Gliwice: nowa linia produkcyjna i praca dla ponad 30 osób

1464008347 employees 9

fot: kirchhoff-automotive

Gliwicki zakład firmy Kirchhoff działa od ponad 10 lat. Wśród odbiorców jego produkcji są m.in. General Motors i Ford, a także grupa Volkswagena, w tym Audi i Skoda, a ponadto BMW, Daimler, PSA i Renault

fot: kirchhoff-automotive

Kosztem ponad 15 mln euro międzynarodowa grupa Kirchhoff Automotive uruchomiła w swoim zakładzie w Gliwicach nową linię produkcyjną, gdzie z wykorzystaniem innowacyjnej technologii tłoczenia na gorąco wytwarzane są podzespoły dla motoryzacji. Pracę znalazło ponad 30 osób.

W poniedziałek (23 maja) przedstawiciele grupy Kirchhoff przedstawili szczegóły inwestycji i zaprezentowali nową linię. W sumie w ciągu minionych blisko 18 lat grupa zainwestowała w Polsce ok. 200 mln euro, a łączne zatrudnienie w polskich zakładach firmy w Gliwicach i Mielcu przekroczyło 1,5 tys. pracowników. Gliwicki zakład działa w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.

- Dzięki nowej inwestycji nie tylko powstało kilkadziesiąt nowych miejsc pracy, ale wzrosło również znaczenie gliwickiego zakładu w grupie Kirchhoff oraz na światowej mapie producentów podzespołów w branży motoryzacyjnej. Obecnie coraz trudniej spotkać na drodze nowy samochód, w którym jakaś część nie zostałaby wykonana w gliwickich zakładach - powiedział podczas konferencji prasowej dyrektor fabryki w Gliwicach Rafał Lechowski.

Nowa linia o długości 60 m mieści się w zmodernizowanej hali produkcyjnej o powierzchni ok. 15 tys. m kw. Służy do wytwarzania lekkich i sztywnych elementów o niewielkiej grubości, które stały się standardem w konstrukcjach samochodów. Są stosowane głównie do tych części auta, które wymagają dużej odporności na zderzenia, by zapewnić ochronę pasażerom.

Tego rodzaju komponenty mogą być wytwarzane tylko z użyciem technologii tłoczenia na gorąco, ponieważ wykorzystywana do tego stal nie ma odpowiedniej plastyczności przy tłoczeniu na zimno. Elementy są kształtowane w miękkim i plastycznym stanie, a później utwardzane w specjalnych matrycach. Surowe elementy są nagrzewane do temperatury 950 stopni Celsjusza, a w kolejnej fazie formowane w temperaturze 830 stopni. Później są schładzane w zamkniętych komorach.

Gliwicki zakład firmy Kirchhoff działa od ponad 10 lat. Wśród odbiorców jego produkcji są m.in. General Motors i Ford, a także grupa Volkswagena, w tym Audi i Skoda, a ponadto BMW, Daimler, PSA i Renault. Zakład dostarcza nie tylko pojedyncze elementy, ale również całe złożone zespoły. Np. dla aut osobowych w Gliwicach produkowana jest przednia i tylna podłoga, rama silnika, belki poprzeczne kokpitu, przednie pasy nadwozia, zderzaki oraz konstrukcje tylnego siedzenia.

Wszystko to powstaje w oparciu o procesy spawania, zgrzewania oraz zabezpieczenia powierzchni w procesie malowania kataforetycznego. Powierzchnia hal zajmowanych pod produkcję i logistykę w Gliwicach to prawie 30 tys. m kw. Zakład zatrudnia ponad 600 pracowników; w ubiegłym roku wartość sprzedaży produktów z tej fabryki przekroczyła 400 mln zł.

Przedstawiciele Kirchhoffa podkreślają, że spółka bierze udział w projektach związanych z samochodami przyszłości, stawiając na innowacyjne rozwiązania. Thorsten Gaitzsch, odpowiedzialny w grupie za technologie, wskazał na znaczącą rolę gliwickiej fabryki w rozwoju technologicznym grupy.

- Rozwój know-how i wiedzy w Polsce jest już na tak wysokim poziomie, że pozwala nam w gliwickim zakładzie wdrażać innowacyjne produkty ze stali i aluminium oraz procesy, takie jak tłoczenie na gorąco - wskazał Gaitzsch, podkreślając, że nowa linia produkcyjna w tej technologii została zaprezentowana publicznie po raz pierwszy.

Kirchhoff analizuje trendy w motoryzacji na najbliższe kilkanaście lat, chcąc wdrażać wiele innowacji w tej dziedzinie. - Z pewnością autonomiczny kierowca, digitalizacja pojazdów, samochód elektryczny, współużytkowanie aut, urbanizacja i redukcja emisji dwutlenku węgla - te zjawiska zadecydują o kształcie samochodów przyszłości i przez to również o naszych przyszłościowych produktach, stosowanych materiałach i procesach technologicznych - mówił Gaitzsch.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.