Gliwice: Politechnika świętowała Barbórkę

fot: Kajetan Berezowski

Uroczystości zakończył tradycyjny skok przez skórę, czyli przyjęcie do stanu górniczego studentów I roku Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej

fot: Kajetan Berezowski

+3 Zobacz galerię

Jak co roku bardzo uroczystą oprawę miała Barbórka w Politechnice Śląskiej. W piątek, 30 listopada br., uczestniczyli w niej przedstawiciele kadry naukowo-dydaktycznej, studenci, zaproszeni goście, w tym przedstawiciele parlamentu RP, wyższych szkół kształcących w kierunkach górniczych m.in. z Niemiec, Czech i Słowenii, a także delegacje samorządów i zaprzyjaźnionych instytucji.

W swym wykładzie rozpoczynającym uroczystość, Franciszek Plewa, dziekan Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, przywołał setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Dzięki temu wydarzeniu odzyskaliśmy także kopalnie, w których pracowali nasi przodkowie, a polskie górnictwo zaczęło się rozwijać – mówił Plewa.

Zwrócił też uwagę na fakt, że nasz kraj będzie potrzebował coraz więcej energii elektrycznej i jeszcze przez długie lata trzeba będzie produkować ją z węgla.

- Przy wysokim udziale węgla w produkcji energii elektrycznej z węgla samochody nawet elektryczne staną się w pewnym sekcie samochodami węglowymi. Taki samochód będzie spalał 6,5 kg węgla kamiennego na 100 km - mówił dziekan.

Podziękował również zarządom spółek węglowych za współpracę w dziedzinie organizowania praktyk dla studentów.

Życzenia wszystkim pracownikom i studentom Politechniki Śląskiej złożył w swym liście wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski:

- Węgiel jest i jeszcze przez wiele lat będzie podstawowym źródłem energii i gwarancją bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. Dlatego z perspektywy Ministerstwa Energii edukacja jest niezwykle istotna w kontekście restrukturyzacji i modernizacji takich branż jak energetyka, górnictwo czy hutnictwo – napisał Tobiszowski, przypominając, że Wydział Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej zawsze zapewniał najwyższy poziom kształcenia kolejnych pokoleń inżynierów.

Życzenia barbórkowe złożyła kadrze naukowo-dydaktycznej i studentom, obecna podczas uroczystości, Barbara Dolniak, wicemarszałek Sejmu.

Stopień Generalnego Honorowego Dyrektora Górniczego otrzymał prof. Arkadiusz Mężyk, rektor politechniki Śląskiej, a także prorektorzy uczelni profesorowie: Janusz Kotowicz, Bogusław łazarz, Marek Pawełczyk oraz dr Tomasz Trawiński.

Nagrodami „Diamentowego Sponsora 2018” uhonorowano: Polską Grupę Górniczą, Jastrzębską Spółkę Węglową,  JSW Innowacje oraz firmy: Famur i Carbospec.

Uroczystości zakończył tradycyjny skok przez skórę, czyli przyjęcie do stanu górniczego studentów I roku Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej.

W galerii: Barbórka Politechniki Śląskiej 2018 (zdjęcia: Kajetan Berezowski - netTG.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

„Ogród wiedzy” w Brzeźcach. Ekopracownia ze wsparciem WFOŚiGW w Katowicach

W Szkole Podstawowej w Brzeźcach (gmina Pszczyna) otwarto „Ogród wiedzy” – ekopracownię, która powstała dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Kopalnia Ignacy wskakuje na kolejny poziom. Rewitalizacja terenu cały czas trwa

Na terenie Zabytkowej Kopalni Ignacy mają miejsce prace przy nowym budynku usługowo-biurowym o wartości ponad 28 mln zł. To kolejny element trwającego od 2007 r. procesu ponownego zagospodarowania poprzemysłowego terenu byłej kopalni węgla kamiennego Ignacy w Rybniku – Niewiadomiu.

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.