Wzrost wypadkowości w 2024 r. Najgorzej sytuacja przedstawia się w górnictwie węgla kamiennego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

11 lipca 2024 r. w wyniku wysokoenergetycznego wstrząsu w ruchu Rydułtowy zginał górnik, a 17 odniosło obrażenia ciała

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nie napawa optymizmem raport o stanie bezpieczeństwa w górnictwie za 2024 r. Odnotowano bowiem wzrost wypadkowości ogółem o 3,6 proc. w porównaniu z 2023 r. – z 2205 do 2284 zdarzeń. Najgorzej sytuacja przedstawia się w górnictwie węgla kamiennego.

Na wzrost wypadkowości ogółem złożyło się: zwiększenie o 3,4 proc. liczby wypadków w górnictwie węgla kamiennego, z 1907 zaistniałych w 2023 r. do 1971 w 2024 r. Zwiększenie wypadkowości odnotowano także w górnictwie rud miedzi – o 2,4 proc. z 208 wypadków w 2023 r. do 213 zaistniałych w ub.r.

Więcej wypadków o 20,8 proc. było ponadto w górnictwie otworowym, licząc wraz z podmiotami wykonującymi roboty geologiczne. Liczba tych zdarzeń zwiększyła się z 24 w 2023 r. do 29 w 2024 r. Natomiast aż o 80 proc. wzrosła liczba wypadków w pozostałych zakładach górniczych, z 15 wypadków w 2023 r. do 27 w 2024 r.

Spadek liczby wypadków odnotowano za to w górnictwie odkrywkowym, i to o 13,7 proc., z 51 w 2023 r. do 44 w ub.r.

Głównymi przyczynami wypadków ogółem w 2024 r. były: potknięcie, poślizgnięcie lub przewrócenie się osób (29,9 proc.), opad skał ze stropu i ociosu, zawał, stoczenie, osunięcie się mas i brył skalnych (17,3 proc.) lub uderzenie narzędziami pracy lub o inne przedmioty (16,2 proc.).

W całym 2024 r. w porównaniu do 2023 r., w górnictwie odnotowano wzrost o 6,6 proc. liczby wypadków śmiertelnych, z 15 do 16, oraz znaczny o 62,5 proc. spadek liczby wypadków ciężkich, czyli z 8 do 3 – podano w raporcie WUG.

Wszystkie wypadki ciężkie, do których doszło w ub.r., zaistniały w górnictwie węgla kamiennego. Ponadto w tej gałęzi przemysłu odnotowano w ub.r. 10 wypadków śmiertelnych. Wartości te – jak wskazano – nie zmieniły się w stosunku do 2023 r.

Znaczny wpływ na wypadkowość w górnictwie węgla kamiennego w 2024 r. miały – co podkreślono – wypadki wystąpiły w związku ze wstrząsami górotworu. Wypadki śmiertelne, które zaistniały właśnie po samoistnych wstrząsach górotworu, stanowiły bowiem aż 70 proc. wszystkich wypadków śmiertelnych w górnictwie węgla kamiennego w 2024 r.

W górnictwie rud miedzi liczba wypadków śmiertelnych wzrosła z dwóch w 2023 r. do czterech w ubiegłym. Wśród wypadków ciężkich odnotowano spadek w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Miały miejsce cztery takie zdarzenia w 2023 r., natomiast w 2024 r. nie odnotowano wypadku ciężkiego.

Z kolei w górnictwie odkrywkowym w analizowanym okresie zaobserwowano spadek liczby wypadków śmiertelnych, z trzech w 2023 r. do dwóch w 2024 r. Odnotowano również spadek liczby wypadków ciężkich. W 2023 r. zaistniał jeden, natomiast w 2024 r. nie odnotowano żadnego.

Co godne podkreślenia – w górnictwie otworowym wraz z podmiotami wykonującymi roboty geologiczne, zarówno w 2023 r., jak i w 2024 r. nie odnotowano wypadków śmiertelnych i ciężkich. W pozostałych rodzajach górnictwa było podobnie.

W 2024 r. stwierdzono ponadto cztery wypadki zbiorowe związane z transportem pracowników, podczas gdy rok wcześniej nie zdarzył się żaden taki wypadek. Przyczynami tego rodzaju zdarzeń w transporcie były jak zwykle: niezachowanie należytej ostrożności przez operatorów podczas przejeżdżania przez tamy wykonane z taśm przenośnikowych (KGHM), niezachowanie szczególnej ostrożności przez kierowców samochodów w czasie przejazdu na zawężonym odcinku drogi, w miejscu o ograniczonej widoczności (KWB Turów), przewrócenie się pojazdu podczas manewru cofania (KGHM), czy też wykolejenie się wozu osobowego podczas przejazdu pociągu osobowego przez rozjazd torowy (PGG Bolesław Śmiały).

W pozostałych wypadkach śmiertelnych i ciężkich dominującą rolę przyczyniającą się do ich zaistnienia odegrał czynnik ludzki, a więc: tolerowanie przez dozór odstępstw od zasad BHP, stosowanie niebezpiecznych, niezgodnych z przepisami metod pracy, w tym: brak właściwej oceny zagrożenia oberwaniem się skał, brak osłon przejścia przez przenośnik podścianowy za napędem przenośnika ścianowego, poruszanie się w strefie niebezpiecznej pracującej maszyny, samowolny wjazd oraz wejście do zagrożonego obszaru, eksploatacja zestawu transportowego kolejki podwieszonej w złym stanie technicznym oraz rozjazdu z niesprawną blokadą najazdową z nieuprawnionego kierunku, a także wykonywanie prac w pobliżu urządzeń, których nieosłonięte części były pod napięciem.

Po roku niestety znowu odnotowano większą liczbę zgonów naturalnych. Podczas gdy w 2023 zdarzyło się ich pięć, to już w ub.r. wystąpiło sześć takich zdarzeń. Wprawdzie jest to mniej o dwa w stosunku do 2022 r., ale takie przypadki w ogóle nie powinny mieć miejsca. Natomiast w ostatnich latach dochodziło do nich często u pracowników, którzy dopiero co przebyli badania okresowe.

 

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach poinformowała w piątek, 12 lipca, że wszczęto śledztwo w sprawie wypadku w ruchu Rydułtowy kopalni ROW. Przypomnijmy, że w zakładzie, należącym do Polskiej Grupy Górniczej, w czwartek, 11 lipca, wystąpił wysokoenergetyczny wstrząs. W jego wyniku jedna osoba straciła życie, a siedemnaście doznało uszczerbku na zdrowie

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod ziemią bez kompromisów. Jak zmienia się bezpieczeństwo pracy w kopalniach PKW

Nie ma dziś bezpiecznego i wydajnego górnictwa bez ciągłej modernizacji infrastruktury, maszyn i systemów pracy. Choć ryzyka wpisanego w pracę pod ziemią nie da się całkowicie wyeliminować, nowoczesne technologie pozwalają skutecznie ograniczać jego skalę i poprawiać warunki pracy załogi. Z tego założenia wychodzi Południowy Koncern Węglowy, realizując działania ukierunkowane na zwiększenie bezpieczeństwa, poprawę warunków pracy oraz efektywności wydobycia. 

50 turbin na Bałtyku. Oto Orlen finalizuje budowę pierwszej morskiej farmy wiatrowej

Na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power zainstalowano już 50 z 76 turbin. Najbardziej zaawansowany projekt offshore w Polsce wchodzi w końcową fazę realizacji. Trwają kluczowe testy infrastruktury oraz przygotowania do przekazywania energii do krajowej sieci elektroenergetycznej. 

ING spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. o 3,4 proc.

Ekonomiści ING spodziewają się wzrostu polskiego PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc. - poinformował w komentarzu do danych GUS Adam Antoniak. Dodał, że w drugim kwartale br. dynamika konsumpcji prywatnej powinna być nieco niższa niż kwartał wcześniej.

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 70 tys. etatów. Trend spadkowy przyspiesza

W kwietniu 2025 r. w polskim górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było 69 199 osób, co oznacza spadek o kolejne 500 etatów w porównaniu z marcem. Jak informowaliśmy, branża po raz pierwszy w historii spadła poniżej symbolicznej granicy 70 tysięcy pracowników. Trend redukcji zatrudnienia utrzymuje się i nabiera tempa.