Gliwice: dworzec kolejowy otwarty po modernizacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Budynek gliwickiego dworca powstał w latach 1924-1925. W ostatnich latach nie był odnawiany...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dworzec kolejowy w Gliwicach otworzył oficjalnie w środę (14 grudnia), po prawie dwuletniej modernizacji, zarządca dworcowej infrastruktury, spółka PKP SA. Pochodzący z lat 20. ub. wieku obiekt - po odnowieniu i budowie hali nad peronami - stał się jednym z dworców kategorii premium.

Do obiektów kategorii premium PKP SA zalicza ważne węzły komunikacyjne, obsługujące ruch krajowy i międzynarodowy.

Jak zaznaczył podczas środowej uroczystości odpowiedzialny za inwestycje członek zarządu PKP SA Marek Michalski, spółka stara się dążyć, aby podróżni chcieli korzystać z jej dworców. Mówiąc o gliwickim obiekcie po przebudowie podkreślił, że stał się on dostępny dla wszystkich pasażerów - także tych z ograniczonymi możliwościami poruszania się, z dużymi bagażami, dla rodzin z dziećmi czy osób starszych.

- Widzimy nasze dworce w szerszym wymiarze. Chcemy, aby każdy pasażer dobrze się na nich czuł od momentu wejścia do zakończenia podróży - jestem przekonany, że to droga, aby pasażerowie w większym stopniu korzystali z polskich kolei. () Chcemy też, aby były to obiekty spełniające funkcję miastotwórczą - akcentował przedstawiciel zarządu PKP SA.

Dziękując władzom Gliwic za dotychczasową współpracę Michalski wskazał, że intencją PKP SA było m.in. otwarcie dworca dla podróżnych z różnych kierunków - od strony sieci kolejowej, od strony miasta, ale też pod kątem przygotowywanej przez samorząd budowy centrum przesiadkowego w najbliższym sąsiedztwie.

Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz ocenił, że mieszkańcy Gliwic i okolic czekali na otwarcie zmodernizowanego dworca "z utęsknieniem, bardzo długo" i że są "bardzo szczęśliwi, że taka jakościowa zmiana nastąpiła". - Ten dworzec jeszcze stosunkowo niedawno był taką antywizytówką miasta. W tej chwili jest prawdziwą wizytówką, z której możemy być dumni - uznał.

Wskazując na miastotwórczy wymiar dworca Frankiewicz zaznaczył, że wkrótce obiekt stanie się częścią większej całości - planowanego w otoczeniu dużego węzła przesiadkowego, nazywanego przez samorząd "Bramą Metropolii Silesia". Rozpoczęcie prac budowlanych - przewidywanych do współfinansowania środkami unijnymi - zakładane jest na 2018 r.

Na razie podróżni mogą korzystać z dworca kolejowego po gruntownym remoncie i nadaniu całemu kompleksowi nowoczesnej oprawy. Było to jedno z największych ostatnich przedsięwzięć kolejowych w regionie. Prowadziły je spółki PKP SA, do której należy gmach dworca, oraz PKP PLK - właściciel infrastruktury torów i peronów.

Z zewnątrz odnowiono i podświetlono elewację budynku wraz z detalami architektonicznymi. Wewnątrz renowacji poddano mozaikę w holu głównym i drewniane sufity. Dwa dworcowe hole - główny i mniejszy, tzw. autobusowy - połączono korytarzem. Pojawiły się nowe wyświetlacze, wymieniono system informacji głosowej, zniesiono bariery architektoniczne. Zastosowano rozwiązania dla osób niedosłyszących i słabowidzących.

Pod kątem użyteczności dla wszystkich podróżnych zamontowano ruchome schody oraz windy, obniżono część okienek kasowych i przystosowano toalety. Gruntownie przebudowano perony - wykonano nową nawierzchnię, tunele i zupełnie nową konstrukcję zadaszenia nad peronami. W obrębie stacji wymieniono tory, pod którymi zamontowano maty wibroizolacyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.

Uważaj, teraz na zakupach w Chinach możesz stracić podwójnie

Trzy euro od przesyłki z Chin, naliczane od każdej pozycji towarowej, nie wróci do kupującego, jeśli postanowi on odesłać produkty - czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej". Dlatego nie dziwi dwucyfrowy spadek liczby paczek z Chin.

Nową windą pod ziemię. W Zabrzu zakończono ważną inwestycję

Zwiedzający Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu będą mogli zjechać pod ziemię nową windą Szybu Wilhelmina.

Bytom modernizuje ciepłownictwo. Nowa sieć, automatyka i monitoring

Stara i nieefektywna sieć ciepłownicza przy ul. Kilara w Bytomiu wkrótce zostanie gruntownie przebudowana – informują w bytomskim magistracie. Przestarzały rurociąg zostanie zdemontowany, a nowa sieć będzie ułożona pod ziemią. Przebudowana zostanie tam także komora ciepłownicza.