Giganty naftowe nabiły sobie kabzę na rekordowych cenach ropy
Również Chevron, druga w USA firma naftowa, należąca również do ścisłej czołówki światowej, osiągnęła w czwartym kwartale olbrzymie zyski dzięki cenom ropy, które po serii rekordów doszły w końcu roku do poziomu 99 dol. za baryłkę, a zaraz po Nowym Roku przekroczyły nawet symboliczną granicę 100 dol.
Exxon podał, że w czwartym kwartale jego zysk netto wyniósł 11,66 mld dol., czyli 2,13 dolara na jedną akcję , co oznacza wzrost o 14 procent w porównaniu z również niezwykle korzystnym czwartym kwartałem roku 2006, kiedy to zysk netto całej spółki wyniósł 10,25 mld dol, a w przeliczeniu na akcję 1,76 dol.
Zysk Exxonu osiągnięty w okresie od października do grudnia 2007 przekroczył oczekiwania ekspertów, którzy uwzględniając świetną koniunkturę obliczali, że wyniesie 1,98 dol. na akcję.
Dochód Exxonu w 4. kwartale 2007 r. wyniósł 116,64 miliarda dolarów i był wyższy o 30 procent niż rok wcześniej. W skali całego 2007 roku spółka osiągnęła dochód w wysokości 404,55 mld dol., co jest sumą nieco wyższą od całego osiągniętego w 2006 roku produktu krajowego brutto Turcji, która jest 17. pod względem wielkości gospodarką świata.
Osiągnięty w skali całego 2007 roku zysk spółki wyniósł 40,61 mld dol., co jest nowym rekordem USA, przewyższającym poprzedni, ustanowiony również przez Exxon w 2006 roku.
Średnia cena ropy w Stanach Zjednoczonych wyniosła w czwartym kwartale 2007 ponad 90 dol. za baryłkę i była o połowę wyższa niż w czwartym kwartale 2006, kiedy to przekraczała nieznacznie 60 dol. za baryłkę.
Nie tylko amerykańskie, ale również inne firmy naftowe zaliczyły ubiegły rok do wyjątkowo udanych. Jeden z głównych światowych konkurentów Exxonu, europejski Royal Dutch Shell, osiągnął w 2007 r. zysk w wysokości 27,6 mld dol, co jest historycznym rekordem Starego Kontynentu, jeśli chodzi o zysk jednej spółki.
Wspaniałe wyniki naftowych spółek cieszą obywateli, ale tylko tych, którzy dysponują ich akcjami. Reszta patrzy podejrzliwie na naftowe kokosy i konfrontuje je z cenami, jakie przychodzi płacić każdemu na stacjach benzynowych. Podejrzliwość tę podsycają niektórzy politycy, sugerujący nawet możliwość odebrania naftowym gigantom w przyszłości lukratywnych ulg podatkowych.
Senator Barack Obama, mający wielkie szanse zostać kandydatem Partii Demokratycznej na prezydenta USA w najbliższych wyborach, powiedział niedawno, że olbrzymie zyski Exxonu są oznaką braku równowagi w gospodarce USA.
- Exxon Mobil osiągnął w ostatnim kwartale rekordowy zysk na poziomie 11 mld dol., gdy w tym samym czasie wiele rodzin musiało mocno się napocić, by móc zapełnić paliwem zbiorniki swych samochodów - powiedział dziennikarzom w Los Angeles.