Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.89 PLN (-5.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.40 PLN (+2.29%)

ORLEN S.A.

132.02 PLN (-0.74%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.83 PLN (+0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.67 PLN (+1.57%)

Enea S.A.

25.00 PLN (+1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.55 PLN (-3.56%)

Złoto

4 770.67 USD (+1.45%)

Srebro

75.04 USD (-0.64%)

Ropa naftowa

101.38 USD (-2.14%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.46%)

Miedź

5.61 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.89 PLN (-5.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.40 PLN (+2.29%)

ORLEN S.A.

132.02 PLN (-0.74%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.83 PLN (+0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.67 PLN (+1.57%)

Enea S.A.

25.00 PLN (+1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.55 PLN (-3.56%)

Złoto

4 770.67 USD (+1.45%)

Srebro

75.04 USD (-0.64%)

Ropa naftowa

101.38 USD (-2.14%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.46%)

Miedź

5.61 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Gminy kontra KGHM

fot: lubin.pl

KGHM za ewentualne opóźnienia w dostawach może zapłacić kary

fot: lubin.pl

PAP podała, że KGHM żąda od gmin zwrotu około 100 mln zł zapłaconych im w ramach podatku od wyrobisk górniczych. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 2011 r. uznał, że wyrobiska te nie są obiektami budowlanymi i nie mogą być z tego powodu opodatkowane.

Istniejący na ten temat spór wpisuje się w kampanię, jaka od wielu lat prowadzona jest przeciwko polskiemu górnictwu. Ostatecznie TK wykazał się zdrowym rozsądkiem i pominął wszelkie prawne spekulacje określające wyrobiska górnicze, jako trwałe obiekty budowlane.

Owszem są takie, ale przede wszystkim na powierzchni ziemi. Te podziemne po zakończeniu eksploatacji są likwidowane. W kopalniach KGHM proces ten jest ciągły. Mniej więcej tyle wykonuje się nowych wyrobisk ile ich się likwiduje. Nadal podnoszone w tej sprawie zastrzeżenia wydają się, co najwyżej marginalne i nie mogą mieć żadnego znaczenia dla wykonania wyroku TK.

Próba podważenia TK?
Cytowany przez PAP komentarz skarbnika gminy Polkowice, jest co najmniej kuriozalny. Otóż wynika z niego, że władze gminy Polkowice, która ma zwrócić do KGHM 35 milionów złotych, nie zamierzają tego uczynić i sprawę skierują do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Istniejąca w naszym kraju wolność pozwala każdemu do zwracania się, do kogo tylko zapragnie. Dlatego można też zwracać się i do NSA. Logicznie wypada jednak zapytać: po co?

Czy NSA stoi wyżej w hierarchii orzekania niż TK? Przecież nie jest tak. Wyrok TK, jest ostateczny i nic i nikt nie jest w stanie go zmienić. Tak to wynika z art.190 Konstytucji RP, który stanowi, że "Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne".

Wynika z tego, że albo gmina nie zamierza przestrzegać Konstytucji RP, albo jeszcze przed wydaniem prawomocnego wyroku zamierza ją zmienić. Pojawiające się, a przez PAP upowszechniane tego rodzaju sugestie, wydają się absurdalne. Nie są one jednak takie dla gminnych polityków i urzędników. Oni dobrze wiedzą, że w prawie nie takich rzeczy dokonywano, jeżeli tylko znaleziono na to odpowiedni sposób, kompetentnych ludzi i odpowiedni kapitał do ich opłacenia. Ta mało zachęcająca konotacja poszanowaniu prawa w gminach i ich sporach z górnictwem wydaje się być dość powszechna.

Wyciągnąć, ile się da
Gminna zachłanność w stosunku do KGHM wydaje się nie mieć granic. Miedziowy potentat zdając sobie sprawę z potrzeb miejscowej ludności, finansuje wszystko, co jest możliwe i dopuszczalne. Restauruje miejscowe zabytki sakralne, finansuje różne akcje charytatywne, kulturalne i sportowe. Dla tego celu powołał specjalną fundację, która dysponuje funduszem kilku milionów złotych przeznaczonych na ten cel...

Dla gminnych polityków to wszystko mało, co tam miliony złotych, kiedy KGHM obraca miliardami czystego zysku. Trzeba tylko umiejętnie dobrać się do ich kasy, a wtedy wszystkim w gminie będzie się żyło, jak dyrektorom KGHM. Jedną z tych wydawałoby się najskuteczniejszych metod, był podatek od wyrobisk górniczych. Ilustracją tego poglądu był spór gmin z KGHM o wodociągi miejskie. Zbudowany (w czasach PRL) Kombinat Górniczo Hutniczy Miedzi dbał o wszystko, co było potrzebne dla załogi i mieszkańców okolicznych miast wsi i miasteczek. Tak powstał ogromny system ujęć, studni i sieci wodociągów zaopatrujących darmo wszystkich w wodę pitną.

Po roku 1989 KGHM postanowił nieodpłatnie przekazać wszystkie te urządzenia techniczne oraz ich utrzymanie gminom. Te oczywiście nie chciały tego przyjąć. Jak to tak? Dotychczas mieliśmy wodę za darmo i KGHM był zobowiązany nam ją dostarczać. Teraz zaś będziemy musieli zapłacić za wszystkie remonty, za utrzymanie sieci, za zatrudnionych przy tym ludzi. Posypały się protesty. Powoływano się na umowy z czasów PRL. Kilka lat trwały na ten temat debaty, które opierały się o administracyjne decyzje aż na szczeblu wojewódzkim. Ostatecznie jednak KGHM pozbył się niechcianych wodociągów. I tak jest z każdą sprawą, która ociera się o tę firmę.

Grom z jasnego nieba
Nikt, nigdy jakichkolwiek pieniędzy nie zwracał do KGHM. Strumień finansowego zasilania był odwrotny. To KGHM stale dofinansowuje różne gminne przedsięwzięcia. Decyzja o zwrocie przez gminy pieniędzy do KGHM, to jak grom z jasnego nieba. Po pierwsze tych pieniędzy już dawno nie ma. Zostały wydane na piękne ulice, elewacje domów, miejscową infrastrukturę i inne tego rodzaju wydatki, których w żadnej gminie nie brakuje.

Skąd je teraz wziąć?
Są dwie możliwości, albo wysoko oprocentowany kredyt bankowy, albo stuprocentowo podwyższone podatki. Prawdopodobnie zajdzie potrzeba do sięgnięcia do obu tych metod, by pokryć dług. To spowoduje trzęsienie ziemi w gminie, a jej dotychczasowi włodarze raz na zawsze mogą pożegnać się z pełnieniem w niej jakichkolwiek intratnych funkcji. Sprawę pogarsza podejmowanie kolejnych desperackich prób ominięcia wspomnianego wyroku TK. Próby te muszą być podejmowane przez kompetentne i sprawne kancelarie prawnicze, które z tego właśnie tylko żyją.

Stanowczość KGHMTK
Jest godna uznania. Tym bardziej, że przynajmniej na zewnątrz pomiędzy miedziową firmą i samorządami panowała dotychczas idealna zgoda. Nie naruszały jej gminy mając na względzie stałe dotacje do rożnych swoich przedsięwzięć. KGHM też wspierał miejscowe inicjatywy, które służyły zarówno mieszkańcom, jak i pracującym w firmie górnikom. Przede wszystkim jednak kilkusetosobowa kadra kierownicza kombinatu dumna była zarówno ze swojej firmy, jak i z świetnie rozwijającego się jej otoczenia gminnego. Podejmowane próby nadużywania możliwości KGHM akurat się skończyły. Tym bardziej, że ceny surowców nie są rewelacyjne i KGHM musi stanowczo zadbać o każdy milion złotych swoich dochodów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.

Witamy w rodzinie – już 2 500 CUdownych Rodziców KGHM!

Każdy CUdowny Rodzic to dla KGHM wielka radość i duma. Już 2500 naszych pracowników zostało uhonorowanych wyjątkowym pakietem gratulacyjnym z okazji narodzin dziecka. To wyraz uznania dla tych, którzy dzień po dniu łączą zawodowe wyzwania z najpiękniejszą rolą w życiu – rodzica. Naszym 2500 CUdownym Rodzicem, szczęśliwym tatą Huberta jest Daniel Wiśniewski, ratownik straży pożarnej JRGH.

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym.