Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.76 PLN (-0.13%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.30 PLN (-0.24%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.27 PLN (-1.49%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.15 PLN (0.00%)

Złoto

5 188.01 USD (+0.58%)

Srebro

86.83 USD (+1.70%)

Ropa naftowa

97.60 USD (+0.74%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.31%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.76 PLN (-0.13%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.30 PLN (-0.24%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.27 PLN (-1.49%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.15 PLN (0.00%)

Złoto

5 188.01 USD (+0.58%)

Srebro

86.83 USD (+1.70%)

Ropa naftowa

97.60 USD (+0.74%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.31%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Gminy kontra KGHM

fot: lubin.pl

KGHM za ewentualne opóźnienia w dostawach może zapłacić kary

fot: lubin.pl

PAP podała, że KGHM żąda od gmin zwrotu około 100 mln zł zapłaconych im w ramach podatku od wyrobisk górniczych. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 2011 r. uznał, że wyrobiska te nie są obiektami budowlanymi i nie mogą być z tego powodu opodatkowane.

Istniejący na ten temat spór wpisuje się w kampanię, jaka od wielu lat prowadzona jest przeciwko polskiemu górnictwu. Ostatecznie TK wykazał się zdrowym rozsądkiem i pominął wszelkie prawne spekulacje określające wyrobiska górnicze, jako trwałe obiekty budowlane.

Owszem są takie, ale przede wszystkim na powierzchni ziemi. Te podziemne po zakończeniu eksploatacji są likwidowane. W kopalniach KGHM proces ten jest ciągły. Mniej więcej tyle wykonuje się nowych wyrobisk ile ich się likwiduje. Nadal podnoszone w tej sprawie zastrzeżenia wydają się, co najwyżej marginalne i nie mogą mieć żadnego znaczenia dla wykonania wyroku TK.

Próba podważenia TK?
Cytowany przez PAP komentarz skarbnika gminy Polkowice, jest co najmniej kuriozalny. Otóż wynika z niego, że władze gminy Polkowice, która ma zwrócić do KGHM 35 milionów złotych, nie zamierzają tego uczynić i sprawę skierują do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Istniejąca w naszym kraju wolność pozwala każdemu do zwracania się, do kogo tylko zapragnie. Dlatego można też zwracać się i do NSA. Logicznie wypada jednak zapytać: po co?

Czy NSA stoi wyżej w hierarchii orzekania niż TK? Przecież nie jest tak. Wyrok TK, jest ostateczny i nic i nikt nie jest w stanie go zmienić. Tak to wynika z art.190 Konstytucji RP, który stanowi, że "Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne".

Wynika z tego, że albo gmina nie zamierza przestrzegać Konstytucji RP, albo jeszcze przed wydaniem prawomocnego wyroku zamierza ją zmienić. Pojawiające się, a przez PAP upowszechniane tego rodzaju sugestie, wydają się absurdalne. Nie są one jednak takie dla gminnych polityków i urzędników. Oni dobrze wiedzą, że w prawie nie takich rzeczy dokonywano, jeżeli tylko znaleziono na to odpowiedni sposób, kompetentnych ludzi i odpowiedni kapitał do ich opłacenia. Ta mało zachęcająca konotacja poszanowaniu prawa w gminach i ich sporach z górnictwem wydaje się być dość powszechna.

Wyciągnąć, ile się da
Gminna zachłanność w stosunku do KGHM wydaje się nie mieć granic. Miedziowy potentat zdając sobie sprawę z potrzeb miejscowej ludności, finansuje wszystko, co jest możliwe i dopuszczalne. Restauruje miejscowe zabytki sakralne, finansuje różne akcje charytatywne, kulturalne i sportowe. Dla tego celu powołał specjalną fundację, która dysponuje funduszem kilku milionów złotych przeznaczonych na ten cel...

Dla gminnych polityków to wszystko mało, co tam miliony złotych, kiedy KGHM obraca miliardami czystego zysku. Trzeba tylko umiejętnie dobrać się do ich kasy, a wtedy wszystkim w gminie będzie się żyło, jak dyrektorom KGHM. Jedną z tych wydawałoby się najskuteczniejszych metod, był podatek od wyrobisk górniczych. Ilustracją tego poglądu był spór gmin z KGHM o wodociągi miejskie. Zbudowany (w czasach PRL) Kombinat Górniczo Hutniczy Miedzi dbał o wszystko, co było potrzebne dla załogi i mieszkańców okolicznych miast wsi i miasteczek. Tak powstał ogromny system ujęć, studni i sieci wodociągów zaopatrujących darmo wszystkich w wodę pitną.

Po roku 1989 KGHM postanowił nieodpłatnie przekazać wszystkie te urządzenia techniczne oraz ich utrzymanie gminom. Te oczywiście nie chciały tego przyjąć. Jak to tak? Dotychczas mieliśmy wodę za darmo i KGHM był zobowiązany nam ją dostarczać. Teraz zaś będziemy musieli zapłacić za wszystkie remonty, za utrzymanie sieci, za zatrudnionych przy tym ludzi. Posypały się protesty. Powoływano się na umowy z czasów PRL. Kilka lat trwały na ten temat debaty, które opierały się o administracyjne decyzje aż na szczeblu wojewódzkim. Ostatecznie jednak KGHM pozbył się niechcianych wodociągów. I tak jest z każdą sprawą, która ociera się o tę firmę.

Grom z jasnego nieba
Nikt, nigdy jakichkolwiek pieniędzy nie zwracał do KGHM. Strumień finansowego zasilania był odwrotny. To KGHM stale dofinansowuje różne gminne przedsięwzięcia. Decyzja o zwrocie przez gminy pieniędzy do KGHM, to jak grom z jasnego nieba. Po pierwsze tych pieniędzy już dawno nie ma. Zostały wydane na piękne ulice, elewacje domów, miejscową infrastrukturę i inne tego rodzaju wydatki, których w żadnej gminie nie brakuje.

Skąd je teraz wziąć?
Są dwie możliwości, albo wysoko oprocentowany kredyt bankowy, albo stuprocentowo podwyższone podatki. Prawdopodobnie zajdzie potrzeba do sięgnięcia do obu tych metod, by pokryć dług. To spowoduje trzęsienie ziemi w gminie, a jej dotychczasowi włodarze raz na zawsze mogą pożegnać się z pełnieniem w niej jakichkolwiek intratnych funkcji. Sprawę pogarsza podejmowanie kolejnych desperackich prób ominięcia wspomnianego wyroku TK. Próby te muszą być podejmowane przez kompetentne i sprawne kancelarie prawnicze, które z tego właśnie tylko żyją.

Stanowczość KGHMTK
Jest godna uznania. Tym bardziej, że przynajmniej na zewnątrz pomiędzy miedziową firmą i samorządami panowała dotychczas idealna zgoda. Nie naruszały jej gminy mając na względzie stałe dotacje do rożnych swoich przedsięwzięć. KGHM też wspierał miejscowe inicjatywy, które służyły zarówno mieszkańcom, jak i pracującym w firmie górnikom. Przede wszystkim jednak kilkusetosobowa kadra kierownicza kombinatu dumna była zarówno ze swojej firmy, jak i z świetnie rozwijającego się jej otoczenia gminnego. Podejmowane próby nadużywania możliwości KGHM akurat się skończyły. Tym bardziej, że ceny surowców nie są rewelacyjne i KGHM musi stanowczo zadbać o każdy milion złotych swoich dochodów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą 29 proc., w Polsce - ok. 48 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 29,3 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 42,7 proc. W magazynach znajduje się obecnie 334,43 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

Dynamiczny rozwój i wzrost przychodów kopalni Sierra Gorda – KGHM rozpoznaje wartość inwestycji w Chile w wysokości 504 mln USD

Rozpoznanie wartości inwestycji w Sierra Gorda w wysokości 504 mln USD to przełomowy moment w historii chilijskiej kopalni KGHM. Dzięki istotnej poprawie efektywności operacyjnej oraz kosztowej Sierra Gorda nie tylko pokryła historyczne straty, lecz również kontynuuje proces spłacania zobowiązań na rzecz KGHM. W latach 2021-2025 Sierra Gorda zwróciła Polskiej Miedzi blisko 1 mld USD.  

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.

Cena ropy znów powyżej 100 dolarów za baryłkę. Tak się kończą obietnice Trumpa

Cena  ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw tego strategicznego surowca nie złagodziły obaw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i zerwaniem łańcucha dostaw.