Górnictwo: 4 nowe przypadki koronawirusa w JSW

fot: Maciej Dorosiński

Pieniądze z JSW trafiają do 20 samorządów. Najwięcej pieniędzy dostają Jastrzębie-Zdrój, Pawłowice i Suszec, gdyż pod tymi miejscowościami prowadzona jest intensywna eksploatacja węgla. Na zdjęciu kopalnia Pniówek w Pawłowicach

fot: Maciej Dorosiński

 O 61 przypadkach wyzdrowień i 4 nowych zakażeniach koronawirusem poinformowali w czwartek, 16 lipca, przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Liczba ozdrowieńców wzrosła do 3564 osób.

"W Jastrzębskiej Spółce Węglowej do dziś potwierdzono 3564 przypadki wyzdrowienia pracowników zainfekowanych koronawirusem. Dotąd potwierdzono 4001 infekcji. W kopalni Pniówek to 1615 osób, 1180 osób w Ruchu Zofiówka, 388 w kopalni Jastrzębie-Bzie, 313 osób w kopalni Budryk, 499 w Ruchu Borynia, 5 w Ruchu Szczygłowice oraz 1 osoba w Ruchu Knurów. Na kwarantannie przebywa obecnie 62 osób" - można przeczytać w czwartkowym komunikacie.

Oznacza to, że w ciągu ostatniej doby w spółce odnotowano 61 przypadków wyzdrowień oraz 4 nowe przypadki zakażeń. Nowe przypadki zakażeń dotyczą kopalni Pniówek (3) oraz ruchu Szczygłowice (1).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.