopalnią wymieniane były PGE i spółka Balamara. Na arenie pojawił się także Bumech, o którym mówiono, że mógłby zainwestować w spółkę pracowniczą utworzoną na bazie majątku kopalni. Według informacji Ministerstwa Energii obecnie na zainwestowanie w zakład nie ma chętnych.

W poniedziałkowym programie Marka Czyża w TVP3 o sytuacji zabrzańskiej kopalni wypowiedział się minister Grzegorz Tobiszowski, który stwierdził, że kopalnia Makoszowy nie jest problemem wytworzonym przez obecny rząd.

- Chcę podkreślić, że Spółka Restrukturyzacji Kopalń służy nie do restrukturyzacji, lecz do zamknięcia kopalń. Makoszowy w ubiegłym roku zostały wprowadzone do SRK. W związku z tym, że mamy etap notyfikacji (czyli zatwierdzania) przez Komisję Europejską pomocy publicznej m.in. dla Makoszów, do września sprawa tej kopalni nie może być rozstrzygnięta. Przypomnę, że pomoc publiczna została przyznana i wydatkowana. Kopalnia jednak nadal fedruje, chcemy pomóc jej w sprzedaży i to jest punkt wyjścia do tego, żebyśmy mogli po wrześniu zbudować jej przyszłość - wyjaśniał Grzegorz Tobiszowski.

Minister przyznał, że dla niego Makoszowy są pewnym wyzwaniem.
- Podjąłem ryzyko rozmów ze stroną społeczną i ryzyko inwestycyjne nie po to, żebyśmy skazywali tę kopalnię na niebyt, lecz wypracowali realną wizję jej funkcjonowania - podkreślił.

W ub.r. kopalnia Makoszowy wydobyła 540 tys. t węgla. Główna sprzedaż - 535 tys. t odbyła się za pośrednictwem Kompanii Węglowej do Grupy PGE. Odbiorcami były elektrownie Dolna Odra i Opole. W tym roku, wobec odmowy realizacji tego kontraktu przez KW, ta opcja sprzedaży nie jest kontynuowana. Kopalnia szuka odbiorców węgla także poza energetyką. Jednak ze względu na otrzymywane dopłaty wyłącznie do strat ponoszonych przy produkcji węgla zużywanego przez energetykę zawodową, to właśnie ta grupa odbiorców jest dla niej najbardziej korzystna.

Tegoroczny plan dla kopalni Makoszowy mówi o produkcji 806 tys. t węgla, przy zdolnościach wydobywczych wynoszących 1,6 mln t. Założona sprzedaż to 652 tys. t, ale już obecnie na zwałach kopalni zalega niemal 200 tys. t surowca. Wobec zahamowania sprzedaży i zmniejszonej produkcji, koszt wydobycia tony węgla w Makoszowach wynosi 507 zł. Średnia cena, po której sprzedawany jest węgiel, to 200 zł/t.

Na dopłaty produkcyjne dla Makoszów na ten rok przeznaczono 157 mln zł, dotąd wykorzystano 101 mln zł. Ubiegłoroczna dotacja budżetowa wyniosła 61 mln zł. Program osłonowy dla pracowników odchodzących z pracy w ramach urlopów górniczych i jednorazowych odpraw pochłonął 28,7 mln zł. Ewentualny inwestor zainteresowany kopalnią, nawet, gdyby przejął ją za symboliczną złotówkę, musiałby zwrócić wydatkowane przez budżet państwa środki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Oszczędny jak Fin. Ale Polak też ma co nieco w "skarpecie"

Ponad 117 mld zł, czyli 3 proc. oszczędności Polaków na koniec 2025 r. trzymanych było w akcjach spółek giełdowych. To wynik plasujący nas na 19. miejscu w Unii Europejskiej, tym samym co Włochy. Najwięcej swoich oszczędności w akcje inwestują Finowie, ponad 13 proc.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.

Maj najlepszym piątym miesiącem Katowice Airport w jego historii

Tegoroczny maj był pod względem liczby pasażerów najlepszym piątym miesiącem katowickiego lotniska w jego historii. Choć ruch czarterowy spadł o 3,7 proc. rdr., ruch regularny wzrósł o 23,3 proc. rdr., co przełożyło się na wzrost ogółem o 9,2 proc. rdr. i ponad 716 tys. obsłużonych podróżnych.