Górnictwo: 5 tysięcy protestujących pod kopalnią Pokój

+21 Zobacz galerię

Galeria
(24 zdjęć)

Trumna z napisem PO i PSL otwierała pochód górników, który we wtorek (13 października) wczesnym popołudniem przeszedł ulicami Rudy Śląskiej. W manifestacji, według szacunków rudzkiej policji, wzięło udział 5 tys. uczestników reprezentujących wszystkie związki zawodowe działające we wszystkich śląskich i małopolskich kopalniach.

Protestujący zgromadzili się pod kopalnią Pokój, skąd przeszli pod rudzki urząd miasta. W tłumie znaleźli się także politycy, m.in. Grzegorz Tobiszowski i Izabela Kloc z PiS, Zbyszek Zaborowski i Barbara Nowacka ze Zjednoczonej Lewicy oraz Grzegorz Długi z Ruchu Kukiz'15.

Do tłumu zebranego pod rudzkim magistratem przemówili kolejno liderzy największych związków zawodowych: NSSZ Solidarność, Sierpnia'80, PZZ Kadra, ZZ Górników w Polsce, ZZ Ratowników, ZZ Pracowników Dołowych, ZZ Przeróbka oraz ZZ Kontra.

Zarówno w tych wystąpieniach, jak i w wystąpieniach polityków pojawiał się jeden wspólny wątek - aby rozliczyć obecnie rządzącą koalicję za zarządzanie polskim górnictwem przy urnach wyborczych podczas najbliższych wyborów parlamentarnych.

- Polskie górnictwo to bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Węgiel był, jest i będzie. Nie pozwolimy zamknąć naszych kopalń, bo bezpieczeństwo Rudy Śląskiej to górnictwo, największy przedsiębiorca na naszej ziemi. Będziemy zawsze pamiętać, jako samorządowcy, że jesteście solą tej ziemi - mówiła Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej.

Dziedzic przypomniała, że przed rokiem samorządy otrzymały pismo informujące, że nie będzie zamknięta żadna kopalnia. Tymczasem już w styczniu z telewizji prezydenci Rudy Śląskiej, Bytomia, Gliwic i Zabrza dowiedzieli się, że kopalnie będą zamykane.

- Stanęliśmy po waszej stronie ze związkami zawodowymi, które was reprezentują. Nie dotrzymano słowa ani wam, ani samorządowcom. Miano nas informować o wszystkim, co dzieje się w górnictwie, a tak się nie dzieje - informowała.

Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności przypomniał, że rząd nie wywiązał się nie tylko z obietnicy utworzenia Nowej Kompanii Węglowej, ale też ze stworzenia kontraktu dla Śląska i rozwiązania problemów Bumaru Łabędy.

Odnosząc się do decyzji Rady Ministrów o wniesieniu Kompanii Węglowej do TF Silesia Kolorz stwierdził, że byłaby to hańba dla KW.

- To co zaproponował minister Skarbu to najzwyklejsze oszustwo, ponieważ taki sposób naprawy Kompanii skończyłby się jej upadłością. UE nie dopuściłaby do takiej formy niedozwolonej pomocy publicznej - mówił Kolorz.

Kolorz stwierdził też, że górnicy nie chcą mieć po drugiej stronie stołu oszustów i wezwał do niegłosowania na PO i PSL. Jego zdaniem nepotyzm PO sięgnął szczytów właśnie na Śląsku.

- My, górnicy nie chcemy pieniędzy podatników. Górnictwo od 1998 r. odprowadziło do budżetu ok. 170 mld zł, a w ostatnich 8 latach tylko z tytułu dywidend ok. 7 mld zł. Nikt nie mówi o tym, że z debiutu giełdowego JSW ściągnięto do budżetu ok. 5 mld zł. To mogły być pieniądze zachowane na czarną godzinę lub zainwestowane - przypominał, apelując, by przyszły rząd rozliczył zarządzających dotąd spółkami węglowymi.

Manifestacja pod kopalnią Pokój była drugim, po manifestacji pod kopalnią Brzeszcze, protestem zorganizowanym przez Międzyzwiązkowy Sztab Protestacyjno-Strajkowy, po odwieszeniu (1 października) pogotowia strajkowego. W najbliższy czwartek związkowcy zdecydują o formie protestu na ulicach Warszawy. Ma on zostać zorganizowany jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, czyli przed 25 października.

 

W galerii: Górnicza demonstracja w Rudzie Śląskiej, 13 października 2015 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego systemu nie wywrócimy. Dr. Stanisław Tokarski o unijnej polityce klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.