GIG: rusza kurs dla audytorów

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wszystkie zajęcia odbywają się w Katowicach w akredytowanym Centrum Szkoleniowo-Informacyjnym GIG

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Centrum Szkoleniowo-Informacyjne Głównego Instytutu Górnictwa 21 marca 2016 r. rozpoczyna nowy kurs pt. Audytor etyczny. Kurs adresowany jest do wszystkich osób, zainteresowanych uzyskaniem certyfikatu audytora etycznego, potwierdzającego nabycie praktycznej wiedzy z obszaru społecznej odpowiedzialności (CSR) i raportowania danych pozafinansowych.

W 2017 r. zacznie obowiązywać dyrektywa UE 2014/95/UE dotycząca ujawniania informacji pozafinansowych. W świetle wymagań nowej dyrektywy nabycie wiedzy, czym są dane pozafinansowe, jaki jest ich zakres oraz uzyskanie kompetencji audytora etycznego staje się cennym walorem pracownika w jego firmie oraz na rynku pracy.

Celem kursu jest przekazanie wiedzy na temat podstawowych etycznych aspektów działalności firmy, zapoznanie z obowiązującymi standardami w tym zakresie oraz przygotowanie do pełnienia funkcji audytora etycznego.

Program obejmuje 18 godzin wykładowych i ćwiczeń (trzy dni), opracowanych według autorskiego programu specjalistów GIG. Zawiera m.in. takie bloki tematyczne, jak społeczna odpowiedzialność w praktyce działania przedsiębiorstwa, projektowanie programów etycznych, zasady raportowania i komunikacji w działalności biznesowej, procedury i obszar audytu wewnętrznego, certyfikacja osób i jednostek. Szkolenie kończy się egzaminem wewnętrznym, do którego przystąpienie jest dobrowolne. Uzyskanie pozytywnej oceny z egzaminu oraz weryfikacja dodatkowych kompetencji (wykształcenie i staż pracy) pozwalają na otrzymanie certyfikatu audytora etycznego, wystawianego przez Jednostkę Certyfikującą Głównego Instytutu Górnictwa.

Podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracowników śląskich firm oraz przygotowanie kadr menedżerskich do pełnienia dodatkowych funkcji w firmie to elementy działalności GIG, za które Instytut był wielokrotnie nagradzany m.in. przez Business Center Club. Dodatkowe informacje dotyczące kursu znajdują się na stronie: www.szkolenia.gig.eu lub udziela ich Dorota Lorenc, tel. 32 259 22 33, 32 259 26 04, e-mail: dlorenc@gig.eu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej